Autor usunął profil
Człowiek, który nienawidzi Polski, to mój bliski przyjaciel. Żyje sobie w małym mieszkanku i ma internet, który przeczytał już dwa razy. W ten sposób szuka pracy dla siebie, a im więcej szuka, tym bardziej nienawidzi.
Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.88)
Wiek: 28 | Miejscowość: bardzo nieidealna w Polsce południowej | Kraj: Polska
O mnie: Kilka słów o mnie to zdecydowanie za mało, aby chociażby było mało. Nie lubię komputerów, zupy koperkowej i upałów.
Sortuj komentarze:
Agnieszka Kaszewska 29.01.2009 19:54
plus za prawdę.. nie zgadzam się z wcześniejszymi opiniami, tu nie chodzi o to że ktoś chce od razu zarabiać kokosy... w pełni rozumiem przyjaciela autora artykułu, zdobycie pracy, nawet w "głupiej" szkole nie jest tak proste jak to się czasem wydaje....(wiem coś o tym, bo nawet załatwienie praktyk w szkole nie jest rzeczą prostą...biurokracja w naszych czasach sięgnęła szczytów absurdu..) według mnie dużo zależy od szczęścia, a jeszcze więcej od znajomości, a gdy ktoś chce próbować siły sam, rzuca się na głęboką wodą, to poszukiwanie pracy w naszej pięknej Polsce wcale nie jest tak łatwe.. plus dla autora za opisanie poważnego problemu naszych czasów.
Ewa Podsiadły 27.01.2009 12:22
Świetny styl i w ogóle dobry temat! Taki bliski wszystkim, a tak rzadko się o tym mówi...
Tadeusz Śledziewski 26.01.2009 20:39
Problem jest! Autor to zauważył i przedstawił jakby swój. Wielokrotnie ocieramy się o problemy społeczne nie zauważając ich. A to jest błąd. Powinniśmy je zauważać, wywlekać na wierzch, nawet te śmierdzące. I nie ważne, czyj on jest - państwowy, czy jednostkowy.
W omawianym przypadku, moim zdaniem jest to problem jednostki. Problem człowieka, któremu w życiu dobrze się wiodło, gdy znajdował się pod "matczynymi" skrzydłami. Nabrał, nadmiernej pewności siebie. Przypisał już sobie nawet miano dobrego pracownika. A może ma "wypisane na czole" miano notorycznego reformatora co by zaraz, zanim zacznie wszystko chciał reformować. A takich potencjalni pracodawcy najzwyczjniej w świecie - się boją i nie chcą mieć w swojej drużynie.
Grzegorz Korzeniowski 26.01.2009 18:23
http://pl.youtube.com/watch?v=pVlMddE8TOc
Tylko, że ja w sumie nie wiem, dlaczego mnie to bawi...
Lucyna Firla 26.01.2009 16:33
Jeszcze dodam, że często znajdują pracę nie ci którzy mają kwalifikację i mądrość ,stąd np: konieczność wprowadzenia ustawy żeby karać pienieżnie urzędników za ich głupie dezyzje.
Lucyna Firla 26.01.2009 16:26
(+) Bardzo ciekawie napisane, interesujący styl wypowiedzi.
Pozatym artykuł porusza ważną kwestię społeczną. Każdy Polak ma prawo do pracy a nie dla każdego ta praca jest ( o czym świadczy stopa bezrobocia).
Artur Wojnowski 26.01.2009 16:09
Z wypowiedzi przebija wrażenie, że już konieczność rywalizacji o pracę wywołuje obrzydzenie. Przecież jestem taki zdolny, mam pomysły. Nie dość, że muszę się o pracę starać i nie ustawiła się kolejka head hunterów do mnie, to jeszcze nikt mojej oferty nie przyjął. No skandal, przecież jestem gotowy do pracy. Taki ze mnie łaskawca.
Ciekawe jak utrzymywał się do tej pory? Na garnuszku rodziców?
Roman Trojanow 26.01.2009 15:47
W Polsce praca jest...ale za bycie osobą, która nie ma poprawek na egzaminach i jest przez wszystkich lubianą jeszcze dobrej posady nie dają... żadnej innowacyjnej formy....
Bartłomiej Graczak 26.01.2009 15:22
Innowacyjna forma :) Plus za tekst.
Jarogniew Milewski 26.01.2009 14:51
A może zamiast nienawidzić matki Polski, przyjaciel powinien zastanowić się, dlaczego nie może dostać pracy? Skoro inni młodzi ludzie, nawet mniej wykształceni, pracują. Przecież nie ma jakiegoś potwornego bezrobocia w matce Polsce.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +135)