Pozycja materiału w rankingach:
Na tle nieustających awantur, toczących się w naszym politycznym grajdole, przewija się i ta, podczas której skaczą sobie do gardeł tuzy naszego świata literatury, publicystyki i Kultury przez duże K.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 27.02.2010 15:21
Tu http://fakty.interia.pl/polska/news/kapuscinski-nadal-jest-moim-mistrzem,1445278,5 najnowsza wypowiedź autora książki, potwierdzająca to, co napisałam o "uczłowieczeniu" postaci.
Jadwiga Kowalczyk 27.02.2010 15:07
Panie Lesławie - ja bym nie nazwała tego odbrązawianiem - byłabym skłonna raczej mówic o uczłowieczeniu postaci, którą powlekano brązem. Ileż to postaci historycznych jest nam bliższych dlatego, że napisano o nich ksiązki przybliżające warstwę "ludzką" ich istnienia.
Co bynajmniej nie umniejsza ich osiągnięć (literackich, muzycznych, politycznych itp.)
Jacenty - dlaczego rodzina miałaby otrzymać pieniądze za książke? To nie rodzina pisała biografię. Tantiemy należą się autorowi. Jak zawsze i wszędzie.
Bartłomiej Kowalewski 27.02.2010 14:48
Kto znał Ryszarda osobiście wie jak było
Kto czytał jego książki mógł dowiedzieć się więcej
Kto nie czytał i nie znał wielkiego podróżnika niech powstrzyma się od komentarzy.
Lesław Adamczyk 27.02.2010 14:33
Troszkę mnie drażni, że kolejnego wydawało mi się wybitnego Polaka odbrązowia się.Dla mnie to przykre i smutne,że chyba żyję w kraju,którego autorytety są obalane.Nie interesuje mnie czy ktoś miał i ile kochanek,czy był agentem czy nie.Ważne co robił, jak pisał i czy zasłużył się dla swojej Ojczyzny i czy rozsławiał jej imię .I to tyle i aż tyle.
Jacenty Płaszczyca 27.02.2010 13:35
Mam takiego kociego węcha, że pan Bartoszewski swój auturytet rozmienia na drobne euro. Było wiele szumu koło kilku wydań książek ostatnimi czasy. Czy był zakaz choć w jednym przypadku, bo to wygląda na zmowę i reklamę. A może chodzi o kasę, bo trudno doszukać się tu naprawdę merytorycznych powodów. Czy w tym przypadku, rodzina otrzyma pieniądze za wydanie ksiązki.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +135)