Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Człowiek nie z marmuru

Pozycja materiału w rankingach:

28208 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 41pkt

Oceń:

Człowiek nie z marmuru


Na tle nieustających awantur, toczących się w naszym politycznym grajdole, przewija się i ta, podczas której skaczą sobie do gardeł tuzy naszego świata literatury, publicystyki i Kultury przez duże K.


Na ostrą krytykę książki, odpowiada znana ze znakomitego bloga Matka Kurka, i tu - z długiego tekstu wybrałam fragment, najbardziej odpowiadający na cytowane powyżej
zarzuty:

"Zdeptano autorytet! Czym do jasnej cholery zdeptano autorytet? Co mnie na litość Boga obchodzi, że Kapuściński miał kochankę i niby dlaczego miałbym nie wiedzieć, że był agentem? Jeśli jeden autor biografii pisze, że miał kochankę i był agentem, to ja od drugiego recenzenta Bratkowskiego i środowiskowej inteligencji oczekuję demontażu faktów i argumentów, nie tandetnego kazania umoralniającego".

Na koniec, aby zrównoważyć opinię obu stron wypada zapoznać się w całości z blogiem pana http://passent.blog.polityka.pl/Passenta, który reasumuje swoje wywody słowami:

"Kapuściński Non-Fiction" Domosławskiego to książka znakomita, napisana z wielką kompetencją, sprawiedliwa, życzliwa wobec bohatera, któremu autor tyle zawdzięcza. Po prostu brak mi słów uznania. Brawo, Panie Arturze!"

Piszę to wszystko dlatego, że diametralnie sprzeczne opinie o biografii pisarza nie pozostawiają alternatywy: książkę, o którą targają się po szczękach największe tuzy publicystyki, trzeba przeczytać. A może nawet kupić, do kompletu z książkami jej bohatera - Kapuścińskiego - człowieka nie z marmuru.

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (682) Galerie (88) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 36

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 03.03.2010 07:50

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 53

Pniewaz dyskusja na temat ksiazki o Ryszardzie Kapuscińskim trwa - pozwalam sobie zachecic Państwa do przeczytania w całości wywiadu, jaki przeprowadził z Nim p. Jerzy Klechta. Wywiad miał być zamieszczony w książce pt. "Ostatnia szansa", której wydanie jednak uniemożliwił stan wojenny.
Całośc wywiadu o którym mówię znajduje się w Studiu Opinii http://alfaomega.webnode.com/products/jerzy%20klechta%3a%20tu%20mowi%20sam%20kapu%c5%9bci%c5%84ski-%20/.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 02.03.2010 14:22

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 63

"Człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce" - Terencjusz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pływaczyk 02.03.2010 01:21

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 54
Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 28.02.2010 18:21

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 58

Panie Lesławie - mam poważne wątpliwości, czy w biografiach postaci znanych chodzi o dokopanie. Rozumując w ten sposób, należałoby ich biografie sprowadzić do CV składanego w kadrach. Poza tym - przypisując takie intencje autorom ksiazek biograficznych, sprowadza sie ich pracę do poziomu plotkarsko- sensacyjnego piśmidła.
Czemuż, przy obecnych mozliwosciach, nie można by pisac biografii dokładniejszych, niż osób dawno zmarłych?

Pierwszy z brzegu przykład - życie prywatne Mickiewicza nie umniejsza jego sławy i znaczenia w panteonie narodowym, a przecież jego biografia pełna jest tajemnic, ponieważ:
http://www.wprost.pl/ar/?O=12015&C=57 miało miejsce (cyt.)

Szlifowanie ideału
Fałszowanie biografii Mickiewicza zaczęło się już w XIX wieku. Część dokumentów spalił sam poeta przed wyjazdem do Turcji, jakby przeczuwając, że już nie wróci z tej podróży. Dzieło zniszczenia kontynuował jego syn Władysław, który poświęcił wiele energii, aby odnaleźć i unicestwić listy i pamiętniki mogące rzucić cień na "duchowego przewodnika narodu".

A więc zarówno zniszczone listy, jak i pamiętniki nie należały zapewne do gatunku różowych sztambuchów ze słodkim aniołkiem na okładce.
Czy facet z krwi i kości ma być dla potomności dziewicą konsystorską z "wyszlifowanym zyciorysem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 28.02.2010 15:17

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 56

Jadziu, Ewo - również nie zauważyłem powyższego w komentarzach pod tekstem, choć z drugiej strony wypowiedż Kamila mnie nie dziwi - dawno zauważyłem, że lubi on mieć zdanie odrębne w wielu dyskusjach. Niestety nie idzie za nim, jak w powyższym przypadku, dowód na stawiane tezy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 28.02.2010 14:44

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 50

A mnie interesuje, Kamilu, na jakiej podstawie wysnułeś wniosek, że wszystkich (lub prawie wszystkich) dyskutantów interesuje tylko. to, że R. Kapuściński miał kochankę (a może kilka kochanek). Polemizując z tokiem Twojego rozumowania (owa polska smutno-skandaliczna mentalność) - pragnę zauważyć, że nie wszystkich da się wrzucić do jednego worka, choć faktycznie wścibstwo to cecha obrzydliwa, a niektórzy ludzie nie są od niej wolni. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 28.02.2010 13:34

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 56

Życiem osobistym pasjonują się czytelnicy tabloidów,plotkarze,sensaci i temuż podobne osobowości a szczególnie ci,którzy lubią komuś dokopąć- bo sprawia im to/ dla mnie wątpliwą/przyjemność.Pozdrowienia dla wszystkich, którzy nie lubią grzebać w cudzym życiu a zajmują się swoimi życiowymi wzlotami i upadkami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty Płaszczyca 28.02.2010 13:21

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 58

Jadwigo ! to, że mnie nie rozumiesz to żaden argument w sprawie, który by miał przechylić wskazówkę racji w Twoją stronę...pozdrowionka miłego dzionka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 28.02.2010 13:08

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 50

Kamilu - nie dostrzegam we wpisach, aby ktokolwiek z dyskutujacych tutaj Państwa ślinił się szczególnie na myśl o życiu osobistym bohatera książki.
Bo ja bym na podstawie wpisów nikomu takiej intencji nie przypisywała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Kurowski 28.02.2010 12:41

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 52

A was bardziej interesuje to jaką miał kochankę i gdzie i ile razy to robił czy może poznanie reportażu niejako od kuchni? Czego się chcecie dowiedzieć z tej książki? Bo po wpisach to sądzę, że raczej tego pierwszego. Co się zgadza niestety z polską smutno-skandaliczną mentalnością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.