Facebook Google+ Twitter

Człowiek to nie igła w stogu siana

Chciałbym powiedzieć wszystkim - SZUKAJCIE, A ZNAJDZIECIE. Człowiek (nazwisko i imię znam ja) odnalazł się po wielu latach poszukiwań. Teraz do rzeczy.

Wiadomość z podziękowaniem od siostry zaginionego. / Fot. Mirek Suchodolski.Kilka miesięcy temu, moja znajoma napisała że zaginął jej brat, podobno szukali go wszyscy. Spróbowałem "uderzyć" w jeden punkt i portal społecznościowy, zdjęcie sprzed lat zachowane w pamiątkach rodzinnych rozesłałem po świecie. Znajoma bardzo chciała wiedzieć czy jej brat chociaż żyje.

Walka nerwów trwała kilka miesięcy, dzisiaj otwieram komputer i jak zawsze zaczynam od poczty. Zobaczyłem wiadomość i aż ciarki przeszły mnie z radości, ten materiał nie po to piszę żeby się chwalić tylko po to żeby ludzie poszukujący zaginionych trwali w nadziei. Piszę często - nadzieja umiera ostatnia. Po to są kategorie i portale osób zaginionych, żeby do poszukiwań nawet przypadkowych dołączyły się miliony oczu. Znajoma pyta, ile mam pola? Pola nie mam wcale ale jeżeli ktoś mi dziękuje to mówię, nie dziękuj w polu odrobisz. PS. Nie poszukuję zawodowo ludzi zaginionych, teraz coraz rzadziej siedzę nawet przy komputerze.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: zaginieni


Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Jeżeli został porwany to na 99.9% żyje tylko mógł ktoś zrobić jemu wodę z mózgu i wcisnąć że jest biologicznym rodzicem. Często na całym świecie zdarzają się taki przypadki, nie masz kontaktu z tą kobietą ale ona na pewno ma kontakt z organizacjami poszukującymi i tam jej wytłumaczą jaki może być scenariusz. Do puki nie znaleziono zwłok, nadzieja jest zawsze. Mam kilkoro dzieci w swoich albumach, poszukiwanych i zaginionych może akurat jest tam to poszukiwane dziecko. Już nic nie robię indywidualnie, staram się wklejać plakaty zbiorowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego co ta pani opowiadała to podejrzewa ze chłopczyk został porwany. Teraz nie mam z nią żadnego kontaktu wiem tylko tyle że mieszka w Międzyrzeczu i wierzy że on żyje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doroto, ale trzeba wziąć pod uwagę kto się zajmował poszukiwaniami i czy dziecko zaginęło, czy zostało porwane? To jest różnica. Jedna pani z Gdańska też poszukuje syna który zaginął 11 lat temu, wszystkie organizacje i wolontariusze pomagają w poszukiwaniach, na razie bez skutku ale nadzieja nie umiera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Mirku... :)
Przed laty spotkałam panią, opowiadała że zaginęło jej kilkuletnie dziecko żadne sposoby poszukiwań nie przyniosły rezultatu.
Dzisiaj był by już młodzieńcem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doroto, chętni bym pisał i to dużo w miarę możliwości ale często moje materiały są odrzucane, może dlatego że nie jestem zawodowym dziennikarzem tylko amatorem. Teraz do rzeczy. Tadeusz Kukulski odnalazł się przypadkowo, jego pracodawca przeglądał portale w internecie i zobaczył jego zdjęcie które wkleiłem. Poszedł do Tadeusza i powiedział że jest poszukiwany przez rodzinę i wolontariuszy poszukiwaczy, wolontariuszem poszukiwaczem jestem od dwóch lat mogę się pochwalić że udało mi się pomóc w odnalezieniu wielu ludzi w kraju i zagranicą. Jestem w stałym kontakcie z siostrą odnalezionego i jak tylko będę coś wiedział na pewno postaram się napisać, artykuł pewnie będzie odrzucony ale napiszę do Ciebie prywatnie. Nie będę nalegał na opowieść o sprawach rodzinnych, może sami coś powiedzą albo E. Drzyzga zaprosi ich do Rozmów w Toku, czasami nagrywają program o ludziach odnalezionych. To na razie tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirku napisz coś wiecej. Poszukiwany się odnalazł! Dlaczego sam się nie kontaktował z rodziną.
Przez te lata chyba mógł się kontaktować, chyba że niechciał. A może nie mógł???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.