Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22205 miejsce

Człowiek trzeciego sektora. Henryk Borowiński

Współautorzy: Barbara Podgórska

Robił karierę w milicji. Był komendantem w Jastrzębiu Zdroju, zastępcą komendanta w Katowicach, naczelnikiem wydziału prewencji w śląskiej komendzie wojewódzkiej. Na emeryturze zamiast siedzieć w kapciach przed telewizorem i śledzić seriale z chałturzącymi „gwiazdami” tkwi w wirze społecznikowskiej roboty.

Henryk Borowiński / Fot. Archiwum H. BorowińskiegoLedwie powstało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Resortu Spraw Wewnętrznych Rzeczpospolitej Polskiej (obecnie Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Policyjnych - SEiRP), natychmiast wypisał deklarację. W 2001 roku już był prezesem koła terenowego w Jastrzębiu Zdroju, a za rok delegatem na zjazdy: wojewódzki, a potem i krajowy, z największą liczbą popierających go głosów. Znalazł się wtedy w składzie Głównej Komisji Rewizyjnej. No i zaczęło się...

Jeżdżenie po całej Polsce, kontrole, sprawdzenia, protokoły, uwagi i porady. Jego pracowitość, ujmujący sposób bycia i kompetencje doceniono po raz kolejny na V Krajowym Zjedzie Delegatów w Białobrzegach. Od listopada 2006 był członkiem prezydium Zarządu Głównego, a w czerwcu 2007 roku został I wiceprezesem ZG. Poza innymi sprawami szefuje Zespołowi Obchodów 20-lecia SEiRP oraz jest członkiem zespołu organizacyjno-medialnego SEiRP.
Jasnogórskie Spotkania Policyjne 2009 / Fot. Archiwum H. Borowińskiego
Zainicjował podpisanie umów międzynarodowych o współpracy emeryckich środowisk policyjnych Polski, Czech i Słowacji. Jest gorącym zwolennikiem powstania federacji organizacji emeryckich wszystkich polskich służb mundurowych. Zorganizował inaugurację obchodów 20. rocznicy Stowarzyszenia w Koszęcinie podkreślone miłym akcentem występu Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”.

Wspólna radość z trofeów / Fot. Archiwum H. BorowińskiegoBorowiński jest inicjatorem kontaktów z parlamentarzystami, zapewnia udział przedstawicieli SEiRP ze Śląska w roboczych kontaktach z posłami, zarówno w Sejmie, jak też na własnym, śląskim „boisku”. Zorganizował jednoczesne spotkanie z eurodeputowanym Janem Olbrychtem (PO), posłami: Krzysztofem Gadowskim (PO) i Tadeuszem Motowidło (SLD) z członkami koła w Jastrzębiu Zdroju, przy obecności prezesa i wiceprezesa Zarządu Wojewódzkiego oraz prezesa Zarządu Głównego.

Woda sodowa nie uderzyła mu do głowy, nadal aktywnie pracuje w strukturach wojewódzkich i lokalnych. Bywa częstym gościem na zebraniach kół w Raciborzu, Chorzowie, Gliwicach, Mysłowicach, Wodzisławiu Śląskim, Żywcu i Żorach. W swoim macierzystym kole w Jastrzębiu Zdroju nie opuścił żadnego zebrania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.