Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3538 miejsce

Człowiek współczesny i jego samotność

W świecie dotkniętym chaosem wszechobecnych zmian, człowiek wyraźniej dostrzegł swą samotność. Czy dynamiczny rozwój świata, który dla futurystów zamykał się w triadzie miasto-masa-maszyna odbywa się kosztem emocjonalnego ubóstwa jednostek?

źródło: http://www.flickr.com/photos/bw-art/7757547754/ / Fot. ReTeP'sSą tacy, którzy w stylu życia naszych czasów czują się rozbitkami nie mogącymi utrzymać się na powierzchni
- Jose Ortega Y Gasset
Świadomość, że w otaczającej rzeczywistości nie ma nic pewnego i stałego, zrodziła poczucie zagubienia i bezradności. I chociaż samotność nie jest dzieckiem XXI wieku, trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie postęp i zdobycze nowych czasów uczyniły ją bardziej dotkliwą. Gasset już w latach osiemdziesiątych wskazywał na niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą gloryfikowanie mas. W „Buncie mas” epatował czytelników wizją społeczeństwa rządzonego przez proste masy, które miażdżą na swojej drodze wszystko to, co jest inne, indywidualne. Im większego znaczenia nabierają masy, tym większej alienacji podlegają poszczególne jednostki. Trudno nie zgodzić się z opinią, że coraz częściej to masy kształtują powszechne gusta, wyznaczają uznawane trendy, nadają kierunek kulturze (masowej). Ludzie, którzy myślą niekonwencjonalnie skazują się na niezrozumienie i samotność. Jest to samotność tym dotkliwsza, że często nie znajduje swoich odpowiedników w dostępnych poznawczo wzorcach. Kultura masowa nie przychodzi z pomocą samotnym, wręcz przeciwnie – deprecjonuje wartość samotności, utożsamiając ją ze słabością i niezaradnością. W świetle tych rozważań szczególnego znaczenia nabiera wysuwana przez antropologów koncepcja społeczno-kulturalnego determinizmu. Wg niej zachowanie jednostek podlega ciągłej weryfikacji ze strony społeczeństwa. Lęk przed społecznym odrzuceniem jest na tyle silny, że większość ludzi gotowa jest zrezygnować z własnych poglądów i potrzeb, aby tylko uzyskać akceptację.

Neurotyczna osobowość naszych czasów
Lęk przed odrzuceniem, porażką, czy wrogością innych uniemożliwia nawiązanie prawdziwych relacji międzyludzkich. Z jednej strony coraz bardziej zależy nam na aprobacie i uczuciach innych. Z drugiej strony – im bardziej nam zależy, tym większy lęk towarzyszy naszym staraniom, powodując coraz więcej zahamowań w kontaktach społecznych. Tę toksyczną zależność w dużej mierze potęgują warunki kulturowe. O znaczeniu kulturowych wzorców zachowań dla zdrowia psychicznego pisała m.in. Karen Horney w pracy zatytułowanej „Neurotyczna osobowość naszych czasów”. Dowodzi w niej, że nawet najsilniejszy psychicznie człowiek musi ulec naciskowi panującej ideologii. Zasadniczy rys jej dociekań stanowi lękotwórcze oddziaływanie kultury współczesnej. Według Horney współczesny człowiek odczuwa przede wszystkim lęk przed odrzuceniem i samotnością. Jednocześnie sposoby redukcji owego lęku niejako wtórnie skazują go na samotność. Aby zminimalizować dręczący go niepokój dąży do posiadania władzy, prestiżu, czy rzeczy materialnych. Jednak walka o te dobra zmusza do destrukcyjnego współzawodnictwa, czyniąc samotność jeszcze bardziej dotkliwą. Sposoby ucieczki przed samotnością, które oferuje współczesny świat tylko ją potęgują. Preferowane sposoby spędzania wolnego czasu, takie jak oglądanie TV, komunikacja internetowa, bardziej niż ucieczkę przed, przypominają ucieczkę w samotność.

Typ osobowości marketingowej
Zagadnieniom współczesnej kultury poświęcono wiele publikacji. Na szczególną uwagę zasługują prace Ericha Fromma. To on zauważył, że współczesny człowiek jest zdeterminowany przez schemat zachowań rynkowych. Zachodnia cywilizacja wykształciła typ osobowości marketingowej – człowieka, który niepostrzeżenie zaczął sam siebie traktować jak towar, który trzeba dobrze sprzedać. Tym samym uzależnia on poczucie własnej wartości od aprobaty i uznania innych. Aby je otrzymać musi być skoncentrowany na sobie, musi stać się egotycznym narcyzem. Truizmem jest stwierdzenie, że rynek zakłada istnienie wolnej konkurencji, a tym samym sankcjonuje rywalizację. Fromm wspomina o nowej formie przemocy – tzw. przemocy rywalizacyjnej. To swoiste kuriozum naszych czasów, które do tej pory funkcjonowało jedynie w obrębie nielicznych społeczności prymitywnych. Znaczenie, jakie w kontaktach społecznych przypisuje się uznaniu ze strony innych, można przyrównać do roli, jaką w ekonomii odgrywają pieniądze. Jednak przestrzeń społeczna to nie rynek giełdowy i bez względu na podobieństwa, rodzi specyficzne tylko dla siebie problemy. Tym najpoważniejszym jest społeczna izolacja osób , które nie są w stanie sprostać wymaganiom „rynku”. Rywalizacja o społecznie i kulturowo uznane dobra odbywa się kosztem ludzi alienowanych z powodu wieku, stanu zdrowia, pochodzenia, rasy, stanu posiadania, czy odmiennej orientacji seksualnej. Przyczyn samotności niejednokrotnie można upatrywać w nierównym podziale ogólnie rozumianych dóbr. Smutne, że błyskotliwy postęp nauki i techniki nie potrafi zapobiegać ekskluzji tak licznych grup ludności. Wymuszona przez ubóstwo, czy dyskryminację samotność zadaje kłam osiągnięciom naszych czasów.

Samotni są wśród nas
Samotni ludzie stanowią coraz liczniejszą grupę społeczną. Jedni przeżywają niezawinioną samotność – żyją na marginesie cywilizacji, odrzuceni i izolowani przez nadającą ton większość. Dzielą los ludzi zamkniętych w domach starców, zakładach opieki społecznej, pacjentów szpitali psychiatrycznych. Ale obok samotności ludzi wykluczonych z głównego nurtu życia, istnieje dotkliwa samotność ludzi uzależnionych od aprobaty innych – osamotnionych w swoich lękach przed porażką.

Współczesny świat w niczym nie przypomina tego, w którym żyli nasi przodkowie. Dlatego też samotność zrodzona i stymulowana przez jego przeobrażenia, stanowi zjawisko osobliwe. Ludzkość stoi przed palącym problemem wypracowania nowych metod walki z ludzkim osamotnieniem i zagubieniem – metod na miarę współczesności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Samotność to raczej wybór lub nieumiejętność nawiązywania relacji z innymi osobami. Kto chce pozbyć się samotności znajdzie bratnie dusze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.