Facebook Google+ Twitter

"Człowiek wybiera swoją ścieżkę tak, jak chce" - Czesław Mozil

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-10-05 18:47

Człowiek niezwykle charyzmatyczny, charakterystyczny, a przy tym bardzo skromny, inteligentny i dowcipny. Znany jako "Czesław Śpiewa"- to z nim miałam wielką przyjemność porozmawiać o wszystkim tym, co dla niego ważne.

Dlaczego wybrałeś karierę w Polsce, a nie w Danii? W momencie, kiedy wszyscy wyjeżdżają, emigrują - Ty wracasz tutaj po dwudziestu latach.
Polska zawsze była dla mnie logicznie drugim domem. Ja tutaj jeżdżę od dwunastego roku życia i nie myślę za bardzo o tym, czy by tu zamieszkać, czy nie. Samolotem leci się godzinę, jutro zaś muszę być we Wrocławiu - jedzie się tam siedem godzin, a to tylko 330 kilometrów. To wydaje się absurdalne.

Ruda: Opłaca się robić tutaj karierę? Nie lepiej było wybrać jakiś inny kraj?
Nie myślę o tym za bardzo. Ja chcę śpiewać po polsku, logistycznie to jest duży kraj. Mam kolegów, którzy są "gwiazdami" w Danii i co? Oni grają 1/10 tylu koncertów, co ja. A to jest jednak duże państwo - 5,8 mln. ludzi, gdzie jest ok. 100 kilometrów powiedzmy między większymi miastami. To jest lepsze i mądrzejsze pod względem trasy koncertowej.
Zawsze chciałem zamieszkać w Polsce, mam dwa paszporty, dwa domy, moi rodzice mieszkają w Danii, a mieszkali w Polsce. Dlaczego ty od razu nie wyjeżdżasz?

Ruda: Ja nie wiem, co będę robić. Kończę polonistykę, więc pewnie nie mam tu przyszłości.
No to ja wiem. A dlaczego wybrałaś polonistykę? Dlatego, że miałaś na to ochotę. Człowiek wybiera swoją ścieżkę tak, jak chce. Ja teraz będę na weekend w Danii, mam tam parę spotkań z bankiem i z kolegami, którzy grają i cieszę się z tego powodu. Ale dla mnie i Polska i Dania są domami. Te kraje są blisko. Poza tym mnóstwo ludzi zaczyna tutaj wracać, wielu emigrantów chciałoby zamieszkać w Polsce, bo robi się coraz lepiej.

Ruda: Skończyłeś renomowaną Królewską Akademię Muzyczną w Kopenhadze. Mogłeś od początku zająć się muzyką, a prowadziłeś bar...
Bo chciałem mieć bar! Zawsze o tym marzyłem. Nie opłaca się co prawda, straciłem na tym mnóstwo kasy. Ale satysfakcja była. My chcieliśmy lać piwo, tańczyć z dziewczynkami i to mieliśmy. Znam wielu ludzi, którzy prowadzą interes i dobrze im się wiedzie, ale też takich, którzy splajtowali. My nie splajtowaliśmy, choć było blisko. To jest bardzo proste. Studia są studiami, ty wybrałaś polonistykę ze specjalizacją dziennikarską, ale nie wiesz, co będziesz robić za 10 lat. Może będziesz producentką filmową ( śmiech w tle ). Obojętne! Jak się ma na coś ochotę, to trzeba to robić. Studia to piękny czas, coś wchodzi do głowy, coś wychodzi, coś zostaje. Można robić różne rzeczy w życiu. Ja zrobiłem budowlankę dlatego, że chciałem się sprawdzić. Chciałem tłumaczyć z duńskiego na polski i przez rok ciężko pracowałem, dźwigałem cement z chłopakami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.