Facebook Google+ Twitter

Czołówki gazet – piątek, 27 października 2006 roku

O czym piszą dzisiejsze gazety? Czym zajmują się miesięczniki? Zerknij na przegląd prasy w www.wiadomosci24.pl.

fot. Adam Plona/Czołówki gazet"Dziennik"


Będzie rewolucja w polskim wojsku – zapowiada gazeta. – W ciągu trzech lat armia przejdzie na zawodowstwo. Wojsko ma liczyć 150 tys. żołnierzy, tak jak obecnie. Jednak będzie w niej więcej zawodowców i wojskowych na kontraktach, aż 120 tysięcy.
Według gazety, całkowicie zniknie przymusowy pobór do wojska. Żołnierze będą ochotnikami, a nie ludźmi zmuszanymi do służby. Dlaczego? – Aby wojsko było nowoczesne, sprawne i przygotowane profesjonalnie na każdą ewentualność – wyjaśnia "Dziennik". To jednak nie będzie branki?

"Fakt"


Dziś z czarną okładką. Fakt oddaje hołd Ani, która popełniła samobójstwie po tym, jak jej koledzy rozebrali ją w czasie lekcji i symulowali gwałt. – Polska płacze po Tobie – pisze dziennik. – Boże, jak żal tego dziecka!

"Życie Warszawy"


Dziennik pisze, że jeśli Edward Mazur, biznesmen zamieszany w zabójstwo generała Papała, wróci do Polski, to może liczyć na złagodzenie kary. – A nawet na ochronę po wyjściu na wolność – ujawnia w rozmowie z ŻW minister Zbigniew Ziobro. Według gazety, Mazur nie może zostać świadkiem koronnym, bo ciąży na nim zarzut udziału w zabójstwie, jednak jeżeli współpracowałby z polskim wymiarem sprawiedliwości, to można by wobec niego zastosować instytucję tzw. małego świadka koronnego. Dzięki temu Mazur po odbyciu kary mógłby nawet starać się o zmianę tożsamości.
– Mazur ma ogromny zasób wiedzy na temat powiązań świata polityki i biznesu z gangsterami. Jego zeznania byłyby niezwykle cenne– tłumaczy na łamach ŻW Ziobro.

"Gazeta Wyborcza"


"Kara dla dręczycieli Ani" – to tytuł dzisiejszej okładki tej gazety. Dziennik opisuje wczorajsze przesłuchania chłopców, którzy upokorzyli Anię. – Po zatrzymaniu próbowali grać hardych – mówi dla dziennika jeden z policjantów. – Wczoraj, gdy całą piątkę wprowadzano skutą kajdankami do Sądu Rodzinnego w Gdański, po hardości nie było śladu – pisze "Wyborcza". – Widać było przerażone dzieci, które się boją.
Rozprawa była tajna, zakończyła się około godziny 16. Wszystkich 14-latków od razu przewieziono do aresztu dla młodzieży. Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy, do którego trafili gimnazjaliści, nie jest karą. To środek zapobiegawczy – pisze gazeta. – Ma dać czas na wyjaśnienie sprawy. Jeśli sąd rodzinny potwierdzi winę chłopców, trafią do poprawczaka, który jest odpowiednikiem więzienia.

"Rzeczpospolita"


Dziennik porusza sprawę nowego, kontrowersyjnego statutu PGNiG. Znalazł się w nim zapis, że spółka może prowadzić inwestycje "trwale lub przejściowo pogarszające efektywność", jeżeli jest to "konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski" i zostaną zaakceptowane pisemnie przez ministra skarbu. Prawnicy, z którymi rozmawiała "Rz", zgodnie krytykują zapis. Szef Centrum Adama Smitha Robert Gwiazdowski przypomina, że przepisy statutu nie uchronią zarządu przed karami, jeśli będzie podejmował decyzję na szkodę firmy. Według kodeksu spółek handlowych, władze spółki ponoszą bowiem odpowiedzialność karną za działania na jej szkodę.
Takiemu rozumieniu przepisów sprzeciwia się Krzysztof Głogowski, prezes PGNiG. – Nie jesteśmy tylko do tego, by generować zyski – tłumaczy na łamach "Rzeczpospolitej".

"Super Express"


"Bestry skatował kobietę" – pisze SE na okładce. – Poseł Jan Bestry, który jeszcze jako szczeciński nauczyciel dziewczynki, ma w swym życiorysie także inne ciemne plamy. W 1983 roku, jako konduktor Warsu dostał wyrok za pobicie kobiety. Byli koledzy pamiętają jego zniknięcie z pracy i famę, że napastował pasażerkę – czytamy w gazecie. SE pokazuje zdjęcia dokumentów, które mają potwierdzać tezę dziennika.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Zarzucasz mi, że nie dotarlem do drugiej strony w moim artykule. Mało tego - twierdzisz, że rzetelna informacja wymaga wypowiedzi drugiej strony. Ale wobec siebie jesteś mniej wymagający - nie dość, że kopiujesz obszerne fragmenty z innych gazet, to jeszcze nie dajesz wypowiedzi krzywdzonego człowieka. Owszem, popełniasz ten sam błąd, co SE i to jest wytłumaczenie rzetelnego dziennikarza?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Bestry skatował kobietę" – pisze SE na okładce. – Poseł Jan Bestry, który jeszcze jako szczeciński nauczyciel dziewczynki, ma w swym życiorysie także inne ciemne plamy. W 1983 roku, jako konduktor Warsu dostał wyrok za pobicie kobiety. Byli koledzy pamiętają jego zniknięcie z pracy i famę, że napastował pasażerkę – czytamy w gazecie. SE pokazuje zdjęcia dokumentów, które mają potwierdzać tezę dziennika."

A gdzie rzetelność dziennikarska i wywiad z drugą stroną?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Fakt" jak zwykle dramatycznie i tanio. Brrrr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdybyśmy przejrzeli dokładnie życiorysy wszystkich posłów, prezydentów miast, ministrów, działaczy partyjnych. Myślę, że 90% ma coś na sumieniu, czego się wstydzi... Ale po latach, niektórzy mają osiągnięcia i może nie wypada im tego wypominać, b ozrobili wiele dobrego? Pamiętacie film "Parszywa dwunastka"? A Kmicic-Babinicz?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.