Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13473 miejsce

Czterdziesta rocznica inwazji na Czechosłowację

Dziś mija 40 lat odkąd wojska Układu Warszawskiego w ramach "bratniej pomocy" dokonały najazdu na próbującą dokonać reform Czechosłowację

Reprodukcja zdjęcia z czechosłowackiej gazety z 22 sierpnia 1968 r.: mieszkaniec Pragi, ubrany w pasiak byłego więźnia hitlerowskiego obozu koncentracyjnego zagradza drogę radzieckim czołgom wkraczającym do Pragi. W nocy z 20 na 21 bm. mija 40. rocznica stłumienia "praskiej wiosny" i inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. / Fot. PAP/AFPTuż przed północą z 20 na 21 sierpnia 1968 żołnierze polscy z ust generała Floriana Siwickiego otrzymują rozkaz przekroczenia granicy i jako pierwsi przystępują do interwencji w Czechosłowacji. Tak rozpoczyna się, ”Operacja Dunaj” największa wojskowa akcja (tamtych czasów) w Europie od czasu zakończenia drugiej wojny światowej.

Praska wiosna

Operacja ta była reakcją na reformy zapoczątkowane przez szefa Komunistycznej Partii Czechosłowacji (KPCz) - Aleksandra Dubczeka. Praska wiosna, czyli reformy gospodarcze, rozszerzenie swobód politycznych i obywatelskich była próbą uzyskania w większym stopniu niezależności państwowej i zbudowania "socjalizmu z ludzka twarzą". W ramach reform zniesiono cenzurę, zaczęto rozliczać się z epoką stalinowską i zadeklarowano przywrócenie systemu wielopartyjnego. Program reform określany mianem „polityki otwartych drzwi” nie spodobał się członkom Układu Warszawskiego. Czesi musieli tłumaczyć przed różnymi delegacjami państw układu, że stosowana przez nich polityka ma w pełni socjalistyczny charakter, a interwencja w ramach „bratniej pomocy” nie jest potrzebna.

Doktryna Breżniewa

Argumenty Czechów nie przekonały członków układu. Według sekretarza KC KPZR Leonida Breżniewa, działania Dubczeka były początkiem kontrrewolucji, której należało zapobiec. Zgodnie z obowiązującą w układzie „doktryną ograniczonej suwerenności” Breżniew miał prawo do interwencji zbrojnej jeśli uznał, że podstawy ustroju socjalistycznego w którymś z państw bloku zostały naruszone. Interwencja taka nie była nazywana aktem agresji, a aktem samoobrony przed ingerencją obcej ideologii.

Najazd na Czechosłowację

Do „aktu samoobrony” doszło 21 sierpnia 1968. W Czechosłowacji rozpoczęła się inwazja wojsk Układu Warszawskiego (Bułgarii, NRD, Polski, Węgier i ZSRR). W akcji wzięło udział ponad 600 tys. żołnierzy, z czego 25 tys. było Polakami. W Pradze pojawiły się czołgi i wozy bojowe. W wyniku interwencji zginęło 200 ludzi, a wielu zostało rannych. Wśród nich byli cywile, którzy broniąc się przed najazdem kładli się pod przejeżdżające czołgi, przestawiali znaki drogowe, budowali barykady, czy rzucali koktajlami Mołotowa.

W czasie kiedy cywile próbowali desperacko bronić swego kraju 26 sierpnia Aleksander Dubczek, zmuszony był podpisać w Moskwie tzw. protokół moskiewski, w którym wyraził zgodę na stacjonowanie w Czechosłowacji wojsk „sojuszniczych” i uznał, że XVI zjazd KPCz był nielegalny. Po powrocie Dubczek realizował politykę powrotu na „socjalistyczna drogę”, a 17 kwietnia 1969 roku zastąpił go Gustaw Husak, który zniósł wprowadzone przez poprzednika reformy, przywracając komunistyczny zastój.

Stan ten trwał do roku 1989, kiedy to ”aksamitna rewolucja” doprowadziła do obalenia systemu komunistycznego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

to ważna rocznica.
40 lat od zakończenia praskiej wiosny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za ukazanie ważnego wydarzenia w historii naszych sąsiadów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.