Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59648 miejsce

Czternaście razy Głowacki

Janusz Głowacki jest, dzięki telewizji, znanym facecjonistą i gawędziarzem. Niedawno TVP Kultura poświęciła mu "Niedzielę z ...", a Świat Książki wydał zbiór opowiadań współautora kultowego filmu "Rejs".

Okładka / Fot. www.swiatksiazki.plTom zatytułowany "Sonia, która za dużo chciała" jest przekrojowym przeglądem twórczości Janusza Głowackiego - autora opowiadań i zawiera czternaście przykładów tego gatunku przez wiele osób parających się literaturą uznawanych za jedną z najtrudniejszych form literackich. Ten zestaw w dużym stopniu pokrywa się z tym, który w 2009 roku zaserwowała czytelnikom "Polityka", wydając w serii Polska Literatura Współczesna "Raport Piłata i inne opowiadania" Głowackiego.

Na układ zbioru wydanego przez Świat Książki miał zasadniczy wpływ sam autor, który w odautorskiej notatce na okładce pisze: Niektórzy lubią opowiadania krótkie, inni długie, wiec ułożyłem tę książkę tak, żeby wyszło siedem na siedem.

I tak pierwszą część książki stanowią opowiadania krótkie (oprócz tytułowego - "Rose Café", "W East Village", "Pole Garncarza", "Materiał", "Przed burzą" i "Wizyta"), a drugą - długie ("My sweet Raskolnikow", "Polowanie na muchy", "Nowy taniec la - ba - da", "Ból gardła na dwóch", "Kuszenie Czesława Pałka", "Coraz trudniej kochać", "Wirówka nonsensu").

Z przytoczonych tytułów widać, iż opowiadania pochodzą z różnych okresów twórczości Janusza Głowackiego, także z tych najwcześniejszych (debiutancki tom opowiadań pisarza nosił tytuł "Wirówka nonsensu", jak ostatni utwór zamieszczony w omawianym zbiorku). I trochę szkoda, że autor "Soni" nie ma zwyczaju datowania poszczególnych utworów, bo w moim przekonaniu ułatwiłoby to zadanie nie tylko historykom literatury, ale także młodym odbiorcom twórczości Głowackiego.

Jego opowiadania (te długie zwłaszcza) są mocno osadzone w czasach, w których powstały i czytelnicy, którzy nie znają realiów PRL - u mogą mieć pewne kłopoty ze zrozumieniem świata przedstawionego poszczególnych opowiastek, jak również obce im mogą wydać się rozterki bohaterów. A tych nie brakuje, gdyż w miażdżącej większości utworów Głowackiego w centrum epickiego świata znajdują się osoby niespełnione życiowo lub zawodowo, jak choćby artyści oczekujący na swoją życiową szansę w Rose Café czy tłumacz Włodek ze sfilmowanego niegdyś przez Andrzeja Wajdę "Polowania na muchy". Generalnie w opowiadaniach Janusza Głowackiego jest zastanawiająco dużo słabych, uległych wobec kobiet mężczyzn...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"Sonia, która za dużo chciała" jest ostatnim moim nabytkiem, teraz czeka na przeczytanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*.Książkę przeczytam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.