Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

140747 miejsce

Cztery miesiące z Wiadomościami24.pl

Swoją przygodę z serwisem Wiadomosci24.pl zacząłem 22 lipca 2009 roku. Od tamtej pory opublikowałem 55 galerii i 70 artykułów oraz bardzo szybko awansowałem od debiutanta aż po dziennikarza. Chciałem Wam napisać jak i dlaczego trafiłem do Wiadomości24.

Ponad rok temu dość dużo pracowałem jako listonosz na prywatnej poczcie. Praca była ciekawa, choć czasem bardzo męcząca. 2008 rok był to dla mnie ciężki, ponieważ w listopadzie tego roku miałem wypadek, a w grudniu 2008 roku zwolnili mnie z pracy (miałem umowę na czas określony). Po zwolnieniu mnie z pracy żyłem w ciągłym stresie.

Nie wiedząc co ze sobą zrobić siedziałem tylko przed telewizorem i przed komputerem. Buszując po internecie stwierdziłem, że trzeba zacząć pisać o Częstochowie. Chciałem założyć blog, ale nie mogłem się zdecydować, na którym portalu mam to zrobić. W końcu trafiłem do Wiadomosci24.pl.

Na początku swojej działalności w serwisie zaczynałem od kopiowania materiałów z innych stron i wtedy zawsze redakcja zwracała mi taki materiał oraz pisała dużo uwag. Bardzo się tym denerwowałem i przejmowałem. Wtedy nie wiedziałem jak mam się za pisanie zabrać. W końcu stwierdziłem, że spróbuję robić fotogalerie. Ubiegałem się w redakcji o akredytację na mecz żużlowy Włókniarza Częstochowa. Starania opłaciły się, ponieważ dostałem akredytację warunkową. Miałem wtedy tylko aparat kompakt i nie wiedziałem jak mnie potraktują inni dziennikarze. Po drugim moim materiale fotograficznym usłyszałem komentarze, że nie powinienem w ogóle starać się o jakąkolwiek akredytację. Mimo tych przeszkód postanowiłem się nie poddać.

Początkowo dodawałem tylko linki, nie wiedziałem o wielu imprezach które odbywały się w Częstochowie. Przełomem okazały się Dni Europejskiej Kultury Ludowej. To na niej spotkałem koleżankę, która podpowiedziała mi, skąd brać informacje o lokalnych imprezach. Ważnym doświadczeniem był dla mnie wywiad z Andrzejem Piasecznym.

Miewałem chwile zwątpienia, chciałem odejść po słowach ostrej krytyki od czytelników, ale stwierdziłem, że tak nie można. Jedni piszą dobre komentarze, a niektórzy złe. Czasem się broniłem, ale stwierdziłem, że nie warto. Może nie jestem stworzony do dziennikarstwa, ale to moja pasja. Ja się tu w serwisie spełniam i może nawet kiedyś wrócę do pisania artykułów. Na razie to mi się jakoś nie udaje.

Spędziłem tu już cztery miesiące i zostaję dalej. Nie odejdę. Czytając artykuły innych autorów dowiaduję się różnych ciekawych, wesołych oraz smutnych rzeczy. Staram się zrozumieć jak to jest, że niektórym pisanie przychodzi tak lekko. Dziękuję tym, którzy zostali i którzy oglądają moje zdjęcia, nawet jeśli nie są idealne.

Dziękuje Redakcji za uwagi i za zaufanie, którym mnie obdarzyła, dając mi legitymację i awansując mnie w tak krótkim czasie na dziennikarza. Dopóki się leczę i nie mogę podjąć pracy to nadal będę umieszczał tu zdjęcia z różnych wydarzeń i być może uda mi się kiedyś napisać tutaj jakiś artykuł.

Jeśli dostanę pracę, a to okaże się w przyszłym roku, to na pewno zostanę tu nadal i w miarę możliwości będę się dzielił dalej swoimi relacjami. Uważam, że ten serwis dał mi dużo, ponieważ dzięki relacjonowaniu imprez poznałem wielu częstochowskich artystów, wielu świetnych dziennikarzy i znajomych.

Zachęcam wszystkich, którym się chce działać, żeby publikowali swoje materiały i nie zrażali się. Zawsze trzeba iść do przodu, bo najważniejsze to mieć radość z tego co człowiek robi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

"Jedni piszą dobre komentarze, a niektórzy złe." - raczej powinno być "jednym podobają się moje relacje innym nie", bo wartościujesz moralnie oceniających. Osobiście należę do "tych złych" i mogę Ci wytknąć, że uwagi o swoich galeriach przyjmujesz bardzo osobiście, jako atak wręcz. Co gorsza nie wyciągasz z nich wniosków i to co w Twoich galeriach kulało od początku nadal kuleje, pomimo uwag czytelników, których nota bene pojawia się coraz mniej w związku ze sposobem, w jaki je przyjmujesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Doroto zgadzam się z Panią. Spędzamy ze sobą sporo czasu, co prawda wirtualnie ale jednak, tworzą się przyjaźnie więc warto się poznać. A Damian napisał szczerze, nie stara się w tym artykule wykreować na kogoś kim nie jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O sobie samym ciężko pisać,lecz nie pisząc nikt nie będzie miał okazji nas poznać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pisanie o sobie nie jest łatwe dlatego wielki plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu dlaczego nie powinno być. Wytłumacz. Napisałem tekst o sobie a łatwo mi nie było bo o sobie ciężko pisać

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre bo szczere. *5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damianie, błąd w zajawce, "dziennikarz" nie powinien, przynajmniej w zajawce.

"Czasem się broniłem, ale stwierdziłem, że nie warto"
No to gratulacje.

Powodzenia na dalszej drodze dziennikarstwa, róbta co chceta i byle do przodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"bo najważniejsze to mieć radość z tego co człowiek robi." to bardzo ważne słowa. Twój tekst jest bardzo osobisty. Bardzo dobrze, że nie uległeś presji i krytyce. Masz jeszcze wiele do zrobienia w swoim dziennikarskim warsztacie, ale ćwicz. Napiszę Ci na pocztę kilka porad. Pozdrawiam i oczywiście plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widać, zę tekst prosto z serca :). Damian, oby tak dalej... ;). 5+.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Damianie!!! tak miało być, tu miałeś trafić i rozwinąć swoją ukrytą pasję!! nie przestawaj! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.