Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

72454 miejsce

"Cztery Noce z Anną" - Skolimowski o obsesyjnej miłości

Jerzy Skolimowski, po prawie 17 latach filmowego milczenia, wraca na duży ekran ze swoim nowym filmem „Cztery Noce z Anną”. Film poraża swoją autentycznością, ale i fascynuje intymnym sposobem prezentacji uczuć i emocji.

plakat kinowy / Fot. materiały dystrybutora„Cztery Noce z Anną” to historia inspirowana życiem. W szpitalu, w prowincjonalnym miasteczku pracuje pielęgniarka Anna (Kinga Preis) i zakochany w niej Leon (Artur Steranko).

Kobieta nie zauważa introwertycznego adoratora. On tymczasem podejmuje próby zbliżenia się do niej. Odurza Annę środkami nasennymi, a nocami wkrada się do jej mieszkania. Obserwując śpiącą kobietę czerpie radość z jej widoku i bliskości. Każdej kolejnej nocy jest o krok od wyznania jej swojego uczucia. Impulsem dla reżysera do napisania scenariusza była informacja prasowa o podobnej historii, która wydarzyła się gdzieś w Azji.

Co jest niezwykłe w tej opowieści o zamkniętym w sobie Leonie, który nie potrafi otwarcie wyrazić swoich uczuć? Uderzająca autentyczność. Autentyczność miejsc, zdarzeń i postaci. Artur Steranko stworzył postać przerażającą, ale jednocześnie przejmującą. Pełną nierozumianej wrażliwości skrytej przed światem pod płaszczem nieśmiałości urastającej wręcz do ułomności.

Świat zewnętrzny otaczający Leona wydaje się być odrażający i odpychający. Okrasa mieszka z umierającą babcią w rozpadającym się starym, drewnianym domku, otoczony wysłużonymi sprzętami. W dodatku pracuje w spalarni odpadów medycznych w miejscowym szpitalu. Zewsząd otacza go śmierć i beznadzieja.

Kiedy babka Leona umiera, samotność bohatera sięga zenitu i coraz częściej ucieka on w wyimaginowany świat, w którym łączy go prawdziwe uczucie z podglądaną Anną. Jedynie ona i uczucie do niej są światełkiem, „oknem na lepszy świat” dla Leona. To przy niej, odurzonej środkami nasennymi, Leon odżywa, uzewnętrznia się. Porządkuje mieszkanie ukochanej, maluje jej paznokcie, a nawet z ojcowską czułością przyszywa oderwany guzik w koszuli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 22.11.2008 15:56

Dobry recenzja. Film również.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.11.2008 08:34

To najlepsza reklama filmu, jaką ostatnio czytałam. Z ogromną przyjemnością wybiorę się do kina.
W tych krzykliwych czasach na pewno każdemu przyda się takie wyciszenie, a i może ktoś pomyśli o exporcie filmu za granicę po Złotą Palmę albo Niedźwiedzia... albo jeszcze za ocean ... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

polecam, film jest mocny ale ciężki.. jeszcze nie widziałem scen z życia szumowskiej (z kolei u mnie nigdzie tego nie mogę obejrzeć:) ale to chyba jedyny kandydat, który mógłby nawiązać walkę z nocami Skolimowskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.11.2008 17:52

eh.. wybieram sie na to :) ciekawe tylko jak długo będe musiał czekać... w Lublinie chyba nigdzie tego nie graja.

dobrze napisane, zachęcasz, az chciałbym na własnej skórze odczuc tą muzyke.. :)

pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.