Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29505 miejsce

Cztery wypchane krokodyle kupione na pamiątkę

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-07-02 13:21

Unia Europejska staje się coraz mniej łaskawa dla ginących gatunków roślin i zwierząt. Daje za to więcej wolności turystom.


Od 9 lipca każdy z nas będzie mógł z zagranicznych wojaży przywieźć sobie bez zezwolenia cztery wypchane krokodyle, trzy muszle ślimaków skrzydelników olbrzymich, trzy pałeczki deszczowe (instrumenty muzyczne z kaktusa) oraz 250 gramów kawioru z jesiotra. Jeszcze teraz trzeba na to mieć specjalne pozwolenie. Uzyskanie stosownego dokumentu sprawiało więcej kłopotu, niż zdobycie paszportu dla człowieka. Turyści zaś przywozili sobie pamiątki, które na granicy tracili, bo rekwirowali je celnicy.

- Do tej pory wiele spraw wszczynanych przez funkcjonariuszy naszej izby dotyczyło zatrzymania np. jednej muszli skrzydelnika olbrzymiego - mówi Jolanta Twardowska, rzecznik prasowy Izby Celnej w Gdyni. - Od 9 lipca nie będzie wymagane na to zezwolenie.
Powyższe zmiany wprowadzone zostały nowym rozporządzeniem Komisji Europejskiej, dotyczącym obrotu okazami CITES (skrót angielskiej nazwy: Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem). Ponadto, przy przewozie przez granicę chronionych stworzeń i roślin będą uwzględniane świadectwa dla wystaw objazdowych i własności prywatnej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.