Facebook Google+ Twitter

Cztoby Polsza była Polszoj

"Wziąść", "poszłem", "weszłem". Rażące błędy językowe u Polaków to niestety chleb powszedni.

Uczestnicy dyktanda w Katowicach. / Fot. Romek Koszowski PAPKażdego dnia mamy okazję widzieć lub słyszeć błędy językowe popełniane przez Polaków. Są one popełniane przez przedstawicieli wszystkich klas społecznych - ludzi wykształconych, mogących pochwalić się tytułem naukowym, wpisywanym przed nazwiskiem, jak i tych bez takiego wyróżnika.

Do słowników narodzie!


Typowymi błędami popełnianymi przez Polaków jest nieprzestrzeganie ortografii, złe akcentowanie wyrazów, a także błędy gramatyczne, leksykalne, fonetyczne, stylistyczne Klasyfikacja błędów językowych. Wielu z nas zamiast podawać tę książkę, podaje "tą" książkę, zamiast kupować por, kupuje "pora". Należy zwrócić uwagę na to, jak często sami używamy wyrażeń powszechnie nazwanych "masło maślane" czyli, "cofać się do tyłu", "wrócić z powrotem", "kontynuować dalej".

Często w zeszycie "porządnego" ucznia możemy znaleźć błędy w rodzaju "wogule", "wziąść" czy "rozumię", a niejedna gospodyni piecze "torta" zamiast tort.

Dużą popularnością cieszą się ostatnio tzw. zwroty ponglish, w których nie zerkamy tylko "lukamy" bądź "lookamy" i nie mówimy mój mężczyzna tylko mój "men". Nawet w polskich piosenkach mamy "życie jak na spidzie", a na lotnisko idziemy, żeby "przebukować" bilet. Spolszczanie wyrazów angielskich i dodawanie do nich końcówek i przedrostków charakterystycznych dla języka polskiego jest szczególnie popularne wśród Polaków mieszkających na Wyspach Brytyjskich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (54):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.07.2009 13:55

Niektóre wypowiedzi słyszane w mediach o pomstę wołają... Zasięgając opinii w kwestiach wypowiedzi polityków, posłużę się przykładem A. Leppera. W przeciwieństwie do innych polityków jego słowa bardziej trafiały do prostych ludzi, jak umajone kwieciem i miodem okraszone słowa innych polityków. Zgadzam się z Agatą w kwestii kształcenia dziennikarzy, ale ten problem nie dotyczy tylko Nas Polaków. Jest to problem ogólnoświatowy jeżeli chodzi o poprawność wymowy. Jest wiele naleciałości i rosną nadal z powodu słabego nacisku w domu i szkołach na tę kwestię. Popatrzcie ile dzieci chcąc uniknąć kłopotów w szkole ucieka się przy pomocy rodziców, do przedstawienia zaświadczeń o tym, że dziecko cierpi na takie przypadłości jak: dysleksja, dysortografia, dysgrafia, dyskalkulia. Nie każde dziecko cierpi naprawdę z tego powodu. Mając takie zaświadczenia - kończą szkołę i mamy, co mamy... Wypracowania w szkole podstawowej pisze się na komputerze ( błędy poprawi komputer). Lektur nie trzeba czytać zbiorowe wyjście do kina zorganizuje szkoła i lekturę na podstawie filmu się omawia. Nie ma w kinach, są nowinki technologiczne ebooki, video booki itd. Po najmniejszej linii oporu - na cóż utrwalać sobie zasady poprawnej pisowni czytając książki....

Komentarz został ukrytyrozwiń

W kwestii wersji rosyjskiej: Sztoby Pol'sza była Pol'szej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst ;) Na pewno się przyda. Oczywiście piateczka ;-D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Panią :) Konieczne jest kształcenie dziennikarzy, albo umożliwienie im gruntownych konsultacji, co do każdego wystąpienia, tak aby ich dykcja, intonacja i akcent były prawidłowe. Przecież często wzorujemy się na wypowiedziach zasłyszanych w mediach.

Panie Wiesławie, gwara nie jest uznawana za błąd językowy. I ja osobiście do gwary nic nie mam ! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja tam wolę gwarę po naszemu po swojemu regionalnie jest fajnie,po co walczyć z tym co jest i będzie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

O ile mnie pamięć nie myli w latach 90-tych ub.w. Sejm uchwalił jakąś ustawę o języku polskim. A może to już było w tym wieku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Agatko, 5 za temat. Racja, dbałość o czystość i poprawność języka jest wyrazem patriotyzmu. Dodam jeszcze: ludzie mówią jak mówią, jedni poprawnie, inni mniej, używają skrótów, gwary itp. ale uważam, że dziennikarze, których "narzędziem pracy" jest język, absolutnie nie powinni mówić błędnie. Niestety, mówią byle jak i z błędami. Gęsiej skórki dostaję, gdy słyszę: prezydent, matematyka, Ameryka - z akcentem na przedostatnią sylabę lub "najmniejszej linii oporu" albo serdeczne wyrazy współczucia np.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak ten polski język potrafi poruszyć opinię. Temat-woda, więc jest jeszcze miejsce dla innych ;). Dla Pani Agaty 5. Pozdrawiam /MP

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję bardzo :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.07.2009 18:20

Anyway... to wszystko jest drugorzędne. Artykuł jest dobrze napisany, porusza bardzo ważny problem i pozwala wierzyć nam, pokoleniu "poprzedniemu" :), ze istnieją młodzi ludzie, dla których mowa ojczysta nie jest tylko akustycznym środkiem do zamówienia kolejnego drinka lub hamburgera...

Tak trzymać, Agato!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.