Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

167018 miejsce

Czułe pożegnanie z foliówką

Epoka jednorazowych torebek dobiega końca. Dzięki ogólnopolskiej akcji ekologicznej foliówki stopniowo wychodzą z powszechnego użycia. Nie odchodzą jednak w niebyt. Można je było podziwiać na ekspozycji w łódzkim magistracie.

Muzeum Foliówki / Fot. Karolina Albińska- Żegnajcie na wieki, nie płaczę dziś po was, choć wzrok mam ponury. Żegnajcie na wieki... - ten sentymentalny slogan stał się hasłem przewodnim nietypowej, trzydniowej wystawy muzealnej. Łódzcy inicjatorzy obywatelskiego projektu mającego na celu walkę z foliówkami postanowili, ku pamięci i ku przestrodze, uwięzić za szkłem zagrożone wyginięciem nieekologiczne torby. Wśród eksponatów znalazły się niepowtarzalne jednorazówki po przejściach: "Foliówka Agnieszki B. z wieżowca przy Aleksandrowskiej. Zawieszona na balkonie samodzielnie pełniła funkcję odstraszającą gołębie. W okresie przedlęgowym odstraszyła 15 synogarlic", "Foliówka Jarosława Z. z ulicy Wschodniej. Uczestniczyła w słynnym happeningu "Autobus Foliówkowy" zorganizowanym w Pasażu Schillera", " Foliówka Iwony T. z Narutowicza. Iwona przyniosła w niej ze sklepu zoologicznego przy ulicy Kilińskiego 2 gupiki, 3 glonojady oraz 5 welonów", Foliówka rykszarz Ryszarda W. Wkręcona w szprychę rikszy spowodowała niekontrolowany poślizg pojazdu", "Foliówka radnego P. Wkładając do niej maślankę i grahamki wpadł na pomysł, aby zakazać wydawania foliówek w sklepach"

- Chcieliśmy z humorem podejść do problemu ekologii. Jeśli ktoś chce się uśmiechnąć, z przymrużeniem oka Podpis pod torbą jednorazową prezentowaną na wystawie / Fot. Karolina Albińskaspojrzeć na istotny problem, serdecznie zapraszam - mówi Krzysztof Piątkowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, pomysłodawca ogólnopolskiego przedsięwzięcia. - Wystawa jest podsumowaniem naszych dotychczasowych działań. Zebraliśmy ponad 125 tys. podpisów, ale tylko 90 tys. było prawidłowych, więc Sejm nie zajął się projektem ustawy. Nie poddamy się jednak, komitet będzie kontynuował dotychczasowe działania.

Zielone myśli Polaków

Do zainicjowanej w Łodzi akcji przyłączyły się samorządy innych miast. Podpisy są zbierane w całym kraju. Kampania jeszcze się nie skończyła, ale już widać metamorfozę w sposobie myślenia Polaków.

Eksponaty na wystawie / Fot. Karolina Albińska- W naszym kraju ludzie mają fałszywe poczucie wolności. Trudno zmienić ich przyzwyczajenia. Nie lubimy ograniczeń, chcemy żyć wygodnie, często na przekór zdrowemu rozsądkowi. To przeszkadza w przejęciu dobrych wzorców, które od dawna funkcjonują u naszych sąsiadów np. Litwinów, Ukraińców, Słowaków - podkreśla Piątkowski. Przekonuje, że kampanię już teraz można uznać za sukces, bo dzięki niej zaczęliśmy zwracać uwagę na zagrożenia ekologiczne. - W głowach ludzi pojawiły się ekologiczne myśli. Torby wielokrotnego użytku stały się modne. Foliówki są passe, to obciach chodzić z taką siatką.

Prawdopodobnie za kilka lat jednorazówki zostaną wyparte przez biodegradalne opakowania. Zobowiązują nas do tego przepisy Unii Europejskiej. Wystawa to bezbolesny sposób, by przyzwyczaić mieszkańców miasta do nieuchronnych zmian. Gdy nowe prawo wejdzie w życie nie będzie dla łodzian wstrząsem. Foliówkowy happening bowiem to pierwszy krok przygotowujący nas do zdawania w przeszłości ekologicznego egzaminu dojrzałości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Ewa - ludzie zawsze byli leniwi i zawsze będą - to podstawa postępu cywilizacyjnego. To i wojny - jakkolwiek paradoksalnie i okrutnie to brzmi. Dlatego przyznaję rację Marcie. Łatwiej jest stworzyć nowy rodzaj opakowań, pampersów itede, niż oduczyć miliardy ludzi lenistwa i zmusić do użycia tetry zamiast pampersa (na przykład).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa, oduczanie ludzi lenistwa to proces długotrwały, a uczciwie rzecz ujmując - niemożliwy.
Nam wystarczy zmiana ich zachowań na mniej szkodliwe. To można osiągnąć szybko. Ja praktycznie z dnia na dzień znalazłam się w świecie, w którym cała kolejka w supermarkecie wyjmuje własne torby materiałowe, zamiast ładować zakupy do 20 foliówek :)

Wierzę, że Ciebie nikt nie przekona do pampersów. Problem w tym, że ludzi, których nikt nie przekona do tetrówek jest więcej.

Masz rację, pampersy są droższe. I to nadal nie przekonuje większości ludzi do tetrówek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.07.2008 18:11

ups, stary jestem, moje dzieciaki "chowane" były na tetrze i tak "chowają" i swoje dzieciaki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa napisała, co Ci, którzy by chcieli mogą zrobić.
A ja pisałam o tym, że dla środowiska byłoby najlepiej, gdyby zrobić tak, żeby wszystkim bardziej się opłacało działać ekologicznie. Bonar ma rację, ludzie są leniwi.
Ile rodzin namówisz na powrót do tetrowych pieluch?

W tej chwili sytuacja jest taka, że tłumy rodziców używają pampersów, bo im wygodnie, a kontrpropozycją jest obraz domu całego w pieluchach i rodziny prasującej pieluchy.

Dlatego do tego trzeba podejść systemowo. Tak jak do foliówek.
Warto pomyśleć, czym racjonalnym można to zastąpić, warto pokrytykować producentów pampersów, żeby któryś postarał się stworzyć pieluchy i wygodne i mniej szkodliwe dla środowiska.
Przecież te szybciej rozkładające się foliówki też nie wzięły się znikąd. One powstały pod wpływem uwag, że foliówki szkodzą. A być może i przy pampersach istnieje opcja i lepsza i wygodniejsza dla ludzi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"moim zdaniem jeśli ludzie mogą niszczyć środowisko nie myśląc o jego niszczeniu, to mogą też działać proekologicznie nie myśląc o ekologii. Większość nie zamierza o niej myśleć i ich myślenia nie zmienimy, ale możemy zmienić ich zachowania, jeśli te zaczną im się opłacać"

Zgadzam się w całej rozciągłości, ludzie są leniwi

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.07.2008 16:31

Witaj Marto, ale może (?) Ewa nie napisała tego wprost ale podała przykłady - konkret - w jaki sposób wystrzegać się kupowania dziwnych produktów w jeszcze dziwniejszych opakowaniach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa, moim zdaniem jeśli ludzie mogą niszczyć środowisko nie myśląc o jego niszczeniu, to mogą też działać proekologicznie nie myśląc o ekologii. Większość nie zamierza o niej myśleć i ich myślenia nie zmienimy, ale możemy zmienić ich zachowania, jeśli te zaczną im się opłacać. I tak jak można było sprawić, żeby nagle tłumy ludzi odstawiły reklamówki i zaczęły nosić torby materiałowe, tak można pomyśleć, co zrobić z resztą problemów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wariat, generalnie nie mam w zwyczaju rozmawiać z ludźmi, którzy zaczynają rozmowę od "blah blah blah". Albo masz argumenty albo ich nie masz. Pomaganie sobie grubiańskimi reakcjami nie zachęca do prowadzenia z Tobą dyskusji.
Raz robię wyjątek, chociaż szczerze mówiąc, po czymś takim "nie chce mi się z Tobą gadać".

Jeśli ekologia się opłaca, to ma większą siłę przebicia.

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zaczęto produkować biodegradowalne worki na śmieci.

Wtedy klient, płacąc te parę złotych, może mieć worki pasującej mu wielkości, biodegradowalne, a zakupy może pakować do (zresztą znacznie wygodniejszych w użyciu) toreb wielorazowych.
A ponieważ wszystkim się to będzie opłacać, to ludzie tym chętniej będą działali proekologicznie.
W razie czego wystarczy dodać przepis, że wszystkie worki na śmieci i foliówki muszą być z biodegradowalnych materiałów.
I koniec problemu. Dla środowiska lepsze jest, żebyśmy kupili wygodne worki na śmieci z biodegradowalnego tworzywa, bo worki na pewno zużyjemy jako worki, a darmowe foliówki są masowo wywalane jako śmieci. I teraz jest tak, że z jednego supermarketu wywozisz dwadzieścia toreb szybciejrozkładalnych, a z drugiego dwadzieścia zwykłych plastików.
I Ty zużywasz je dwukrotnie, a większość ludzi nie.
Akcja antyfoliówkowa jest dobra, bo w efekcie wszyscy przestaniemy wywalać tony plastiku. A jeśli trochę bardziej ekologicznie reagują wszyscy (bo to im się zaczyna opłacać) to efekty dla środowiska są lepsze niż kiedy nawet najbardzo ekologicznie działają tylko jednostki. Tu pojawia się efekt skali. Dlatego zamiast krytykować zastąpienie foliówek należy postulować, żeby worki na śmieci też były z bardziej proekologicznych materiałów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dzięki ogólnopolskiej akcji ekologicznej foliówki stopniowo wychodzą z powszechnego użycia"

Wybaczcie, nie zauważyłem

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marta, blah, blah, blah
Cały czas nie widzisz, że teraz Ty klient w sklepie dostaniesz zakupy do własnej torby, do papierowej, do płatnej foliówki, a wśród tych zakupów będą UWAGA! Foliowe, grube worki na śmieci która - cóż za zaskoczenie trafią na wysypisko śmieci, gdzie będą się rozkładały, i rozkładały i rozkładały.

Cała akcja "anty foliówki" jest sterowana przez supermarkety - które jak sama zauważasz oszczędzą, producentów toreb na śmieci i huk wie kogo jeszcze.

Gdyby Ci sami ludzie którzy - w dobrej wierze - promują likwidację foliówek zajęli się problemem w sposób przemyślany a nie sterowany myślę byłoby ciut inaczej.

Segreguję śmieci, papier, szkło i plastik ląduje w osobnych workach. Odpady "zielone" lądują w kompostowniku, a reszta (w tym neiststy aluminium którego nikt nie odbiera) ląduje - cóż za dziwny wypadek - w DARMOWEJ foliowej torebce ze sklepu i razem z nią na wysypisko. Nie wyrzucam pustych foliówek, bo są mi POTRZEBNE jako darmowe worki na śmieci. Część z nich (foliówek) to torebki tzw. "ekologiczne" ulegające rozpadowi w ciągu kilku lat i rozkładające się na wodę i CO2.
Pomyśl. Zakładając, że wszystkei śmieci jakie wyrzucasz na wysypisko to 100%, jaka jest różnica czy trafią tam w darmowych "foliówkach" z bio degradowalnego tworzywa, czy w grubych workach na śmieci za kilkanaście zł/paczka? Co wg. Ciebie jest lepsze dla środowiska naturalnego?

Kłopot z "akcjami ekologicznymi" jest taki, że wystarczy dzieciakom podesłać pomysł z prostym uzasadnieniem i oni w to pójdą, często ... ze szkodą dla środowiska i portfela jednocześnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.