Facebook Google+ Twitter

Czuma: Gdybym miał pozwolenie, od razu kupiłbym broń

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-10-26 22:22

Gdyby w Polsce było pozwolenie na broń, bandyta mógłby nie zdecydować się na atak albo on mógłby zginąć z rąk broniących się pracowników biura. A tak byli oni bezbronni. Sam gdybym w Polsce miał pozwolenie, od razu bym kupił.Z byłym ministrem sprawiedliwości, szefem komisji śledczej do spraw nacisków Andrzejem Czumą rozmawia Wiktor Świetlik.

Pan ma broń?
W Polsce nie, bo nie mam pozwolenia. W USA miałem. Zostawiłem pistolet w Chicago u znajomych.

A gdyby miał Pan w Polsce pozwolenie?
To natychmiast kupiłbym pistolet.

Ani na chwilę nie zachwiał się Pan w swoim przekonaniu, że przepisy dotyczące dostępu do broni powinny zostać zliberalizowane, tak jak jest w projekcie Pana autorstwa, którym zajmuje się komisja "Przyjazne państwo"?
Ja nie chcę liberalizować zasad, ale je racjonalizować. Wedle projektu broń będzie mogła otrzymać osoba, która ma skończone 21 lat, stałe miejsce zamieszkania, przeszła badania lekarskie oraz nie była karana za przestępstwa z użyciem przemocy. Dziś warunki uzyskania pozwolenia na broń są niejasne. Prawo mówi, że każdy ma prawo otrzymać pozwolenie, ale zależy to od widzimisię komend policji. Są niejasne kryteria oraz niedopuszczalnie duża uznaniowość. To wciąż pokutująca mentalność komunistyczna, wedle której posiadanie broni to atrybut władzy. Władzy, która uważa: wy zrobicie sobie krzywdę, my zrobimy to lepiej za was.

A także, że więcej broni na rynku, to większe prawdopodobieństwo, iż ktoś będzie z niej ginął.
Nie ma potwierdzenia na to. Wręcz przeciwnie. Spójrzmy na sąsiadów. W Polsce na 1000 osób pozwolenie na broń ma 3,5 osoby, w Czechach 30 osób, a w Niemczech 18. Natomiast liczba sztuk broni na 1000 mieszkańców w Polsce to 7,7 w Czechach 61,8, a w Niemczech aż 120. Wskaźnik zabójstw na 100 tys. obywateli w Polsce to 1,47, w Czechach 1,21, a w najbardziej uzbrojonych Niemczech 0,90.

Ale to może być kwestia sprawności policji, prokuratur.
To kwestia wielu czynników, ale proszę zwrócić uwagę, że wykrywalność mamy nie najgorszą. Na poziomie średniej europejskiej.

W Stanach Zjednoczonych dyskusja na temat dostępności i powszechnego posiadania broni wybucha z reguły po masakrach w szkołach lub na kampusach uniwersyteckich, które zdarzają się dość często.
Ale mało mówi się o pewnym aspekcie sprawy. Sprawcy tych masakr wiedzą, że na kampusach jest całkowity zakaz wnoszenia broni. A więc ten, który tam wchodzi, wie, że strzela do bezbronnych, stąd tyle ofiar.

A może jednak pracownik łódzkiego biura PiS przeżyłby, gdyby broń w ogóle nie była dostępna?
Odwrotnie. Człowiek, który tam wtargnął, nie miał legalnej broni, bo bandzior albo psychopata zawsze kupi ją na czarnym rynku. Pan Marek Rosiak nie miał broni z pewnością dlatego, że w Polsce bardzo trudno o pozwolenie. Gdyby mógł ją mieć, bandyta mógłby nie zdecydować się na atak albo on mógłby zginąć z rąk broniących się pracowników biura. A tak byli oni bezbronni.

Poza tym pamiętam bandycką mentalność z czasów, kiedy siedziałem w więzieniu. To nie są ułani od Kozietulskiego, którzy bez wahania idą na śmierć. Oni nie chcą zginąć, ale nieuczciwie zarobić. Lubią bezbronne ofiary. Pięć razy się zastanowią, gdy będą wiedzieli, że człowiek, którego napadają, może mieć broń.

Więcej czytaj na polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Koroniarz
  • Koroniarz
  • 28.10.2010 14:14

Wszędzie na świecie organizacje mafijne są tak uzbrojone, że obywatel nie ma w starciu z nimi szans. W Meksyku na stronę mafii narkotykowej przeszedł szkolony do jej zwalczania oddział specjalny. I co z tego? Czy to ma pozbawiać człowieka prawa do obrony przeciwko pojedynczym bandytom i szaleńcom? Dlaczego? Na jakiej podstawie uważamy, że Polacy są mniej zrównoważeni od dowolnego narodu europejskiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 26.10.2010 23:34

ładna bajeczka (ta z 23:12) panie Piotrze Wierzbicki.
w sam raz dla wnusia, który zna dziadka z zupełnie innej strony

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodając. W Polsce organizacje mafijne są tak uzbrojone, że byle pukawka mogła by tylko jeszcze bardziej rozwścieczyć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś chciano mi sprzedać broń, na czarno. Na propozycję zapytałem: "A po co mi ona?" Odpowiedź: "No, żeby się bronić!". Odpowiedziałem: "W Piśmie Świętym napisane jest: "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawe przypomnienie sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.10.2010 22:44

Tego człowieka należałoby izolować medialnie. Jak można porównywać oba kraje? Totalny paraliż mózgu. Jeśli każdy w Polsce miałby broń, to takich jak Ryszard C. mielibyśmy na pęczki a Czuma dawno wąchałby kwiaty od spodu, gdzieś na jakimś wysypisku śmieci. W USA broń to tak jak nóż w polskiej kuchni, istnieje od lat. Tam małe dzieci się uczy jak posługiwać bronią. A w Polsce? Ten człowiek jest szalony, nic dodać nic ująć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.