Facebook Google+ Twitter

Czuwałam przy ciele Ryszarda Kaczorowskiego

Wczoraj odbył się pogrzeb ostatniego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego. Spoczął on w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. Dzień przed katastrofą odwiedził to miejsce. Wtedy jeszcze nie wiedział, że będzie to ostatnia wizyta. W Belwederze pełniłam wartę honorową przy jego trumnie.

Belweder / Fot. Magdalena KowalewskaDwadzieścia minut czuwania były dla mnie historyczną chwilą. W ciszy i skupieniu wraz z najbliższymi kolegami weszłam do Belwederu, przed laty siedziby naczelnika państwa polskiego, marszałka Józefa Piłsudskiego, by pożegnać ostatniego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego.

Z powagą i koncentracją przeszłam przez korytarze pałacu. Za moment miałam stanąć tuż obok trumny ostatniego prezydenta na uchodźstwie, wielkiego harcerza, patrioty i wiernego Polaka walczącego na Monte Casino. Tego, którego trumna stała w sali Pompejskiej, w dokładnie w tym samym miejscu, w którym od 12 do 15 maja 1935 roku leżało ciało Józefa Piłsudskiego.

Oddałam hołd zmarłemu Ryszardowi Kaczorowskiego przed jego trumną, klęcząc i zmawiając krótką modlitwę.Następnie stanęłam na warcie przy boku żołnierza Wojska Polskiego.

Kolejka ludzi pragnących pokłonić się Ryszardowi Kaczorowskiemu sięgała od Belwederu aż do Agricoli. Około dwóch godzin czekania. Jednak wytrwale w blasku słońca czekali wszyscy. To najmłodsze pokolenie Polaków - dzieci, młodzież, harcerze, jak i to najstarsze - weterani Szarych Szeregów Armii Krajowej. Czuwałam i patrzyłam. Ktoś przeszedł, przyklęknął i odszedł. Może nie znał tego Polaka, a wydawało mu się, że powinien oddać mu hołd, a może po prostu nie lubił rozczulać się. Byli też tacy, którzy nie mogli powstrzymać swoich łez i bólu po stracie Ryszarda Kaczorowskiego.

Moją uwagę przykuło też otwarte naprzeciwko mnie okno. Momentami wpatrywałam się w bezchmurne niebo i czekałam na charakterystyczny podmuch wiatru, dzięki któremu delikatna firanka kierowała się w stronę trumny. Było duszno, wiatr ratował mnie przed trudem stania w bezruchu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Cieszę się, napisany po prostu, z serca :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.