Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184610 miejsce

Czwarta i piąta władza - sprzedają, kreują, rujnują

Zapomnijmy o trzech filarach władzy: rządzie, sądownictwie, legislaturze. Dziś w państwach takich jak Polska rządzą media oraz PR-owcy (czwarta i piąta władza).

Wzbudzający wątpliwości ludzi myślących, ksiądz Benedykt Chmielowski, autor pierwszej polskiej encyklopedii „Nowe Ateny”, taką oto podał definicję konia: koń jaki jest każdy widzi. Trawestując to wiekopomne zdanie napiszę: „władza” jaka jest każdy widzi. Wśród brydżystów popularne jest powiedzonko (jakże często prawdziwe!): kto ma piki ten ma władzę. Zastanówmy się kto ma władzę polityczną? Jakimi metodami ją zdobywa i utrzymuje? Kto przyszłym władcom władzę zdobyć pomaga?

Od czasów Monteskiusza – wydawać by się mogło – dokonał się trwały podział władzy. Mówimy o trójpodziale władzy na: władzę ustawodawczą, stanowioną przez parlament za pomocą ustaw, które tworzą prawo; władzę wykonawczą będącą w rękach monarchy lub rządu, który wprowadza prawo w życie oraz władzę sądowniczą, sprawowaną przez sądy i trybunały, wydające wyroki na podstawie obowiązującego prawa. Wszystkie te trzy rodzaje władzy powinny być równorzędne, niezależne od siebie i powinny się nawzajem kontrolować. Dzięki temu państwo funkcjonuje bez zakłóceń.

Duży wpływ na teorię Monteskiusza miała koncepcja Marsyliusza z Padwy. W 1324 roku napisał on dzieło „Obrońca pokoju” (Defensor Pacis), w którym rozgraniczał władzę religijną od władzy świeckiej. Według Marsyliusza jednostki nie są indywidualne, bo wchodzą w skład wielkiego organizmu, jakim jest społeczeństwo. Celem państwa jest rozstrzyganie konfliktów, sporów i to ono ma zaspakajać potrzeby ludzi. Państwo jest obrońcą pokoju, rząd ma rozkazywać, bo ma monopol decyzji administracyjnych, sądowniczych i kontrolnych. Lud tworzy prawo, ustanawia rząd i go kontroluje. Prawo powinno posiadać przymus i wolę ustawodawczą. Naród odrzuca prawo natury, a prawo kościelne nie jest prawem. Jak łatwo się domyśleć Marsyliusz został oskarżony o antyklerykalizm i ekskomunikowany.

Pisząc o trójpodziale władzy napisałem „wydawać by się mogło – dokonał się trwały podział władzy” (drugi akapit). Dlaczego „wydawać by się mogło”? Oto w połowie XX wieku dokonała się rewolucja medialna, której nie mógł przewidzieć Marsyliusz i Monteskiusz. Prasa, radio, telewizja stały się tak powszechnymi mediami, że uzyskały istotny wpływ na kształtowanie opinii społecznej. Dziennikarze – posługując się nierzadko kłamstwem, pomówieniami, insynuacjami – uzyskali możliwość kreowania swoich faworytów politycznych i prawdy w wymiarze ogólnym. Wpływ mediów na życie publiczne stał się ostatnio tak widoczny, że oczywistym stało się dokonanie korekty „trójpodziału”. Dziś już mówimy o „czwartej władzy” – mediach.

Szanowni Państwo (że użyję ulubionego zwrotu prezydenta Wałęsy) zapomnijcie o trzech elementach władzy: rządzie, sądownictwie, legislaturze. Dziś w państwach takich jak Polska rządzą media (czwarta władza) i... piąta władza – PR-owcy. To dziennikarze do spółki ze specjalistami od wizerunku mogą nam zafundować dowolnego senatora, posła, prezydenta... Powiedział mi niedawno zaprzyjaźniony PR -owiec: stary, ja mogę nawet g..., opakować w papierek i sprzedać jako batona! I ja mu wierzę. A skoro dziś można sprzedać dowolny produkt, to czemu nie przedstawiciela władzy? Przecież to też towar! I na dodatek często drugiej świeżości. Wyjątkowej maestrii trzeba, żeby sprzedać bubla i to nierzadko mocno cuchnącego. Ale udaje się! I mamy w parlamencie posłów i senatorów, którzy z trudnością potrafią zliczyć do trzech. Mamy wśród ludzi sprawujących władzę pospolitych przestępców. Mamy ludzi, których podano nam na pięknej PR -owskiej tacy.
Czy w nas, wyborcach (w najszerszym tego słowa znaczeniu) ma szansę zagościć refleksja: a czemu właśnie tak? kto kieruje naszymi wyborami?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Sporo tu przesady w ocenianiu PR, którego rola w Polsce bardzo się rozwija,ale i tak nie ma aż takiego znaczenia jak w państwach o większym doświadczeniu demokratycznym (polecam lekturę piar.pl) Warto jednak zobaczyć dokument "Jak to się robi", który obnaża kulisy popisów specjalistów od wizerunku w dziedzinie barwnej ostatnio sceny politycznej, pokazany na Festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu.Podsumowując -wszystko jest w porządku jeśli w parze z dobrym piarem idzie rzetelne przygotowanie merytoryczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego artykułu można wywnioskować, że to piąta władza (PR) jest potężniejsza niż czwarta (media). Bo przeciez przed wyborami do Sejmu i Senatu wszystkie media (no, większość) krytykowały Kaczyńskich i cały PiS, a pomimo tego udało im się uzyskać większość głosów. Można też przytoczyć przykład z niedalekiej przeszłości. Media były przecież w rękach SLD, a partia i tak upadła. Co więcej, nie wstała do tej pory. Więc czy aby na pewno "kto ma media, ten ma władzę"?

Mastermind: Rydzyk, wbrew powszechnej opinii, miał znikomy wpływ na przebieg wyborów, wystarczy spojrzeć na badania słuchalności Radia Maryja. Stali słuchacze to ok miliona osób, z czego ponad 50% jest między 60 a 75 rokiem życia. Z kolei jak wynika z badań dot. frekwencji na wyborach - z tego przedziału wiekowego głosowało bardzo mało ludzi. Wszystko to przy założeniu, że słuchacze RM głosowali na PiS, a nie na LPR, Samoobronę i innych radykałów. Tak więc byłbym ostrożny przy wyolbrzymianiu wpływu rydzykowych mediów ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Największymi bublami czy tez g... w papierku są panowie którzy okupują 2 z 3 filarów władzy i bardzo mocno chcą przejąć ten trzeci filar (TK). Nie moge się nadziwić jaki wielki sukces osągneli spece od reklamy tych dwuch braci - dzięki którym te buble teraz rządzą Polską. Prawda jest że ludzie naiwni dadzą sie ogłopić czy przez to że kampania wyborcza tych panów wystartowała jako pierwsza (bardzo dobry ruch - bo pozniej ludzie byli zmeczeni cala kampania i pamietali najbardziej te najwczesniejsze) Reszty dodały audycje ks. dyrektora który ogłopiał ludzi w swych audycjach i zmuszał do głosowania na swojego kandydata na prezydenta i partię (nie tylko manipulował ludzmi w wyborach ale tez wyciagal pieniadze na majbaha, helikopter czy wakacje w cieplych krajach). Niestety taki u nas ciemny lud a ludzi inteligentnych i madrych brak a nowla wladza wrecz robi aby ich bylo nadal malo bo to najlepszy elektorat (chocby robiac amnestie na matury)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.