Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

173579 miejsce

Czwartek w NHL: Sensacyjna klęska "Senatorów" z Ottawy

Super sensacją zakończył się mecz Ottawy z Washingtonem w hokejowej lidze NHL. Najlepsza drużyna Konferencji Wschodniej, krocząca od zwycięstwa do zwycięstwa ekipa ze stolicy Kanady, doznała kompromitującej klęski z przeciętnym zespołem.

Ales Kotalik (L) z Buffalo Sabres "wbija " w bandę Aarona Wardsa z Boston Bruins (P) podczas meczu hokejowej ligi NHL, w HSBC Arena z Buffalo. / Fot. PAP/ EPA/DOUG BENZNiemały szok przeżyli kibice zgromadzeni w Scotia Bank Place (blisko 20 tysięcy widzów) w Ottawie. Ich ulubieńcy w fatalnym stylu doznali druzgocącej klęski z nie najlepiej grającą w tym roku ekipą z Waszyngtonu. To dopiero druga porażka Senators w tym sezonie. Mimo klęski "Senatorzy" utrzymali miano najlepszej ekipy na Wschodzie. Fani kanadyjskiej drużyny byli tym bardziej rozczarowani, że całe spotkanie przebiegało pod dyktando gości. I to momentami bardzo wyraźne. W pierwszej tercji Capitals oddali 10 strzałów na bramkę Ray'a Emery. Gospodarze zrewanżowali się jednym mniej. Gole jednak nie padły i na przerwę zespoły zjeżdżały z lodu przy wyniku 0:0.

Po przerwie Washington poprawił bilans strzałów na 16-9. Ta znaczna przewaga "Stołecznych" pozwoliła im wygrać drugie starcie, a to głównie za sprawą bardzo dobrej skuteczności. W 33. minucie padł pierwszy gol spotkania. Aleksander Owieczkin podał do Wiktora Kozłowa i ten umieścił "gumę" w bramce Ottawy. Chwilę później Michael Nylander i Wiktor Kozłow rozmontowali obronę Senators po raz drugi i na listę strzelców mógł się wpisać Nicklas Backstrom. Zadanie było, o tyle łatwiejsze, iż na ławce kar przebywał zawodnik gospodarzy - Shean Donovan. W tej tercji wyraźnie na tafli brylował Wiktor Kozłow. Tym razem w 38. minucie podał do Tomasa Fleischmann'a i ten ku rozpaczy miejscowych kibiców hokeja podwyższył na 3:0. Rozpromienieni tak wysokim prowadzeniem goście pozwolili po kilkunastu sekundach na zdobycie gola gospodarzom. Po akcji Dany'ego Heatley'a i Mike'a Fisher'a swoją jedenastą bramkę zdobył Daniel Alfredsson.
W ostatniej odsłonie wyrok na gospodarzy podpisał Aleksander Owieczkin (57. min), strzelając czwartą bramkę dla Capitals. Było to zarazem jego 10 trafienie w obecnych rozgrywkach. Po takim ciosie Senators już nic nie wskórali, i wynik 4:1 utrzymał się do końcowej syreny.
Mimo tego zaskakującego rezultatu ekipa z Ottawy utrzymała pozycję lidera w Northeast Division z 26 "oczkami". "Stołeczni" z Waszyngtonu jak na razie uzbierali 13 punktów i są czwarci w Grupie Południowowschodniej.

Słaba Carolina



Także nietęgie miny mieli fani Carolina Hurricanes. W RBC Center w obecności ponad 14 tysięcy ludzi "Huragany" zostały pokonane przez ekipę Tampa Bay Lightning. Końcowy rezultat 5:1, dla gości mówi sam za siebie. Już pierwsza tercja pokazała gospodarzom kto będzie rządził tego wieczoru na lodzie. Tampa oddała 13 uderzeń, zaś Carolina zdołała odpowiedzieć ośmioma. W 14. minucie gry Michele Ouellete zagrał krążek do Vincenta Lecavalier'a i napastnik "Błyskawic" pokonał Cam'a Ward'a. Jeszcze na dobre nie opadły negatywne emocje na trybunach po stracie pierwszej bramki, a już padł kolejny gol dla przyjezdnych. Ponownie Michele Ouellet umożliwił swojemy koledze z drużyny zdobycie bramki. Szczęśliwym strzelcem został Shane O'Brien.
Po przerwie na placu gry nadal brylowali goście, mimo, że gospodarze mieli korzystniejszy bilans strzałów (18-12). Jednak do nieskutecznej gry w ataku dołączyli fatalną postawę w defensywie. Dzięki temu Tampa zdobywała kolejne gole. I tak w 22. minucie spotkania Filip Kuba po podaniu Brad'a Richards'a strzelił trzecią bramkę dla przyjezdnych. Na kilkanaście sekund przed końcem drugiej tercji było już 4:0. Shane O'Brein skutecznym uderzeniem wykończył akcję Andreasa Karlsona i Mike'a Lundin'a.

W ostatniej odsłonie gospodarze postarali się o honorowe trafienie. Ray Whitney w 43. minucie pokonał Johana Holmqvista (asysta: Matt Cullen). To było wszystko, na co było stać tego wieczoru "Huragany", mimo, że i w tej tercji zdecydowanie więcej strzałów oddali gracze Caroliny (16-5). Naj normalniej w świecie ten wieczór należał zdecydowanie do "Błyskawic". Wynik meczu ustalił w 54. minucie Vaclav Prospal zaliczając trafienie w przewadze.

W tabeli Southeast Division Carolina Hurricanes ciągle prowadzi z dorobkiem 21 punktów. Tuż za jej plecami są Tampa Bay Lightning z 15 punktami na koncie.

Wyniki i strzelcy bramek 8 listopada (czwartek) 2007:

New Jersey - Philadelphia 4:1
NJD: D.Zubrus 2, B.Gionta, R.Pelley

NY Rangers - Pittsburgh 4:2
NYR: S.Gomes, M.Rozsival, S.Avery, B.Dubinsky
Pit: S.Gonczar, M.Recchi

Carolina - Tampa Bay 1:5
Car: R.Whitney
TBL: S.O'Brien 2, V.Lecavalier, F.Kuba, V.Prospal

Boston - Montreal 1:2
Bos: M.Sturm
Mon: A.Kowaliew, T.Plekanec

Ottawa - Washington 1:4
Ott: D.Alfredsson
Wsh: W.Kozłow, N.Backstrom, T.Fleischmann, A.Owieczkin

Calgary - Vancouver 2:3
Cal: A.Eriksson, O.Nolan
Van: B.Morrison, B.Ritchie, A.Burrows

Phoenix - Dallas 5:2
Phx: S.Reinprecht 2, M.York, E.Jovanovski, K.Ballard
Dal: B.Morrow, S.Robidas

Z piątku na sobotę naszego czasu zaplanowano następujące gry:

Buffalo - Toronto
Florida - Atlanta
Detroit - Columbus
Chicago - St.Louis
Vancouver - Colorado
Anaheim San Jose

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.