Lewis Hamilton (McLaren) był najszybszy w ostatnim dniu testów na torze w Jerez. Robert Kubica (Renault) zajął bardzo dobre czwarte miejsce.
Na starcie sesji, pogoda nie sprzyjała testowaniu. O ile w przeciwieństwie do wczorajszego dnia dziś deszcz nie padał, to jednak tor nie zdążył wyschnąć. W niektórych miejscach można było mówić nawet o kałużach, warunki były bardzo wymagające. Taki stan rzeczy nie zachęcał do jazdy. Do momentu, aż na torze pojawiła się sucha linia toru jazdy, kierowcy rzadko bo rzadko, ale wyjeżdżali na oponach przejściowych.
Dopiero po trzech godzinach, gdy tor nadawał się do jazdy na suchym komplecie opon, kierowcy solidnie wzięli się do pracy. Przed godziną trzynastą, na torze zatrzymał się czerwony bolid Ferrari. Okazało się, że Felipe Massa miał pewne problemy ze swoim nowym F10. Godzinę po tym incydencie, od problemów nie uciekł Michael Schumacher. Siedmiokrotny mistrz świata wywołał trzecią i zarazem ostatnią czerwoną flagę tego dnia.
Duża aktywnością wykazywał się Massa. Brazylijczyk tuż po godzinie piętnastej miał na swoim koncie 115 przejechanych okrążeń i czas 1:21.850. Kilka chwil potem, swój rezultat poprawił Robert Kubica. Jeżdżący w barwach Renault krakowianin ustanowił czas 1:21.577, który na tą chwilę dawał mu trzecią pozycję. Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.90)
Wiek: 20 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Student dziennikarstwa.
Ostatnie artykuły autora:
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +4111)