Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Praca > Czworonożni „gliniarze”

Pozycja materiału w rankingach:

36213 miejsce

Dział: Praca

Ocena: 90pkt

Oceń:

Czworonożni „gliniarze”


Nie noszą mundurów. Nie awansują, nie mają żadnych stopni. Na co dzień często są niezauważani. W wielu przypadkach ich obecność jest jednak niezastąpiona. Artaban, Mauro, Poker, Moira to czworonożni gliniarze. Razem ze swoimi opiekunami tworzą duet szybkiego reagowania.



Dla psa to zabawa



Artaban, Mauro, Poker na co dzień mieszkają w kojcach znajdujących się przy komendzie. Większość policjantów popiera takie rozwiązanie. Nie, dlatego, że tak jest wygodniej. Każdego z nich łączy więź ze swoim psem.

- To nie są psy do głaskania - tłumaczy Dawid Ciołczyk. Pobyt w domu mógłby sprawić, że psy złagodniałby. Nabrałby cech psa domowego a nie policyjnego. Rozłąka dobrze wypływa na zacieśnianie więzi. Spotkanie z przewodnikiem to dla psa nagroda. Po kilkunastogodzinnej separacji pies chętniej wykonuje polecenia.

- Dla zwierzaków to nie jest praca to przede wszystkim zabawa - mówi Piotr. - Kiedy tropimy przestępców Poker dobrze wie, że na końcu czeka go zabawa z przewodnikiem - opowiada Dawid. Jednak w aglomeracjach pracuje się coraz ciężej. Wiele tropów urywa się w miejscu, gdzie poszukiwany wsiada do samochodu. - Pies jest wtedy rozdrażniony, bo nie może dojść do celu. Wtedy wytyczamy trop zastępczy, tak, aby pies mógł dojść do końca. Chodzi o to, aby pies zawsze wygrywał. Unikamy smaku porażki - tłumaczy Mariusz.

Poker doprowadził do celu. Pies wie, że jeśli mu się uda czeka go zabawa. / Fot. Dawid SerafinMauro, Artaban, Poker to psy patrolowo-interwencyjne. Ze swoimi przewodnikami zawsze stoją w pierwszym szeregu. Biorą udział w pościgach, podejmują tropy na miejscu przestępstw, patrolują ulice, zabezpieczają imprezy masowe, uspokajają krewkich kibiców. Szczególnie to ostatnie zadanie jest bardzo doceniane. Nic tak nie działa na wyobraźnię pseudokibiców jak myśl o spotkaniu z agresywnym psem. W jaworznickich szeregach służy także Moira. Specjalistka od wykrywania materiałów wybuchowych.

W pracy przewodników i ich pupili zdarzają się także momenty zabawne. - Kiedyś byłem na patrolu z Pokerem. Zobaczyłem młodych chłopców. Nic takiego nie robili. Bardziej przykuli uwagę Pokera niż moją, więc postanowiłem ich dogonić i wylegitymować. Jak się okazało byli to gimnazjaliści na wagarach - opowiada Dawid Ciołczyk. Jaworzniccy przewodnicy wspominają także jak podczas pościgu jeden z psów staranował policjanta, bo ten przypadkiem wszedł mu na „linie ognia”. Mauro / Fot. Dawid Serafin

Służba jest tylko jedną z części składowych ich obowiązków. Na co dzień dbają o kojce, sprzątają je, karmią psy, czeszą. - Trzeba powiedzieć sobie jasno. To praca dla pasjonatów, miłośników zwierząt, którzy kochają to, co robią - podsumowuje Piotr Łach.
Na zachodzie stanowią elitę. W Polsce wciąż są niedocenianie. Od lewej Dawid z Pokerem, Piotr z Maurem i Mariusz z Artabanem. / Fot. Dawid Serafin  / Fot. Dawid Serafin  / Fot. Dawid Serafin Poker w natarciu / Fot. Dawid Serafin asp.szt. Mariusz Lisak z Artabanem na placu obok komendy / Fot. Dawid Serafin st.sierż. Dawid Ciołczyk z Pokerem gotowi do szukania tropów / Fot. Dawid Serafin st.sierż. Piotr Łach z Maurem ćwiczą podstawowe komendy. W duecie przewodnik- pies nie ma demokracji. / Fot. Dawid Serafin

Zobacz także:


Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Elżbieta Świączkowska 09.02.2010 20:27

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 54

Rzeczywiście budzą respekt...Owczarki to prawdziwe mądrale!

Komentarz został ukrytyrozwiń

lucyna Szpuniar 09.02.2010 20:45

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 49

piękne i mądre psy
nadzieję trzeba mieć że ludzie będą pamiętać o tych przyjaciołach ,którzy bez dyskusji i innych wpływów robią dobrą prace

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Krymarys 09.02.2010 21:39

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 49

bardzo fajny artykuł czytałem go z wielkim zaciekawieniem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 09.02.2010 21:45

Ocena: Ocena pozytywna 90 Ocena negatywna 72

Miałam okazję widywać szkolenie psów policyjnych, a nawet ich codzienne życie na terenie jednej z jednostek OP. Zawsze budziły we mnie wielki respekt. A przewodnicy psów - to faktycznie wspaniali pasjonaci swojej roboty. Świetny reportaż. Stawiam najwyższą ocenę, czyli 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 09.02.2010 21:54

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 83

5* jestem w domu, a ten artykuł przykuł mnie do komputera- niespotykane :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 09.02.2010 22:25

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 78

Ze mną było podobnie, więc dorzucam komplet gwiazdek:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Hens 10.02.2010 01:23

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 101

Artykuł rewelacyjny. Pełny profesjonalizm. Ode mnie 5:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Młynek 10.02.2010 04:14

Ocena: Ocena pozytywna 110 Ocena negatywna 88

3 X 5* . Rewelacyjny artykuł. Czyta się z ciekawością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Dudziuk 10.02.2010 10:48

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 93

Ja daję 5 z plusem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Lewczyński 10.02.2010 14:45

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 87

Bardzo ciekawy i pouczający artykuł.Świetne spostrzeżenia z patroli.Profesjonalne uwagi np. pies zawsze musi wygrywac,stawanie na "linii ognia"lub być"namierzonym"przez psa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.