Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Praca > Czworonożni „gliniarze”

Pozycja materiału w rankingach:

36213 miejsce

Dział: Praca

Ocena: 90pkt

Oceń:

Czworonożni „gliniarze”


Nie noszą mundurów. Nie awansują, nie mają żadnych stopni. Na co dzień często są niezauważani. W wielu przypadkach ich obecność jest jednak niezastąpiona. Artaban, Mauro, Poker, Moira to czworonożni gliniarze. Razem ze swoimi opiekunami tworzą duet szybkiego reagowania.



Trening czyni mistrzem



Jedziemy radiowozem, po polnej drodze. Wnętrze pojazdu przesiąknięte jest zapachem psów. Policjanci odbywają cztery szkolenia w miesiącu. - Dwa są takie wewnętrzne. Dwa pozostałe odbywamy z przewodnikami z Mysłowic i Bierunia - mówi Mariusz Lisak. Za każdym razem policjanci wybierają inne miejsce, aby psy nie przyzwyczajały się do otoczenia. Szkolenie potrafi trwać nawet sześć godzin. - Plan zależy jest od naszych obserwacji. Widzimy, czego psy w danym momencie potrzebują - opowiada Piotr Łach. - Czasem jest tak, że pies ma gorszy dzień. Wiesz to tak jak z człowiekiem, czasem lubi sobie poleniuchować - dodaje Dawid Ciołczyk.  / Fot. Dawid Serafin

Dawid wypuszcza psy z pojazdu. Czuję się trochę niepewnie. Psy robią wrażenie. - Trzymaj mocno aparat i nie bój się, najwyżej któryś dotniecie kagańcem z ciekawości - śmieje się Dawid. Później jeszcze przed komendą, kiedy będę robił zdjęcie usłyszę, że mam się nie ruszać, bo pies mnie namierzył. Do teraz nie wiem czy było to powiedziane półżartem.

Dla kogoś, kto nie zna się na tresowaniu początek szkolenia może wydawać się prosty. Kilka prostych komend. Siadaj! Leżeć! Równaj! Zostań! W duecie przewodnik-pies nie ma miejsca na demokrację. Pies musi wiedzieć, kto dowodzi. Każde dobrze wykonane zadanie przez psa, jest nagradzane.

Kiedy Mauro ćwiczy komendy, asp.szt. Mariusz Lisek wytycza trop dla Pokera. - Z reguły czekamy trzy godziny, żeby ślady trochę wywietrzały. Świeży ślad to dla psa, żadne wyzwanie - mówi Dawid Ciołczyk.

Poker w natarciu / Fot. Dawid SerafinĆwiczenie agresji jest tym, co robi największe wrażenie. Najpierw pada komenda: „Stój bo użyje psa”. Później sytuacja dzieje się błyskawicznie, pies nabiera rozpędu i całą siłą atakuje napastnika. - Czasem jest jeszcze szansa, aby odwołać psa, ale tylko wtedy, kiedy jest blisko - mówi Piotr Łach. Psy łapią za nogi i ręce, aby wyrządzić jak najmniejszą krzywdę. - Wiesz, lubię przebierać się za pozoranta, czuję wtedy to samo, co czuje przestępca. Widzę to wszystko z drugiej strony. Całkowity paraliż - mówi Dawid.

Trening czyni mistrzem. To powiedzenie jest bardzo aktualne w jaworznickiej komendzie. Prawie 1/3 zdarzeń w jakich brali udział w zeszłym roku policjanci z Jaworzna wydarzyła się poza terenem ich macierzystej jednostki. - Niezależnie od miejsca, zawsze staramy wykazać się pełnym profesjonalizmem. Wielu to docenia - opowiada Mariusz.
Na zachodzie stanowią elitę. W Polsce wciąż są niedocenianie. Od lewej Dawid z Pokerem, Piotr z Maurem i Mariusz z Artabanem. / Fot. Dawid Serafin  / Fot. Dawid Serafin Poker doprowadził do celu. Pies wie, że jeśli mu się uda czeka go zabawa. / Fot. Dawid Serafin Mauro / Fot. Dawid Serafin asp.szt. Mariusz Lisak z Artabanem na placu obok komendy / Fot. Dawid Serafin st.sierż. Dawid Ciołczyk z Pokerem gotowi do szukania tropów / Fot. Dawid Serafin st.sierż. Piotr Łach z Maurem ćwiczą podstawowe komendy. W duecie przewodnik- pies nie ma demokracji. / Fot. Dawid Serafin

Zobacz także:


Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Elżbieta Świączkowska 09.02.2010 20:27

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 54

Rzeczywiście budzą respekt...Owczarki to prawdziwe mądrale!

Komentarz został ukrytyrozwiń

lucyna Szpuniar 09.02.2010 20:45

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 49

piękne i mądre psy
nadzieję trzeba mieć że ludzie będą pamiętać o tych przyjaciołach ,którzy bez dyskusji i innych wpływów robią dobrą prace

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Krymarys 09.02.2010 21:39

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 49

bardzo fajny artykuł czytałem go z wielkim zaciekawieniem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 09.02.2010 21:45

Ocena: Ocena pozytywna 90 Ocena negatywna 72

Miałam okazję widywać szkolenie psów policyjnych, a nawet ich codzienne życie na terenie jednej z jednostek OP. Zawsze budziły we mnie wielki respekt. A przewodnicy psów - to faktycznie wspaniali pasjonaci swojej roboty. Świetny reportaż. Stawiam najwyższą ocenę, czyli 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 09.02.2010 21:54

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 83

5* jestem w domu, a ten artykuł przykuł mnie do komputera- niespotykane :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 09.02.2010 22:25

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 78

Ze mną było podobnie, więc dorzucam komplet gwiazdek:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Hens 10.02.2010 01:23

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 101

Artykuł rewelacyjny. Pełny profesjonalizm. Ode mnie 5:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Młynek 10.02.2010 04:14

Ocena: Ocena pozytywna 110 Ocena negatywna 88

3 X 5* . Rewelacyjny artykuł. Czyta się z ciekawością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Dudziuk 10.02.2010 10:48

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 93

Ja daję 5 z plusem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Lewczyński 10.02.2010 14:45

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 87

Bardzo ciekawy i pouczający artykuł.Świetne spostrzeżenia z patroli.Profesjonalne uwagi np. pies zawsze musi wygrywac,stawanie na "linii ognia"lub być"namierzonym"przez psa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.