Pozycja materiału w rankingach:
Nie noszą mundurów. Nie awansują, nie mają żadnych stopni. Na co dzień często są niezauważani. W wielu przypadkach ich obecność jest jednak niezastąpiona. Artaban, Mauro, Poker, Moira to czworonożni gliniarze. Razem ze swoimi opiekunami tworzą duet szybkiego reagowania.

Ćwiczenie agresji jest tym, co robi największe wrażenie. Najpierw pada komenda: „Stój bo użyje psa”. Później sytuacja dzieje się błyskawicznie, pies nabiera rozpędu i całą siłą atakuje napastnika. - Czasem jest jeszcze szansa, aby odwołać psa, ale tylko wtedy, kiedy jest blisko - mówi Piotr Łach. Psy łapią za nogi i ręce, aby wyrządzić jak najmniejszą krzywdę. - Wiesz, lubię przebierać się za pozoranta, czuję wtedy to samo, co czuje przestępca. Widzę to wszystko z drugiej strony. Całkowity paraliż - mówi Dawid.Zobacz także:
Artykuły
(200)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.57)
Miejscowość: Jaworzno/Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dawid Serafin 10.02.2010 16:04
Dziękuje za miłe słowa. Jednak reportaż jest zawsze pracą zbiorową. Składają się na niego czyjeś doświadczenia. Właściwie można napisać tyle na ile "pozwolą" bohaterowie. Dlatego duża zasługa policyjnych przewodników, którzy podzielili się fragmentem swojej codzienności.
Jadwiga Kowalczyk 10.02.2010 18:56
Pies emeryt powinien dostawać jakąś kwotę na jedzenie. Jest funkcjonariuszem policji wykonującym pracę, jakiej człowiek nie wykona.
Otwarcie galerii handlowej Sky Tower we Wrocławiu
(odsłon: +1244)