Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Praca > Czworonożni „gliniarze”

Pozycja materiału w rankingach:

39230 miejsce

Dział: Praca

Ocena: 100pkt

Oceń:

Czworonożni „gliniarze”


Nie noszą mundurów. Nie awansują, nie mają żadnych stopni. Na co dzień często są niezauważani. W wielu przypadkach ich obecność jest jednak niezastąpiona. Artaban, Mauro, Poker, Moira to czworonożni gliniarze. Razem ze swoimi opiekunami tworzą duet szybkiego reagowania.



Psia emerytura



Psia emerytura przysługuje czworonogowi po 9 latach. Nie tak dawno mówiło się o ustawie, która by pozwalała pobierać psu emeryturę. Skończyło się jednak na słowach. - Dla psa emeryturą jest to, że nikt już od niego niczego nie wymaga - podsumowuje Mariusz Lisak. Policyjny pies najczęściej trafia pod dach swojego przewodnika. Więź, która się między nimi wytworzyła przez wszystkie lata służby nie pozwala tak po prostu się rozstać.

Czworonożni gliniarze nie noszą mundurów, nie mają odznak, nie awansują. Ich pensją jest radość z wykonywanych zadań i miska dobrego jedzenia. Jednak nawet najlepszy pies nic nie zdziała bez dobrego przewodnika. Tych z kolei do wykonywania tej mało docenianej pracy ciągnie pasja, która jest ważniejsza niż gwiazdki na ramieniu.
asp.szt. Mariusz Lisak z Artabanem na placu obok komendy / Fot. Dawid Serafinst.sierż. Dawid Ciołczyk z Pokerem gotowi do szukania tropów / Fot. Dawid Serafinst.sierż. Piotr Łach z Maurem ćwiczą podstawowe komendy. W duecie przewodnik- pies nie ma demokracji. / Fot. Dawid Serafin
Na zachodzie stanowią elitę. W Polsce wciąż są niedocenianie. Od lewej Dawid z Pokerem, Piotr z Maurem i Mariusz z Artabanem. / Fot. Dawid Serafin  / Fot. Dawid Serafin Poker doprowadził do celu. Pies wie, że jeśli mu się uda czeka go zabawa. / Fot. Dawid Serafin Mauro / Fot. Dawid Serafin  / Fot. Dawid Serafin Poker w natarciu / Fot. Dawid Serafin

Zobacz także:


Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Dawid Serafin 10.02.2010 16:04

Ocena: Ocena pozytywna 84 Ocena negatywna 63

Dziękuje za miłe słowa. Jednak reportaż jest zawsze pracą zbiorową. Składają się na niego czyjeś doświadczenia. Właściwie można napisać tyle na ile "pozwolą" bohaterowie. Dlatego duża zasługa policyjnych przewodników, którzy podzielili się fragmentem swojej codzienności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 10.02.2010 18:56

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 72

Pies emeryt powinien dostawać jakąś kwotę na jedzenie. Jest funkcjonariuszem policji wykonującym pracę, jakiej człowiek nie wykona.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Stube 10.02.2010 21:36

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 71

Świetny artykuł 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.