Facebook Google+ Twitter

Czy 30 marca powinien być dniem polskiego ateizmu?

Swoje święta mają katolicy, mają także wyznawcy innych religii. Niech więc i swoje święto mają ludzie, którzy nie podzielają dogmatów i poglądów religijnych obowiązujących w naszym kraju.

Sonda

Czy uważasz, że powinno się czcić dzień stracenia Kazimierza Łyszczyńskiego?

Dlaczego 30 marca? Dlatego, że tego właśnie dnia stracono Kazimierza Łyszczyńskiego, autora dzieła „De non existentia Dei” czyli „O nieistnieniu Boga”, w którym zawarte były w nim między innymi takie oto stwierdzenia:

I - Zaklinamy was , o teologowie, na waszego Boga, czy w ten sposób nie gasicie światła Rozumu, czy nie usuwacie słońca ze świata, czy nie ściągacie z nieba Boga waszego, gdy przypisujecie Bogu rzeczy niemożliwych, atrybuty i określenia przeczące sobie.
II - Człowiek jest twórcą Boga, a Bóg jest tworem i dziełem człowieka. Tak więc to ludzie są twórcami i stwórcami Boga, a Bóg nie jest bytem rzeczywistym, lecz bytem istniejącym tylko w umyśle, a przy tym bytem chimerycznym, bo Bóg i chimera są tym samym.
III - Religia została ustanowiona przez ludzi bez religii, aby ich czczono, chociaż Boga nie ma. Pobożność została wprowadzona przez bezbożnych. Lęk przed Bogiem jest rozpowszechniany przez nie lękających się, w tym celu, żeby się ich lękano. Wiara zwana boską jest wymysłem ludzkim. Doktryna, bądź to logiczna bądź filozoficzna, która się pyszni tym, że uczy prawdy o Bogu, jest fałszywa, a przeciwnie ta, którą potępiono jako fałszywą, jest najprawdziwsza.
IV - Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud.
V - Jednakże nie doświadczamy ani w nas, ani w nikim innym takiego nakazu rozumu, który by nas upewniał o prawdzie objawienia bożego. Jeżeli bowiem znajdowałby się w nas, to wszyscy musieliby je uznać i nie mieliby wątpliwości i nie sprzeciwialiby się Pismu Mojżesza ani Ewangelii - co jest fałszem - i nie byłoby różnych sekt, ani ich zwolenników w rodzaju Mahometa itd. Lecz / nakaz taki/ nie jest znany i nie pojawiają się wątpliwości, ale nawet są tacy, co zaprzeczają objawieniu, i to nie głupcy, ale ludzie mądrzy, którzy prawidłowym rozumowaniem dowodzą czegoś wręcz przeciwnego, tego właśnie, czego i ja dowodzę. A więc Bóg nie istnieje".

8 marca 1689 r. króla Jan III Sobieski skazał Kazimierza Łyszczyńskiego na karę śmierci. Egzekucja Łyszczyńskiego odbyła się przed południem 30 marca 1689 r. na Rynku Starego Miasta w Warszawie.
Co prawda istnieją sprzeczne relacje na temat jej przebiegu. Na pewno jednak Łyszczyński został ścięty, a jego ciało wywieziono poza mury miejskie i spalono (podobnie jak jego dzieło). Niemniej był to wyrok wołający o pomstę do nieba, które jak doskonale wiemy, zazwyczaj w takich chwilach nie interweniuje.

A jeśli nie o pomstę, to przynajmniej naszą pamięć dzisiaj, w Polsce XXI wieku. Żyjemy bowiem we wspaniałych czasach, kiedy wolno nam mówić niemal wszystko. Ale to dzięki takim odważnym i myślącym niezależnie ludziom, jak Kazimierz Łyszczyński, możemy dziś cieszyć się wolnością naszych poglądów i przekonań.
Dlatego niech polscy ateiści, których jest coraz więcej w naszym kraju, potwierdzą, choć minutą ciszy, tylko jedną minutą pamięci, swą żywą więź z człowiekiem, który odważył się myśleć niezależnie i za to zginął śmiercią prawdziwie męczeńską. Do ateistów mogą przyłączyć się wszyscy ci, którzy zgadzają się z tym, że wolność przekonań jest wielką wartością, jest fundamentem, na którym chcemy budować nasze społeczeństwo i państwo. Łyszczyński bowiem zginął za swoją prawdę, która wcale nie musiała być, i
nie była, mniej warta od prawdy tych, którzy go skazali na śmierć.
Czy stać nas na zamanifestowanie naszej żywej więzi z człowiekiem, który 320 lat temu, w katolickiej Polsce, odważył się myśleć prawdziwie niezależnie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Tomek Siekiera
  • Tomek Siekiera
  • 03.12.2010 17:48

Kim są ateiści w Polsce - Kilka statystyk:
http://www.aztekium.pl/sites.py?tekst=24&kod=&lang=pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Widzisz, Ty masz okazję upamiętniać męczeńską śmierć jednego człowieka, może kilku...
Ja znacznie więcej.". To jest się czym chwalić, zastanów się, ilu z tych ludzi zginęło śmiercią męczeńską, a o ilu się tak tylko mówi, ilu masz tych prawdziwych świetych, a ilu nie. Ilu z tych Twoich świętych ginęło dlatego, że podniosło miecz na ludzi, którzy wyznawali coś innego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grubo się mylisz! W imię "Jedynaj Prawdy i Drogi" mordowano całe ludy! Sasi, Obodryci, Wieleci, Prusowie...
Jedno jest pewne, że nawet najbardziej niedorzeczne koncepcje religijne wygrywają w świecie tylko wtedy, kiedy mają za sobą cały aparat państwowego przymusu. Kiedy zawładną niepodzielnie umysłami władcy i władzy politycznej, stają się wtedy naprawdę niebezpieczne. Czym byłoby chrześcijaństwo bez wsparcia Konstantyna i Teodozjusza? Zapewne niczym wielkim i groźnym. A chrześcijanie budziliby dziś tylko naszą drwinę, tak jak wzbudzają ją domokrążni wyznawcy Jehowy, „głoszący Raj na Ziemi po przyjściu Pana, gdzie baranki bezpiecznie będą się pasać obok lwów”. Istna sielanka chrześcijańska, czysta liryka trawienia, jakby powiedział Jan Stachniuk. Polecam lekturę http://www.toporzel.gower.pl/index_ks.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzisz, Ty masz okazję upamiętniać męczeńską śmierć jednego człowieka, może kilku...
Ja znacznie więcej...
A lista o niczym nie świadczy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ateizm to pogląd filozoficzny dużo starszy niż chrześcijaństwo. A czy naprawdę jest tak niewielu ateistów wystarczy zerknąć na listę ateistów w Polsce http://lista.racjonalista.pl/?s=lista

Nic mi nie wiadomo o jakimś tam Kacprze, Melchiorze i Baltazarze. Co więcej nie wiadomo, czy naprawdę istnieli! I każe nam się czcić ich święto! Równie dobrze można by ogłosić święto Krasnoludków lub św. Jerzego walczącego ze smokiem.

Nikomu nie musisz dawać święta! I nikt ateistom nie musi na to pozwalać! Ateiści to nie jakaś "grupka", ale oświecona i myśląca niezależnie część każdego społeczeństwa (wg badań ponad przeciętnie inteligentna). A ilu w Polsce jest katolików-ateistów, kto to zliczy? Dla kościoła liczą się tylko metryki chrztu, statystyka. Bo katolikiem w Polsce staje się nie z mocy wiary, ale bezmyślnej tradycji, narzuconej naszym przodkom od 966 r. z racji politycznych - przymusu politycznego. Dla tzw. pogan bowiem nie było miejsca w ówczesnej Europie. Ale to się na szczęście zmieniło. Nikt nie będzie nam już narzucał swojej "Prawdy" jako jedynie obowiązującej.

Tak, ja uczczę śmierć męczeńską za ateizm Kazimierza Łyszczyńskiego. mojego odważnego rodaka. I namawiam, żeby też inni postąpili podobnie. Tacy ludzie bowiem zasługują na naszą wieczną pamięć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ateizm to nie religia.
Widzisz, ateistów w Polsce nie jest tak wielu.

Gdybyśmy mieli dawać święta wszystkim mniejszym grupkom, to codziennie by ktoś miał wolne.

A jeśli chcesz mieć święto, nikt Ci nie broni. Weź sobie wolne i i oglądnij film, bo chyba żadnych innych obchodów nie przewidziano.

Minus.
Kto napisze o kolejnym głupim pomyśle?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram.

Plus +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilkanaście lat temu 30 marca, dzień moich urodzin, był Dniem Wyzwolenia Gdańska.
Teraz znów mam okazję mieć w dniu urodzin Dzień Ateizmu, czyli ludzi "którzy zgadzają się z tym, że wolność przekonań jest wielką wartością, jest fundamentem, na którym chcemy budować nasze społeczeństwo i państwo." Jestem za wolnością przekonań. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.