Facebook Google+ Twitter

Czy AS Monaco stanie się nową europejską potęgą?

Do francuskiej Ligue 1 awansowało właśnie AS Monaco, które absolutnie nie zamierza na tym poprzestać. Plany beniaminka sięgają znacznie wyżej. "Książęta" w letnim okienku transferowym planują sprowadzić kilku graczy ze światowego topu.

Sonda

Czy AS Monaco wywalczy mistrzostwo Francji w sezonie 2013/14?

Claudio Ranieri mimo wprowadzenia AS Monaco do Ligue 1 może pożegnać się z posadą trenera / Fot. Roberto Vicario, CC 3.0

Wielka ofensywa transferowa w Monaco


Wielkie plany transferowe klubu położonego na Lazurowym Wybrzeżu nad Morzem Śródziemnym nie byłyby możliwe do zrealizowania gdyby nie osoba rosyjskiego oligarchy Dmitryja Rybołowlewa, który od półtora roku jest jego właścicielem. W letnim okienku Rosjanin na letnie zakupy zamierza przeznaczyć 100 mln euro. Spekuluje się, że na Stade Louis II mogą przenieść się takiego formatu zawodnicy, jak Radamel Falcao, Carlos Tevez, Isco, Samir Nasri, Joao Moutinho, Jeremy Menez, Mamadou Sakho czy też Nicolas N'Koulou.

Wydaje się, że część z tych zakupów uda się zrealizować, bowiem Monaco osiągnęło wstępne porozumienia indywidualnych kontraktów z Radamelem Falcao i Carlosem Tevezem. Za Kolumbijczyka zapłacić mają 60 mln euro z pensją 10 mln za jeden sezon gry. Natomiast suma jaką mają przeznaczyć na Argentyńczyka jest póki co owiana tajemnicą, ale wiadomo, że ma on kasować 10 mln rocznie. Obaj napastnicy mają razem stworzyć wymarzony atak w malutkim księstwie na południu Francji będący postrachem dla innych klubów Ligue 1.

Początki rosyjskiego oligarchy w Monaco


Dokładnie dzień przed wigilią Bożego Narodzenia 2011 rosyjski magnat dysponujący ogromnym zasobem gotówki (93. miejsce na liście najbogatszych osób na świecie według magazynu „Forbes”) obwieścił wszem i wobec, że w przeciągu najbliższych czterech lat planuje przeznaczyć na Monaco około 180 mln euro.

Cel tego przedsięwzięcia jest klarowny i świadczy o tym, że Rosjanin zamierza z Monaco, podobnie jak to miało miejsce w przypadku PSG i arabskiego kapitału, stworzyć zespół z którym będą musieli się liczyć nie tylko krajowi potentaci, ale także najlepsze europejskie firmy na czele m.in. z hiszpańskimi gigantami - FC Barceloną i Realem Madryt czy też Bayernem Monachium.

Kim jest Rybołowlew?


Rybołowlew swojego majątku dorobił się na kompanii chemicznej w okręgu permskim. Nazywany jest "królem nawozów". Magnat ma szczególną słabość do Włoch. Świadczy o tym to, że na stanowisku trenera Monaco zatrudnia trenerów z tego kraju. Ponadto sam posiada willę w tym południowo europejskim kraju i często korzysta z jego uroków, przebywając w nim podczas wakacji.

Czytaj dalej na drugiej stronie-------------------->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jeśli nie będą im rzucać kłód pod nogi i jeśli Rybołowlew będzie miał cierpliwość Abramowicza, czemu nie?

Monako ma bardzo korzystne podatki, co może spokojnie przyciągnąć największe gwiazdy, w porównaniu do Francji z ich szalonym 75% podatkiem dla najbogatszych, więc w ogóle nie wiadomo jak bedzie rozwiązana kwestia zespołu AS Monaco.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.