Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
6 kwietnia amerykańskie rakiety mają dosięgnąć Teheranu. Według niektórych przepowiedni ta operacja może zakończyć się światowym konfliktem chrześcijaństwa z islamem.
Kiedy po raz pierwszy przeczytałem tę wiadomość w pierwszej chwili pomyślałem, że jest to żart primaaprilisowy. Tymczasem wszystkie światowe agencje informacyjne w pilnej depeszy w piątek, powołały się na bliżej nieznany portal internetowy kontrolowany przez izraelski wywiad, że Stany Zjednoczone planują atak na Iran, a cała operacja nosi kryptonim „Bite” (Ukąszenie). Według tych informacji atak ma rozpocząć się 6 kwietnia rano i ma polegać na 12-godzinnym bombardowaniu instalacji jądrowych. To byłby początek nowej wojny na Bliskim Wschodzie, której skala mogłaby przekroczyć wszelkie wyobrażenia. Ta wiadomość została natychmiast zdementowana, ale już dawno nauczyłem się, że natychmiast dementowane informacje przeważnie zawierają w sobie część prawdy. Wniosek jest jeden: plan ataku na Iran jest już przygotowany. Gra toczy się o dużą stawkę, gdyż trwa wyścig o pierwszą irańską bombę jądrową. Nikt nie wierzy łabędzim śpiewom prezydenta Iranu Mahmuda Ahmedineżada, który na łamach amerykańskiej wersji „Newsweeka” zapewnił, że Iran nie potrzebuje własnej bomby atomowej, gdyż zabrania mu tego... religia. Znane są jednak jego wypowiedzi publiczne, w których pała zwierzęcą nienawiścią do USA i Izraela i można założyć z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że marzy o użyciu energii atomu w likwidacji państwa żydowskiego. Zawsze z ogromnym zainteresowaniem śledzę doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdyż od lat zbieram przepowiednie i słynne proroctwa, a niektóre z nich nie pozostawiają wątpliwości – jeżeli kiedykolwiek dojdzie do III Wojny Światowej, to zacznie się właśnie w tamtym rejonie świata. Ale jej początkiem ma być nie eksplozja atomowa, ale... zabójstwo!
Kiedy pojawiają się pytania dotyczące przyszłości Europy w wielkich proroctwach, zawsze na pierwszy ogień idzie Nostradamus. Jest to oczywiste, gdyż jego wierszowane centurie są najbardziej znanym proroctwem świata. Mam kilkadziesiąt książek z całego świata o jego przepowiedniach i muszę przyznać, że nie zaliczam go do najbardziej wiarygodnych. Opisy wydarzeń zawartych w dwóch rzutach czterowierszy (w 1555 – pierwsze cztery, a w 1588 – pozostałych sześć) są bowiem na tyle nieprecyzyjne, że trudno nawet połapać się w różnych interpretacjach jego słów. Przyjęło się uważać, że o III Wojnie Światowej mówi wiersz 55 z Centurii IX, który pozwolę sobie przytoczyć.
Straszna wojna zbliża się na Zachodzie Rok później dżuma.*
Straszne to wydarzenie zniszczy W krwi i ogniu młodych, starych i zwierzęta
*/Nostradamus różne nieszczęścia określa mianem dżumy/
Nostradamus podaje także opisy „piłek rzuconych do morza”, które są interpretowane jako podwodne eksplozje jądrowe, a także o duszącym pyle, ale... trudno jest stwierdzić, czy wielki jasnowidz mówi o czasach nam współczesnych, czy o bliżej niesprecyzowanej przyszłości. O wiele jaśniej przyszły konflikt o wymiarze globalnym opisywał Alois Irlmayer, którego sylwetkę chciałem przedstawić ze względu na wyjątkową trafność wcześniejszych wizji. Ten pochodzący z Freilassing z Bawarii robotnik zajmował się przez wiele lat kopaniem studni. W czasie I Wojny Światowej jako niemiecki żołnierz przeżył koszmarny incydent. W bliskiej od niego odległości wybuchł pocisk artyleryjski, w wyniku czego Alois został żywcem zasypany w okopie. Odkopano go po 72 godzinach i zwolniono z wojska. W wyniku wypadku Irlmayer zaczął miewać dziwne wizje dotyczące przyszłości, które okazywały się zdumiewająco trafne. Przykładem są proroctwa, w których dokładnie przewidział klęskę Niemiec w czasie Pierwszej, a następnie także Drugiej Wojny Światowej. Alois Irlmayer zawsze twierdził, że ludzkość czeka jeszcze jeden wielki konflikt światowy, który rozpocznie się na Bliskim Wschodzie (!) od ataku na jakieś „państwo islamskie”. Jego prawdziwym początkiem będzie zabójstwo ważnej osobistości, co pociągnie za sobą użycie broni chemicznej. Warto przytoczyć fragment jego wizji, którą zamieścił Leszek Szuman w książce „Przepowiednie i Proroctwa”
Walki potrwają trzy dni albo trzy tygodnie. Rozpoczną się od Złotego miasta. Na Dunaju już nie będzie mostu. Żółty pył posypie się od Złotego Miasta aż do Zatoki. Będą trzy dni ciemności, umrze więcej ludzi niż podczas ostatnich dwóch wojen. (...) Nad Renem pojawi się półksiężyc, co będzie chciał wszystko pożreć. Papież z Rzymu będzie musiał uciekać przez Wielką Wodę. Miasto, gdzie stoi żelazna wieża, spalą jego mieszkańcy. Gdzie spojrzeć, tam rewolucja.
Opis Aloisa Irlmayera dotyczy wyraźnie spalenia Paryża przez jego mieszkańców spod znaku „półksiężyca” i stał się całkiem realny dopiero w ubiegłym roku, kiedy telewizje informacyjne całego świata pokazywały tzw. obrazki z Francji. Cały świat mógł zobaczyć radykalnych, młodych bojowników islamskich podpalających samochody na paryskich przedmieściach. Według bawarskiego jasnowidza w momencie wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie ten scenariusz ma się powtórzyć, ale w o wiele większej skali. Wiele przepowiedni zawiera także element ewakuacji papieża z Watykanu. Ciekawie to brzmi wtedy, kiedy zestawimy te informacje z proroctwem Św. Malachiasza dotyczącym papieży. Według tej przepowiedni Benedykt XVI jest przedostatnim namiestnikiem św. Piotra w historii kościoła... Czy wierzyć w te wszystkie proroctwa? Absolutnie nie! Ale znać je na pewno warto.
Zobacz także:
Artykuły
(45)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.85)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz radiowy i telewizyjny. Szef publicystyki w TVBiznes i autor audycji autorskich w Polskim Radiu. Od wielu lat prowadzi Fundację NAUTILUS.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Piątek 20.10.2011 14:48
jestem za Iranem. Na pewno Iran wygra z Izraelem
duch epoki 01.03.2011 16:38
bo on nie chciał pisać, tylko mu kazali tak napisać.. i kasiorka leci...
Anonim Anonim 30.10.2010 18:23
nie to jest fałsz wojny światowe prowadzi tylko POLSKA bo my jesteśmy fajni
Tomasz Lis 27.09.2009 12:47
Zawsze potępiamy coś co jest nam nie zrozumiale i czego się boimy, jak dla mnie artykuł dobry tylko zakończenie mogło by być inne...
Andrzej Zieliński 01.04.2007 16:09
Nie rozumiem przeslania autora. Jeśli sugeruje, że nie należy wierzyć w przepowiednie - to po co się nimi w ogóle zajmować ? Temu artykułowi brak konceptu
Jacek Tomaszewski 01.04.2007 16:02
"bliżej nieznany portal internetowy kontrolowany przez izraelski wywiad" niezle :D teorie spiskowe zawsze mnie smieszyly. niedawno byl program na tvp2 pt "Czy Izrael zaatakuje Iran" nakrecony przez oszolomow z BBC. a teraz mowia ze to USA zaatakuje Iran, no niezle :D natomiast Ahmedineżad to fanatyk, ktorego sie powinno powiesic jak Saddama zanim zrobi komus krzywde.
Grzegorz Korzeniowski 01.04.2007 15:05
Niech pan lepiej pisze o duchach, bo o polityce zagranicznej panu nie wychodzi...
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3053)