Pozycja materiału w rankingach:
Dziś rano dotarła do wszystkich tragiczna wiadomość o śmierci Barbary Blidy, byłej minister budownictwa, posłance SDRP, potem SLD i w końcu nie zrzeszonej. Obawiam się, że wraz ze swoją śmiercią zabrała do grobu wiele niezwykle ważnych informacji, które mogłyby obciążyć najważniejsze osoby w naszym kraju.
Posłanka, minister budownictwa wielokrotnie przemierzała trasę Warszawa – Katowice swoim luksusowym mercedesem S, aż w końcu dopadli ją bandyci i siłą zmusili do oddania samochodu. Ponoć do zdarzenia doszło dwukrotnie. Od tego czasu prawdopodobnie posiadała pozwolenie na broń. Dla wielu osób nie znających śląskich układów pani Barbara była postacią godną bezgranicznego zaufania jednak środowisko - głównie związane z aglomeracją śląską - snuło domysły, iż majątek pani minister nie do końca pochodzi z ciężkiej uczciwej pracy jej rąk. Swego czasu zapoznałem się z artykułem zamieszczonym w biuletynie związkowym Solidarność 80, którego treść chciałbym zacytować. Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.44)
Wiek: 48 | Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 30.04.2007 13:30
1. Może p. Blida miała groźby od mafii, że jesli coś piśnie, to ją zabiją? Nie wytrzymała i zastrzeliła się. Baranina tez pop. sam. i nie słyszałem o milionowym odszkodowaniu.
2. Może (znając broń) chciała się tylko zranić?
3. Jeśli rodzina p. B. nie wyliczy się przed fiskusem, to liczę na pokazowy przepadek mienia.
Andrzej Kacperczyk 28.04.2007 01:02
wczesny ranek to zabójcza pora dnia... No bez przesady... W końcu pani Blida wiedziała o toczącym się postępowaniu. Współczuję bardzo jej rodzinie, ale kreowanie jej na ofiarę ABW to przesada
Witold Janowicz 27.04.2007 09:24
Każdy dzień przynosi nowe fakty. Od momentu zapukania do drzwi agentów ABW do wpuszczenia ich do domu Blidów minęło parę minut. Mnóstwo czasu na przygotowanie. No i jeszcze jedno, Blida miała nowotwór.
Tomasz Zygmunt 27.04.2007 08:32
Dzisiaj wiemy, że to był to rewolwer typu obronnego, czyli oddaje strzał bez odbezpieczenia. Ma służyć np. przeciwko włamywaczom. Amunicja z większej odległości też nie powinna zabić (o ile nie celuje się w głowę czy pierś). Pytanie, dlaczego ta broń była w łazience? Czy jak mam taki rewolwer i ktoś się do mnie włamie, to grzecznie mu mówię, że muszę do łazienki, a włamywacz niech robi swoje?
Witold Janowicz 26.04.2007 12:26
Muszę się do czegoś przyznać, osobiście znałem Panią Blidę.
Witold Janowicz 26.04.2007 11:36
Śledztwo w sprawie afery węglowej ma charakter rozwojowy w dalszym ciągu. Istotnie tzw. mafia węglowa miała większą potencję finansową niźli tzw. mafia paliwowa. Co różniło te dwie grupy ? Paliwowa, to byli na ogół zwykli prości bandyci kręcący interes na lewym paliwie opałowym, a węglowa działała prawie legalnie, podkreślam prawie. Numer polegał na podwyższaniu wartości energetycznej węgla, nie płaceniu kopalniom i układach towarzysko - biznesowych jeśli chodzi o dostępność do tego materiału opałowego. Swego czasu z kręgów politycznych wyszła propozycja, aby zaniechać dystrybuji węgla poprzez prywatne firmy. Tu właśnie zaczyna się sprawa pani Kmiecik i tu się kończą dyskusje.
Marcin Nowak 26.04.2007 00:24
Choć mógłbym to nie stanę. Mam powody. Chcesz je poznać to napisz na maila...
Marcin Nowak 25.04.2007 23:56
Maćku nie bardzo mogę. Chcesz wiedzieć o co mi chodzi i czemu nie mogę to daj maila...
Marcin Nowak 25.04.2007 21:32
Pani Blida była pionkiem w rekach jednej z najpotezniejszych mafii w Polsce. Mafia węglowa może być nawet potężniejsza niż mafia paliwowa. W czasie rządów SLD i pana Markowskiego np jak i wcześniej to miesięcznie defraudowane były sumy w mln zł. I to nie tylko w Budryku. Budryk - wierzchołek góry lodowej. Poza kopalniami w proceder uwikłane są (nie będe podawał nazw firm) firmy z branży: maszynowej, ubezpieczeniowej i... kolejowej. Wiem coś o tym od kogoś z wewnątrz...
Mir Nalezińskí 25.04.2007 21:24
Opozycja z grubej rury - zaniedbania i wniosek o dymisję Wassermanna. A ja idę o zakład, że gdyby PO rządziła, to podobne błędy (jeśli to istotnie błąd) miałyby miejsce. Kto idzie rano na akcję do kobiety, zresztą o delikatnej budowie ciała i ducha (tak wygląda/łą), a ona idzie do łazienki i strzela do siebie. Nikt tego nie brał pod uwagę. Dawniej jeśli leciał samolot w stronę wieżowca, to nikt nie sądził, że to lot samobójczy. Teraz poważny amer. generał by się tak nie tłumaczył. ale po raz pierwszy takie coś się może zdarzyć.
Mąż miał legalnie broń. To dlaczego jej niepilnował? Pewnie biedakowi wytoczą proces o udostępnienie postronnej osobie broni. A teraz sobie wyobraźmy, że (jak Korwin postuluje) niemal wszyscy mieliby broń - nikt nie mógłby zapukać do nich na kontrolę, bo co któryś grzałby albo do funkcjonariuszy, albo do siebie.
Co do nazwisk, to bodaj ze dwóch jeszcze z PZPR pop. samobójstwo.
Jeśli chcemy zrobić porządek w Polsce, to takie incydenty mogą się zdarzać codziennie. Przez złodziei mamy bezrobocie i biedę, a z powodów tych lub kredytowych, kilku Polaków codziennie pop. samob. Nikt ich nie pokazuje, zatem ich nam nie szkoda, bo ich nieznamy. A żałujemy p. Blidę, bo taka zaszczuta. Trudno powiedzieć, czy była winna. Sądzę, że tak. A że nie może siębronić. Jeśli istotnie pop. sam. to wiedziała, że ten akt może być potraktowany jako przyznanie się do winy (choć mogą być inne aspekty). Historia zna wiele osób, które pop. samob., aby uniknąć odpowiedz. I były winne.
I to także do Tośka - czy nie można pisać o ludziach powszechnie znanych, którzy pop. samob. albo zginęli w innych okol. pod pretekstem, że nie mogą się do tego odnieść? A może porada dla kolejnych potencjalnych samobójców - niezabijajcie się, bo Was obgadają, a powinniście przedstawić swój punkt widzenia! Albo - piszcie listy pożegnalne z przyznaniem się do błędów. To ułatwi nam ocenę.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)