Facebook Google+ Twitter

Czy będziemy mieli premiera w areszcie?

Co się stanie, gdy zatrzymany właśnie Janusz Kaczmarek zostanie aresztowany i gdy nieco później zostanie premierem? Czy Polska będzie pierwszym państwem na świecie, uważanym za demokratyczne, którym będzie rządził człowiek zza krat?

Były już takie przypadki, gdy parlamentarzyści przebywali w więzieniu i to nie tylko w Polsce (np. w Irlandii). Były takie przypadki, że gminą rządził burmistrz zza krat. Nie było jednak jeszcze takiego przypadku, by krajem, uznanym za demokratyczny, rządził premier, który przebywa w areszcie.

LiS chce, by Prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej był Janusz Kaczmarek. Jak wiadomo, w Polsce wszystko jest możliwe. Jeśli większość polskich posłów uzna, że absurd ogarniający nasz kraj, jest jeszcze zbyt mało widoczny i postawi na Kaczmarka, Polska będzie miała szansę zostać wpisana do wszystkich możliwych ksiąg rekordów światowych, jako państwo rządzone przez aresztanta.

Gdyby Kaczmarek dobrał sobie odpowiednich członków Rady Ministrów, którzy w międzyczasie też zostaną aresztowani, mielibyśmy szansę mieć cały rząd w areszcie. Skoro był już rząd na uchodźstwie, to dlaczego nie ma być rządu w areszcie?

Gdyby w rządzie tym znalazł się także Marcinkiewicz, mógłby stworzyć w Londynie jakąś Tymczasową Radę Narodową na uchodźstwie, która wykonywałaby te czynności rządu, których nie mogłaby wykonać nasza krajowa Rada Ministrów, przebywająca w areszcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

[+] Bardzo dobry tekst i dystans do rzeczywistości

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.