Pozycja materiału w rankingach:
Półki sklepowe w tajskich drogeriach uginają się od produktów wybielających skórę. Wszystko od kremów do rąk i stóp, przez mleczka do ciała aż po maseczki do twarzy i... dezodoranty zawiera substancje wybielające skórę. Dlaczego?
Po trzecie obecnie olbrzymią popularnością cieszą się tzw. "luk kreung". Kobiety i mężczyźni będący tajsko-zachodnią mieszanką genetyczną charakteryzują się bielszą skórą, bardziej zachodnimi nosami i jaśniejszymi włosami. Uśmiechają się z billboardów, grają w reklamach i prowadzą wieczorne wiadomości kreując stereotyp idealnej urody. Luk kreung postrzegani są jako piękni, więc każdy chce wyglądać tak jak oni.Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(14)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 30 | Miejscowość: Bangkok | Kraj: Tajlandia
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Lenarcik 22.02.2010 17:05
No coz, moze Tajki sa bardziej subtelne niz Tajowie? :-)
Marek Lenarcik 22.02.2010 16:54
Ja tam Tajów nie muszę do siebie przekonywać. Zwłaszcza tych płci przeciwnej :-)
Marek Lenarcik 16.02.2010 09:38
Biali najczęściej łapią się uczenia, a najczęściej to uczą angielskiego. Pozostali przejadają pieniądze wygrane na loterii albo są już na emeryturze (zachodniej, nie zusowskiej rzecz jasna!). Duży odsetek prowadzi też własne firmy. Z zatrudnieniem się legalnym w Tajlandii jest problem. (poza uczeniem). Pracodawca nie tylko musi udowodnić, że nie znalazł Taja na dane stanowisko. Dodatkowo musi zatrudnić czterech Tajów na każdego pracującego obcokrajowca.
Dariusz Michorczyk 15.02.2010 06:49
i tak jestem chyba jedna z nielicznych osób które nie przepadają za jedzeniem z KFC.;] A jak wygląda tam rynek pracy? Czego zazwyczaj łapią się biali w Tajlandii ?
Marek Lenarcik 15.02.2010 04:19
Przyznaje, ze wyedukowany podrozujacy Taj to cos zupelnie innego, niz Taj sprzedajacy grillowane mieso na ulicy (przepyszne zreszta!). Ale z drugiej strony czy w Polsce albo Irlandii jest inaczej? Zapytaj sprzedawczynie butow na ulicznym straganie przed dworcem w Warszawie o jej stosunek do mieszkajacych w Polsce obcokrajowcow. Albo nastolatka z dublinskiego rynsztoku. Spodziewasz sie jakichs madrych, tolerancyjnych odpowiedzi? :-)
Nie wiem czy studentki pokazuja V na zdjeciach i kochaja Hello Kitty. Ale maja fajne mundurki! ;-)
No jedzenie na ulicy jest boskie. Moj rekord cenowy chyba to 70B (7 zl) za wypasione sniadanie dla dwojga. To info dla Darka. Jak poszlismy na porzadna kolacje (uliczna) i zamowilismy chyba z 5 roznych dan to poszlo moze z 25zl. Pojdz do KFC i zjedz tyle, co my wtedy zjedlismy to 50-60 zl lekko nie ma :-).
Niezla historia z Pattaya. Nigdy mi sie nic takiego nie przydarzylo. Jedynie jedna z moich randek w Pukecie kilka miesiecy temu po dwoch weekendach razem chciala, zebym jej zaplacil za uniwerek. I moze bym sie zgodzil, bo suma nie byla zaporowa ale za tydzien spadalem do Indonezji bez planu wracania do Puketu. :-)
Autobusem moze jechalem raz w zyciu w BKK. No moze 2. Ale fajne sa, bo super tanie i fajnie wieje. Do pracy motorem za 2 zl, chyba ze mnie laska podwozi (albo sam sie podwioze jej samochodem), a do miasta to zawsze motor do najblizszej stacji Skytrain'a i jazda. :-)
Boze, co za grafomania!
Dariusz Michorczyk 14.02.2010 23:44
pewnie i tak zaraz nakrzyczy na nas Marek cobyśmy ukierunkowali swoje słowotoki w bardziej twórcze myśli i zabrali się do pracy nad tekstem ;p
Dariusz Michorczyk 14.02.2010 22:45
nie kracz bo wpadnę razem z przeciągiem :P
Dariusz Michorczyk 14.02.2010 14:08
jeszcze was tam odwiedzę , i pogadamy o Kancie ! ;p
Dariusz Michorczyk 14.02.2010 06:51
ja również jestem pod urokiem Twojego przepisu na podróżnika :p, niemniej jednak głowa na karku uprzeć się musi, że nie zawsze i nie wszystko jest takie proste i nie da się zamienić pod wyżej opisany schemat działania ;]
Marek Lenarcik 14.02.2010 06:00
Darku, ja do podobnych wnioskow doszedlem pewnego dnia - ze potwornie sie nudze. Rok planowania, konczenie studiow i takie tam. A potem plecaczek i smignalem :-). Stuknie mi niedlugo pol roku w Azji Pld-Wsch i nie wiem kiedy to zlecialo. Dzieje sie tak wiele i tak szybko, ze czasem z niedowierzaniem w kalendarz patrze!
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)