Facebook Google+ Twitter

Czy Białoruś niszczy Puszczę Białowieską?

Puszcza Białowieska na Białorusi to w całości Park Narodowy. Nawiązując do konieczności powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego, polskie organizacje pseudoekologiczne niejednokrotnie wskazują na przykład Białorusi. Czy słusznie?

Zacznę nie od Puszczy, tylko od kanału

Białoruś już dawno udrożniła Kanał Augustowski po swojej stronie. Po naszej, polskiej, prawdopodobnie się to nie uda, gdyż zagrażałoby cennym zbiorowiskom przyrodniczym. A na to nie zgodzą się nasze przodujące siły pseudoekologiczne i ich rządowe ramiona - Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska.

A teraz do meritum

Umierające świerki w Puszczy Białowieskiej. / Fot. Robert GrzeszczykZupełnie inaczej przedstawia się sprawa rozszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego. Na Białorusi całość Puszczy Białowieskiej leży w obszarze tamtejszego Parku Narodowego. Na terenie Polski tylko część Puszczy należy w Parku. Choć znaczna część lasów będących w zarządach nadleśnictw ma charakter rezerwatowy (to pokłosie „zemsty” ministra Tokarczuka za obrzucenie go jajami przez mieszkańców Białowieży), to wciąż usilne jest dążenie ekoterrorystów i pseudoekologów do włączenia całej polskiej Puszczy w zasięg administracyjnego oddziaływania Białowieskiego Parku Narodowego.

Mimo ponad dwudziestoletnich batalii nie udało się tym hałaśliwym środowiskom przekonać do swych idei miejscowej ludności. Jest to bardzo wymowne. Jedyne wytłumaczenie tego faktu jest takie, że miejscowi są na miejscu i widzą dokładnie działania pseudoekologów. Nie muszą polegać na bojowych i często oszczerczych produkcjach medialnych.

Wracając do białoruskiej części Puszczy Białowieskiej, jej "parkowa ochrona" spowodowała spustoszenia na ogromnych przestrzeniach. Nastąpił rozpad lasu. Świerk Białowieski, będący niepowtarzalnym w świecie ekotypem, charakteryzujący się zupełną odrębnością genową od innych pochodzeń, praktycznie przestał tam istnieć.

To samo zresztą dzieje po stronie polskiej. Tu próbuje się wmówić, że zdecydowanie cenniejszym gatunkiem jest kornik - owad pożerający świerka. Guru pseudoekologów, Jerzy Gutowski, lansuje teorie, że to kornik jest kluczowym organizmem lasu. A teorię wykluwa ze swoich białowieskich obserwacji. Po stronie białoruskiej, już tych obserwacji nie mógłby prowadzić, bo świerk został tam przez kornika doszczętnie skonsumowany.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (32):

Sortuj komentarze:

pstragpotokowy
  • pstragpotokowy
  • 23.07.2011 13:00

...Drogocenny Panie Robercie Grzeszczyku...posiadam do Pana zapytowywanie w palacej kwestii Kornika...czy Kornik ow dostal sie na interesujace Nas tereny bedac w posiadaniu wizy "Schengenskiej"?...czy
tez, tak jak niegdys Stonka Ziemniaczana zrzucony zostal z ogromnej wysokosci przez samoloty Rewanzystow, Imperialistow i Pogrobowcow...wiadomej Masci...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie , myślę że ma pan wiele racji . Właśnie związek chemiczny tlenu i węgla jest decydującym o gospodarce danego państwa . W tym czy budować elektrownie atomowe?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nasi natomiast przeznaczają na zgnicie ok 2-3 mld zł rocznie (w samych lasach gospodarczych) a nowe plany zakładają w dłuższym terminie zgnicie surowca o wartości ok. 60 miliardów. Ale Pani Basiu, nie sadzę byśmy z tego powodu osiągnęli korzyść. Naprodukować korników można zdecydowanie taniej :((;
Nie znam gospodarki leśnej w Irlandii. Podejrzewam, że lesistość wynosi tam ok 5-7%, więc ranga niewielka w całej gospodarce. Może to medialny zgrzyt i tylko "medialna prawda" a nie rzeczywistość. Wspomniałem natomiast o Niemcach i Bundestagu - trudno ich nie podejrzewać o racjonalność. Ich nie stać na działania jakich podjął się rząd Tuska. Co prawda zapoczątkowanych zdecydowanie wcześniej.
Tak jak w przypadku świerka o którym piszę: nie znika w wyniku prac gospodarczych lecz przeciwnie :). Piszę również dlaczego. Prócz demagogi i plucia społeczeństwo niczego nie otrzymuje tylko kontrybucje wciąż płaci na utrzymanie szczekaczek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobno, jak podają dzienniki, Irlandia zdecydowała się podeprzeć swoją gospodarkę i budżet wyrębem lasów. :(((((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też uważam, że dla pseudoekologów tak naprawdę sprawa tlenu, czystego powietrza nie ma najmniejszego znaczenia. I jego niedostatek jest już problemem znacznie szerszym :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Andrzej Grabowski
  • Andrzej Grabowski
  • 25.02.2011 19:31

Tak czytałem Pana artykuł i wpisy na forum i odpowiedzi Pana adwersarzy!
Pan ciągle tam o tlenie Panie Robercie marudzi!
No i słusznie, bo faktycznie Pana bajkopisanie o białowieskim świerku może być - jak najbardziej - przejawem niedotlenienia mózgu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek 23.02.2011
Nie twierdzę, że wszystkie rezerwaty. Wszelkie zmiany w lesie to procesy długofalowe. Chyba że mamy do czynienia z pożarem, gradacją lub ludzka głupotą.
A ile w międzyczasie (20 lat) ubyło w Parku dzięciołów? Okazuje się, że proporcjonalnie więcej niż w lasach gospodarczych. A miał być wyznacznikiem właściwej ochrony? Co teraz będzie tym wyznacznikiem? Czy już zadecydowano?
Bo populacja dzięcioła białogrzebietego zdecydowanie jest liczniejsza w Beskidzie Niskim, Bieszczadach i to nie w Parkach. A UE nie wskazuje gatunku na mocno zagrożonego. Czas natrzeć i zmienić tę niesprawiedliwość :)
Przypominam jednak, że tekst jest o niszczeniu świerka w Puszczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jacek
  • Jacek
  • 23.02.2011 22:26

No właśnie Panie Grzeszczyk czas cztery litery za biurka ruszyć i jeżeli , ma pan zamiar nadal jakieś pseudonaukowe bajdurzenia powtarzać - to przynajmniej niech za tym stoi praktyka obcowania z Puszczą Białowieską! "Czemu istniejące od 70 lat rezerwaty to lita grabina lub gaj leszczynowy?" - bo takie opinie wskazują na to,że zupełnie Pan nie wiesz o czym piszesz!!!!! A przecież nie trzeba być za bardzo gramotnym, co ja pisze gramotnym - każdy jołop to stwierdzi, który przez 30 minutowy spacerek odbędzie po rezerwacie ścisłym, że taka opinia nijak ma się do fatycznego stanu drzewostanów rzeczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Sławku, to czemu Białoruska strona Puszczy nie poddaje się teorii. Czemu istniejące od 70 lat rezerwaty to lita grabina lub gaj leszczynowy? A czy to co się nasieje (w perspektywie odbywającego się zaśmiecenia lasu innymi pochodzeniami świerka) to będzie wciąż ciągłość lasu pierwotnego czy nie, Panie Sławku Wczoraj? Czy ten las pierwotny w Puszczy Białowieskiej ma dla Pana znaczenie, czy też takie jak mi się wydaje - żadne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sławek
  • Sławek
  • 20.02.2011 22:10

Poniżej link na artykuł dr. Bobca. Jak z niego wynika naturalna sukcesja dębu w Bialowieskim Parku Narodowym uwarunkowana jest obecnością martwych świerków
http://www.springerlink.com/content/7h552546106145p5/fulltext.pdf
Naturalnego odnowienia świerkowego też tam nie brakuje. I dzieje się tak bez pomagaczy z Lasów Państwowych. Wystarczy tam się przejść, by to potwierdzić.
Kilkanaście lat temu Nadleśnictwa zapowiadały degradację świerka w całej Puszczy, jeśli nie dostaną zgody na cięcia w rezerwatach. Ciąć w rezerwatach przestali, a świerk jak był, tak i jest.
Panie Grzeszczyk, żałosne są te Pańskie pseudonaukowe wywody .....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.