Facebook Google+ Twitter

Czy biznesmen nagrywał rozmowy z premierem?

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-07-18 08:10

Wielu wpływowych mieszkańców Trójmiasta obawia się, że mogło zostać nagranych przez biznesmena Sławomira Julke. Tak wynika z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej".

To, że nagrań jest więcej w swoim blogu napisał dziennikarz Sylwester Latkowski, a sam Julke tych informacji nie dementuje. Mówi- jak pisze dziennik- że nosił dyktafon zawsze, kiedy wiedział, że w pobliżu będzie prezydent Sopotu Jacek Karnowski, którego - jak twierdzi - się obawiał.

Tak też było 6 lipca, gdy rozmawiał o Karnowskim z premierem Donaldem Tuskiem na boisku piłkarskim i gdy powiedział mu, że zamierza złożyć doniesienie do prokuratury na prezydenta Sopotu. Miał wówczas włączony dyktafon. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", nagranie ma 25 minut. . Dopiero po jego oczyszczeniu będzie wiadomo, czy są na nim zarejestrowane słowa premiera. Biznesmen twierdzi jednak, że Donalda Tuska nie nagrywał.

Jak podkreśla "Rzeczpospolita", motywy działania Julkego budzą kontrowersje, tym bardziej, że z zawiadomieniem prokuratuy czekał 3 miesiące. Niektórzy twierdzą, że rozgrywa "jakiś swój interes".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.