Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11967 miejsce

Czy Bóg istnieje? Woody Allen w Teatrze Miejskim w Gdyni

Na odwieczne pytanie o istnienie Boga, w humorystyczny sposób próbują znaleźć odpowiedź bohaterowie jednoaktówki Woody'ego Allena, wystawianej w Teatrze Miejskim w Gdyni.

Scena zbiorowa / Fot. Piotr Manasterski (http://www.teatrgombrowicza.art.pl)Spektakl zaczyna się niekonwencjonalnie - wchodząc na widownię, możemy zauważyć pracę ekipy sprzątająco-remontowej, co może nieco rozproszyć przybyłych. Niejeden widz pewnie się zastanowi, kiedy właściwie zaczyna się przedstawienie.

Pisarz i aktor próbują stworzyć zakończenie sztuki. W pewnym momencie rzeczywistość zaciera się z fikcją, widownia staje się częścią spektaklu, a wszyscy okazują się być wymyśleni przez eleganckiego Lorenzo (Grzegorz Wolf)…

Podziwiam kunszt aktorski, ale też i odwagę Macieja Monika Babicka, Grzegorz Wolf / Fot. Piotr Manasterski (http://www.teatrgombrowicza.art.pl)Wiznera, który, jako Zeus, w pewnym momencie zjeżdża z wysokości tuż nad głowami zaskoczonych widzów (i to nie jest jedyny jego popis akrobatyczny).

Allenowskimi symbolami seksu są doskonałe w swoich rolach Monika Babicka (Doris Levine) oraz Beata Buczek-Żarnecka (kobieta z siekierą w plecach). Uwagę przykuwa również pozornie nie odgrywająca wielkiego znaczenia postać suflerki, którą świetnie kreuje Dorota Lulka. Nie można nie wymienić Agaty Moszumańskiej w roli wciąż poniewieranej inspicjentki, która na początkuMariusz Żarnecki, Bogdan Smagacki, Maciej Wizner / Fot. Piotr Manasterski (http://www.teatrgombrowicza.art.pl) spektaklu przypomina widzom zasady, jakich należy przestrzegać w teatrze. Ciekawie prezentuje się również Bogdan Smagacki jako Kretynik - "nieco" nadpobudliwy aktor o wielu obliczach. Zdecydowanie wyróżnia się Andrzej Redosz w dość zakręconej roli Schizokratesa, który jest niezmiernie barwną postacią, pomimo całej swojej nudy, pedantyczności i opryskliwości.

Andrzej Redosz, Mariusz Żarnecki / Fot. Piotr Manasterski (http://www.teatrgombrowicza.art.pl)"Bóg" w reżyserii Grzegorza Kempinsky'ego to prawdziwe arcydzieło, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Przedstawienie jest doskonałą odskocznią od szarości dnia codziennego, ale ma niestety jeden wielki minus - zdecydowanie trwa za krótko. Uważaj Drogi Widzu: nigdy nie wiadomo, kto siedzi obok Ciebie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Podobno Woody Allen jest ulubieńcem kobiet...lubi dużo mówić :)) Bogata galeria zdjęć, znacznie bardziej interesująca, aniżeli załączona scenka filmowa z You Tube na żywo. Trzeba być turystą po Trójmieście, ażeby uwierzyć w te treści nie-boskiej komedii ;)) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.