Facebook Google+ Twitter

Czy Bóg ma profil na Facebooku?

Rozmowa z jezuitą Mariuszem Gajewskim, współtwórcą pierwszych rekolekcji na Facebooku "Brzytwą po schematach".

Msza Święta w intencji uczestników rekolekcji "Brzytwą po schematach". / Fot. Materiały twórców rekolekcji "Brzytwą po schematach"Czy Bóg lubi Facebooka?
Tego możemy się jedynie domyślać. Ja myślę, że tak, skoro tworzą go ludzie - to pewnie lubi. Pewnie czyta pewne artykuły, ogląda filmy... Pewnie się też często niepokoi, widząc zło.

Internet jest dobrym miejscem dla katolików?
Doskonałym. Internet jest oczywiście tylko narzędziem i sam w sobie nie jest dobry ani zły. Jest z pewnością użyteczny. Od nas zależy, co do niego napakujemy i dla jakich celów. Kościół popiera Internet.

Czy zakonnicy mają w klasztorze dostęp do Internetu?
Oczywiście. Zakon nie zakazuje Internetu, wręcz przeciwnie - zachęca do dobrego korzystania z niego. Pamiętam jednego współbrata, który długo opierał się przed założeniem sobie maila. Twierdził, że jeśli ktoś chce się z nim skontaktować, to jakoś się do niego dodzwoni. Nie miał też komórki. No i ... życie go złamało, gdy zdecydował się na studia podyplomowe. Założył maila, bo inaczej nie mógłby się zapisać na te studia. Komórkę też nabył, choć początkowo trzymał ją w szufladzie i nikt nie mógł się do niego dodzwonić. Powolna edukacja współbraci zmieniła na szczęście tę sytuację! Ale ta historia dotyczy oczywiście dość oryginalnego
egzemplarza jezuity.

Możliwa jest spowiedź przez Internet?
Myślę, że najlepszym miejscem na spowiedź jest Kościół lub kaplica. Kanon Kodeksu Prawa Kanonicznego stanowi, spowiedzi nie należy przyjmować poza konfesjonałem, z wyjątkiem uzasadnionej przyczyny.

Ale rekolekcje już tak...
Zaczęło się od rozmów... w autobusach. Wraz z Markiem Rosłoniem SJ i Pawłem Kowalskim SJ mieszkam w Rzymie. Pierwsze dyskusje odbyły się we wrześniu tego roku na trasie Neapol - Rzym. Kolejne rozmowy prowadziliśmy, jadąc autobusem nr 46 po udanym spotkaniu towarzyskim z zaprzyjaźnionymi oblatami. Sam pomysł jest oryginalnie jezuicki! Cała nasza trójka ma spore doświadczenie pracy z mediami. Jednym z ciekawszych dzieł, jakie w ostatnim czasie prowadzimy za pomocą netu to portal www.jezuici.pl/rozmawiamy. Ja sam od dwóch lat odpowiedzialny jestem za portal www.chrzescijanin21.pl, w którym z osobami świeckim propagujemy idee Kościoła charyzmatycznego. Brzytwa na Facebooku jest owocem tych działań. Można powiedzieć: dzieło rodzi dzieło.

Na czym będą polegać rekolekcje na Facebooku?
Rekolekcje adresowane są do wszystkich osób, które posiadają fb i pragną w okresie adwentu pogłębić swoją relację z Bogiem. Tak, relacja z Bogiem, to trochę taki zwrot wytrych, ale wciąż aktualny.

W jaki sposób?
W czasie adwentu będziemy zamieszczać teksty do rozważań. Ale rekolekcje to coś więcej... Stworzyliśmy cztery strefy: 1) Strefa intencji - tutaj można zamieszczać swoje prośby o modlitwę. Raz w tygodniu, w soboty będziemy odprawiali Mszę Świętą w Rzymie we wszystkich tych intencjach. 2) Strefa świadectw - tu z kolei można dzielić się swoim przeżywaniem rekolekcji. W tym miejscu nie można komentować i zadawań pytań. 3) Strefa dyskusji - w tej części znajdą się twórcze rozmowy. 4) Strefa akcji - ta część jest dla wszystkich twórczych i radosnych dusz, które w czasie rekolekcji przejdą do czynu, czyli zaczną robić coś dobrego dla innych.

Kim są osoby prowadzące rekolekcje?
Każdy z nas jest inny, choć łączy nas przede wszystkim duchowość ignacjańska. Z ciekawostek o nas samych mogę powiedzieć, że Paweł Kowalski SJ jest wielbicielem
"ciężkiej muzyki”, przede wszystkim słucha chrześcijańskiego ukraińskiego folk-death-metalu, Marek Rosłoń SJ jest profesjonalnym fotografikiem i robi piękne zdjęcia. Ja sam kocham rośliny i zwierzęta. W zakonie zdarzało mi się hodować rożne gatunki żab i rzekotek drzewnych, kraby, karaluchy madagaskarskie, rybki, itp. Wielką pociechą była dla mnie żaba rogata, którą karmiłem mysimi oseskami. Obecnie hoduję pikantne papryki, niezwykła przygoda.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

internetowy cielec
  • internetowy cielec
  • 29.05.2011 17:34

"Tego możemy się jedynie domyślać. Ja myślę, że tak, skoro tworzą go ludzie - to pewnie lubi. Pewnie czyta pewne artykuły, ogląda filmy... Pewnie się też często niepokoi, widząc zło." - Cooooooo??? błagam ten rozmówca nie ma żadych podstaw teologicznych jest ignorantem uprawia jakąś "moherowo - zaściankową demagogię" poblikowanie takich wypowiedzi tylko szkodzi KK. Mariusz Gajewski to woda na młyn dla wszelkich ateistów. Szkoda - bo można promować inteligentych teologów a nie internetowe gwiazdeczki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na portalach społecznościowych ludzie kreują swój wizerunek poprzez umieszczenie takich a nie innych zdjęć, a także "lubienie" takich a nie innych komentarzy, grup, organizacji. Myślę, że zakładanie profilu Boga, a także jego "lubienia" też się do tego odnosi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Te profile, które zaprezentowałem, są odpowiedzią na pytanie zawarte w tytule. Mają charakter prześmiewczy i nie mają nic wspólnego z Bogiem, ale istnieją.

Wcale nie zawsze prześmiewczy... Podobna sytuacja była z resztą swojego czasu na NK (dawnej Naszej Klasie). Inna sprawa, że dotyczy ona nie tylko tego Boga... Pomijam, że nie bardzo rozumiem czemu ma to służyć. Jeśli ma to wymiar prześmiewczy to świadczy jedynie o płyciźnie umysłowej osoby drwiącej z czyjejś wiary, jeśli przyjmuje formę swego rodzaju podszywania się pod byt wyższy to być może świadczy to o czyimś poważnym kompleksie, potrzebie wywyższenia się lub dowartościowania, jeśli z innych powodów to być może z czyjejś zwyczajnej nieświadomości i nieprzemyślenia takiego działania... Jeśli bowiem (w tym ostatnim przypadku) chciał np. zebrać wyznawców danego bóstwa w jednym miejscu, to zamiast zakładać konto niejako sugerujące, że założył je ów byt wyższy, wystarczyłoby (zamiast tego) założyć konto nazwane np. "Wyznawcy Boga X" lub "Y"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Czy Bóg ma profil na Facebooku?

Żeby jedno ;) A ponoć jest tylko w trzech osobach...

Np:
http://www.facebook.com/pages/JHWH/112812995399325
http://www.facebook.com/OjciecBog
http://www.facebook.com/pages/Jezus-Chrystus/100975073298307

i ciągle powstają nowe...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Bóg na FB na swojej tablicy umieszcza wpisy w stylu "Pan Bóg pił wczoraj alkohol. To nie było dobre" lub "myśli sobie że może chciałby się spotkać ze swoimi fanami na jakimś panelu dyskusyjnym w realu". Cóż, na FB można być nawet bogiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2010 22:35

Te profile, które zaprezentowałem, są odpowiedzią na pytanie zawarte w tytule. Mają charakter prześmiewczy i nie mają nic wspólnego z Bogiem, ale istnieją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swój udział w rekolekcjach potwierdziło już prawie 5000 osób.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna O.
  • Anna O.
  • 28.11.2010 20:58

Te profile mają tyle wspólnego z Bogiem, co parówka z kiełbasą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo rzeczowo przeprowadzona rozmowa. Przeczytałem z przyjemnością. /5/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2010 20:28

"Bozia" na FB: http://www.facebook.com/pages/Bozia/50438624508
"Bóg" na FB: http://www.facebook.com/pages/Bog/182316476669

Wywiad bardzo mi się podoba :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.