Facebook Google+ Twitter

Czy byłaś szczęśliwa, Mario?

Zmieniły się czasy, zmieniły obyczaje. Wydaje się, że warto przypomnieć jakie wartości ceniły wcześniejsze pokolenia, jakie napotykały problemy i jakie doświadczenia były ich udziałem.

Przyznaj Mario, że choć bez udziału twojej świadomości, trafił ci się szczęśliwy los; wygrałaś życie.
Pewnej majowej nocy 1901 roku, młody mąż twojej starszawej już i wielce religijnej matki, zamiast słów "przeżegnaj się Bronciu i śpij", otrzymał przyzwolenie małżeńskiego zbliżenia.

W następnym roku pojawiłaś się ty, jako wyczekiwany dar niebios. Twoje dzieciństwo, choć dostatnie, obwarowane było rozlicznymi zakazami i nakazami, skrupulatnie egzekwowanymi przez surową rodzicielkę.
Maria na pensji /4. od lewej wśród siedzących uczennic/ / Fot. archiwum rodzinne Stefanii NajsarekOna to, zawód tancerki w balecie o jakim marzyłaś uznała za nieobyczajny, wskazując ci pensję; bo zawód nauczycielki nobilitował. Byłaś prymuską; już w wieku 16 lat z wyróżnieniem ukończyłaś wybraną przez matkę szkołę. Na obowiązkową po jej ukończeniu praktykę, wiedziona pragnieniem uwolnienia się spod kurateli rodziców, wybrałaś podlaską wieś, gdzie przymierając głodem uczyłaś dzieci nieprzychylnej Polakom białoruskiej mniejszości.

Po powrocie do Warszawy, następny rok szkolny rozpoczęłaś na Nalewkach, gdzie uczyłaś polskie i żydowskie dzieci z niezamożnych rodzin. Młodziutka, miła, bez uprzedzeń, zdobyłaś szacunek uczniów i ich rodziców. W tym też czasie zauroczył cię młody nauczyciel Janek - twoja pierwsza i niestety ostatnia miłość.
Chłopak nie zdobył sympatii twoich rodziców. Przyszłość jedynaczki widzieli u boku zamożnego jak oni mężczyzny - Janek tego kryterium nie spełniał.Maria / Fot. archiwum rodzinne Stefanii Najsarek

Próby przebłagania rodziców okazały się bezskuteczne; pozostały wam ukradkowe spotkania, do czasu. Bowiem Janek postanowił dołączyć do ochotników walczących o Lwów. Z pobudek patriotycznych, ale też z myślą, że wracając jako bohater złamie twarde serca twoich rodziców. Nie powrócił; spoczął na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Po latach dowiedziałaś się, że wysyłane przez niego listy do ciebie, kończyły żywot w rękach twoich rodziców. No nie, nie mogłaś być szczęśliwa. Choć w następnych latach zdobywałaś uznanie, zawodowe splendory, żyłaś w dobrobycie, zadra w sercu tkwiła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (32):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 02.12.2010 09:02

Piękny, wzruszający tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wzruszająca historia, ileż takich opowiadań można jeszcze napisać ...trzeba napisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Życie jest jak dziecięca koszula ..................................... ."

Takich opowiadań powinno szersze grono z "W24" opisywać. Za parę lat odejdą "Ostatni Mohikanie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem wzruszona - losy mojej Mamy i Babci stanęły mi w oczach jak żywe - przeglądałam Pani profil i wiele znalazłam ciepłego, społecznego zaangażowania, ale ta opowieść jest jednocześnie b.osobista i uniwersalna - prostota przenikająca do głębi..

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Wartościowy i piękny tekst. Prosto o sprawach życia, choroby i śmierci - o wielkich dramatach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.11.2008 18:42

+) Po przeczytaniu tego pięknego tekstu, chętnie sięgnąłbym po Twoją książkę... Nie wolno Ci jej nie napisać!..... Powodzenia.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

+)
Prawdziwe, piękne i wzruszające

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniale napisane, wzruszające opowiadanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.11.2008 20:50

Steniu, to zbytek łaski, ale dziękuję... :-) Skoro już o komentarzach mowa, to chcę powiedzieć , że jeśli odnoszę się do publikowanego materiału to staram się napisać to co czuję podczas czytania ... staram się też nie czytać i nie widzieć wcześniej komentarzy, ale najbardziej śmieszy mnie , jeśli mój komentarz „powiela” inne wypowiedzi jakby był "zerżnięty" ... ale nic to, zawsze wtedy myślę , że ocena była słuszna ... tak było i tym razem, z monikachicago różnimy się tylko kolejnością słów... :-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) IS , ważna jest dla mnie Twoja opinia; dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.