Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38001 miejsce

Czy było warto? - recenzja "Bezowocnego czuwania"

Autor książki w piękny, wysublimowany i stonowany sposób krytykuje Amerykę za jej podejście do Afganistanu w latach 80. Krytyka skierowana jest także przeciw muzułmańskim fundamentalistom. - To dzięki wam - ta fraza zdaje się wyglądać spomiędzy wierszy tej książki.

Okładka książki / Fot. Strona wydawnictwa RebisNadeem Aslam to brytyjski powieściopisarz urodzony w Pakistanie, który w wieku 14 lat przeprowadził się do Anglii z rodziną. Wśród ludzi pióra, których podziwia, wymienia między innymi twórców polskich: Czesława Miłosza, Wisławę Szymborską i Brunona Schulza. Swoje pierwsze opowiadanie opublikował jeszcze w rodzinnym kraju na rok przed wyjazdem. Największy rozgłos przyniosła mu opublikowana w 2004 roku książka pt. "Mapy dla zagubionych kochanków" ("Maps for Lost Lovers"). Jego ostatnią książką jest "Bezowocne Czuwanie" (wydane w Anglii rok temu).

Najnowsza książka Aslama to powieść polityczna, a także moralizatorska. Autor pokazuje okropieństwa kraju, w którym od wieków trwa wojna, po to by w czytelniku wzbudzić określone odczucia i refleksje. Obrazy jakimi operuje są niezwykle silne i prawdą jest opis na okładce mówiący, że książkę trzeba czasem odłożyć, by zaczerpnąć tchu i czytać dalej.

Głównym bohaterem opowieści jest Marcus, niewierzący religijnie Anglik osiadły w Afganistanie, który w wyniku sytuacji, jaka panowała i panuje w tym azjatyckim kraju traci najbliższe mu osoby: żonę Qatrinę, która ginie średniowieczną śmiercią będąc kobietą przeszło 60-letnią i córkę Zameen, która zostaje porwana przez sowieckich żołnierzy, by potem być przez nich gwałconą co noc. Udaje jej się zbiec, lecz krótko po urodzeniu syna z jednego z gwałtów, sama ginie.

Okrucieństwa te nie są nowością dla Marcusa. Podobnych doznawali jego rodzice, którzy też mieszkali w tym kraju. On również od zawsze był przyzwyczajany do różnych dziwactw tego miejsca w postaci np. dżinów mających ukryć zakopywane kobiety. On też od zawsze musiał się uciekać do różnych metod, by przetrwać i zachować rzeczy dla niego ważne. Przykładem niech będą tu książki pod sufitem jego domu, które musiał tam umieścić przybijając je do niego za pomocą dużych gwoździ po to, by talibowie, którzy akurat okupowali Afganistan, nie zabrali ich jemu i jego żonie i nie spalili.

Podobnie poranionych postaci w powieści jest wiele. Jak się zresztą okazuje, Afganistan potrafi ranić także osoby nie mieszkające w nim. Tak zraniona jest Rosjanka Lara, która przyjeżdża do tego kraju, by szukać swojego brata Benedykta, żołnierza armii radzieckiej, który zaginął w Afganistanie wiele lat temu. Nie ma dobrych wskazówek, które mogłyby jej pomóc w wypełnieniu tej misji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Widzę, że wiesz co

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że książka Cię mocno zaabsorbowała. Fajnie napisane (5).

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.12.2009 09:29

Podpisuję się pod Irą: Dziękuję! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.