Facebook Google+ Twitter

Czy chcieć naprawdę znaczy móc?

Czy chcieć zawsze znaczy móc? Popularne powiedzenie dla wielu może oznaczać wytarty i wyświechtany frazes nie mający wiele wspólnego z rzeczywistością.

 / Fot. pracaWymarzona praca, wyśniona ścieżka kariery i realizowanie własnych pasji - niewielu udaje się spełnić te zamierzenia. Determinacja, wiara we własne możliwości i co najważniejsze cierpliwość zdają się być kluczem do sukcesu.We współczesnych czasach istnieje wiele dróg, dzięki którym można realizować własne marzenia. Z jednej strony rynek pracy i rekruterzy są coraz bardziej wymagający, z drugiej zaś zacierają się wszelakie granice i sposoby w dążeniu do wymarzonej posady. Wydaje się jednak, że wielu osobom brakuje wytrwałości i zapominają, że sukces to 30% talentu, zaś 70% pracy. Nie każdego stać na odwagę wyjścia z cienia i przedstawienie się pracodawcy z innej, niespotykanej strony.

Na niekonwencjonalny sposób znalezienia pracy wpadł niedawno dwudziestotrzyletni Amerykanin Michael Penn. Jego marzeniem jest praca w bankowości inwestycyjnej. Jednak mimo zdobytego doświadczenia i wykształcenia wciąż nie może znaleźć wymarzonej posady. Michael Penn chcąc zainteresować potencjalnych pracodawców serwował kawę i pączki śpieszącym się bankierom. Jego stanowisko mieściło się przed wielkim bankiem w Nowym Jorku – Goldman Sachs. Nie sposób nie było zauważyć reklamy strony hiremichaelpenn.com, na której zamieścił własny życiorys. Nie wiadomo czy akcja Amerykanina odniosła sukces, ale z pewnością dzięki takiej promocji dał się poznać pracodawcom jako kreatywny i interesujący pracownik.

Przykładów na sukces nie trzeba jednak szukać za oceanem, ponieważ mamy rodzimy przykład jak dążyć do wymierzonego celu. Internauci znają Łukasza Jakóbiaka jako gospodarza internetowego programu „20m2 Łukasza”. Dziś z chęcią zatrudniłaby go niejedna telewizja, jednak jeszcze kilka lat temu był nikomu nieznanym bezrobotnym, który wpadł na dość niecodzienny pomysł. Mimo iż Jakóbiak pracował w branży PR, organizował różnego rodzaju przyjęcia i miał już sporo doświadczenia, wciąż nie mógł znaleźć pracy w wymarzonej branży muzycznej lub telewizyjnej. Zdecydował się więc na odważny krok i przedstawił swoje CV w bardzo pomysłowy sposób. Przed wejściem do siedziby EMI Music Poland powiesił olbrzymich rozmiarów CV oraz list motywacyjny. W Internecie zawrzało, wielu gratulowało pomysłu, ale zdarzały się też słowa krytyki: „Nie rozumiem jak to nie można znaleźć pracy w tak dużym mieście. Trzeba być naprawdę nieudacznikiem, więc nic dziwnego, że go nie chce nikt zatrudnić”. Odzew był jednak bardzo duży, nie minęło wiele czasu, kiedy Łukasz Jakóbiak otrzymał interesujące oferty pracy. Obecnie jego internetowy talk-show „20m2 Łukasza” bije rekordy popularności. Ponownie bowiem zasłynął z nietuzinkowego podejścia do uzyskania pracy, na jakiej mu zależało. Nie mogąc zatrudnić się w żadnej telewizji, sam zaprojektował swoje studio w kawalerce, zaś program umieścił na serwisie YouTube. Dziś w jego show goszczą zaś znani politycy, gwiazdy i aktorzy.

Od pewnego czasu można zauważyć wiele niestandardowych sposobów szukania pracy. Coraz częściej na ulicach wielkich miast bilbordy oznajmiają: „Szukam dla brata pracy w Warszawie”. Dwudziestoczteroletni Adam Pacitti z Wielkiej Brytanii za swoje ostatnie pieniądze wykupił miejsce na bilbordzie w Londynie oraz uruchomił stronę internetową, na której umieścił filmowe CV. Jego ogłoszenie brzmiało: „Wydałem moje ostatnie 500 funtów na ten billboard. Proszę daj mi pracę”. Na podobny pomysł wpadła gdańszczanka Ewa Suchodolska, która zamieściła swoje ogłoszenie o pracę na bilbordzie jednej z najbardziej uczęszczanych ulic. Wraz z nią na plakacie są jej synowie, którzy trzymają tabliczki z napisem „Nasza mama jest super”. Sama pomysłodawczyni twierdzi, że „każdy pomysł jest dobry, jeśli pozwala wybić się z tłumu. No może nie każdy, trzeba zachować dobry smak i umiar. Na pewno dobre jest wychodzenie na przeciw pracodawcy, zanim on zacznie szukać pracownika”.

Co łączy przedstawionych bohaterów? Pasja, oryginalność i determinacja w dążeniu do celu. Kreatywny sposób poszukiwania zatrudnienia jest coraz bardziej popularny. I chociaż CV w formie puzzli, ulotki czy umieszczone w ciastku z pewnością zaskoczy pracodawców, nie zawsze może się spotkać z pozytywnym odbiorem. Zabawny, szalony i nowoczesny życiorys przede wszystkim musi być dobrany do stanowiska, na które aplikujemy. Należy również pamiętać, że za pomysłem na szukanie pracy zawsze powinny stać umiejętności oraz doświadczenie.

Materiał źródłowy: wywiad z dziewczyną z dredami

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.