Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

146210 miejsce

Czy Chrystus używałby telefonów Apple?

Sacrum, które kojarzy się z surowym stylem romańskim, strzelistym gotykiem, przesyconym zdobieniami barokiem - odchodzi. Witamy epokę sakralnego kiczu, w której nie brakuje plastiku i dziwnych pomysłów.

Telefony komórkowe / Fot. PAPKiedy się to zaczęło? Dokładnie nie wiadomo. Chyba początek wyznacza pojawienie się pierwszej plastikowej aureoli Jezusa, podświetlanej dodatkowo jarmarcznymi światełkami. Coraz częściej można spotkać dewocjonalia w kolorach tęczy, bardziej przypominające choinkę niż symbol świętości.

Z kiczem zaczyna współdziałać technika. Już teraz można nabyć Jesus Phone marki Apple. Telefon posiada sześć aplikacji dla katolików. Firma reklamuje swój produkt w odważny sposób - w reklamie Chrystus ma zamiast aureoli jabłuszko, a my dowiadujemy się, że gdyby żył, na pewno korzystałby z komórki marki Apple.

Z kolei Ilkone I-800 to model telefonu przeznaczony specjalnie dla muzułmanów. Nie tylko wskazuje Mekkę, lecz także wzywa pięć razy dziennie do modlitwy. Obudowa przypomina modlitewny dywan.

Dla bardziej ascetycznych użytkowników również dostępne są „udogodnienia”. Wyznawcy judaizmu mogą jedynie dzwonić ze swoich telefonów, zablokowana jest opcja SMS i MMS. Niedostępne są też połączenia z internetem, a w czasie szabatu koszty rozmów telefonicznych wzrastają.

Oferta sakralnego kiczu poszerza się. Nie brakuje już odtwarzaczy MP3 w kształcie krzyża, czy odbiorników radiowych. Wszystko po to, aby zadowolić konsumentów. Kolorowo, praktycznie, tanio (zazwyczaj).

Pytanie czy w tym wszystkim nie uciekło nam prawdziwe znaczenie pojęcia sacrum. Pomysły na kiczowate dewocjonalia przekroczyły chyba tę subtelną granicę dobrego smaku. Ważne by zachować arystotelesowski złoty środek - nie dewocja, ale też nie kiczowata desakralizacja.

Źródła: rp.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Fartuch z Ojcem Dyrektorem ???!!!!!
W dodatku amerykanski...fiuu fiuuu..

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ks. Tischner mówił, że nie zna nikogo, kto straciłby wiarę przez komunistów, ale zna wielu, którzy stracili ją przez proboszcza." http://tygodnik.onet.pl/32,0,23389,4,artykul.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2009 10:26

Kurczę, a ja dałam się zwieść sugestii Karola :-/

Ja już się domyślam fartuch z jaką podobizną pani Jadwiga nosi. Niech Karol zgaduje dalej :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Karolu - faruszek kuchenny nabyłam w jednym ze sklepów okołowatykańskich; nigdzie nie napisałam, że jest na nim oblicze Jezusa.
Zgadnij czyje, skoro juz tak ładnie imputujesz to, czego nie dopowiedziałam.
I nie ograniczaj sprawy do fartucha i telefonu. Nie razi Cie przypadkiem butelka z odkęcaną głową Madonny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawdziwym sacrum jest to co nie można dotknąć bo jest duchowe a jesli by ktoś jednak chciał to co duchowe zniewazyć to jak napisano jest to jedyny grzech który nie ulega przebaczeniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.przekroj.pl/galerie_raczkowski_galeria.html?galg_id=1308&ph_main_01_page_no=3

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.08.2009 11:51

To czy rzeczą lepszą jest telefon komórkowy, czy fartuch kuchenny to kwestia indywidualna, na zasadzie co się komu bardziej przyda. Fartuch kuchenny jest takim samym marketingiem jak telefon. A tego rodzaju marketing już dawno zapomniał czym jest dobry smak, skupia się on raczej na :"Co by tu jeszcze wymyślić, na czym da się zarobić". A tak długo jak zarobić się da, będzie nas ciągle nowymi pomysłami zaskakiwać.

A ja właśnie odczułam potrzebę posiadania fartuszka z podobizną "Idola wszech czasów". Pani Jadwigo, gdzie można sobie takie cudeńko sprawić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No Pani Jadwigo, myślę, że lepszą rzeczą jest już telefon komórkowy niż fartuch kuchenny z podobizna Jezusa, w którą bez żadnych skrupułów wyciera Pani ręce. To już lekka przesada myślę. A telefony to po prostu marketing, wiadomo, że ludzie będą to kupować, czy to na pokaz, czy z poczucia potrzeby posiadania czegoś takiego. Wolę to niż fartuch kuchenny.

Pozdrawiam,

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jeszcze a'propos, bo temat aktualny:
http://fakty.interia.pl/religia/news/czy-madonna-obraza-madonne,1351644,2943

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tu najdziwniejsze jest to, że nikt nie zgłasza "obrażania uczuć religijnych", podczas gdy instalacje, rzeźby, wystawy, dzieła sztuki zahaczające o sacrum - scigane są przez fanatyków religijnych.
Wygląda na to, że plastikowe badziewie przynoszące dochód jest dopuszczalne.Dlatego, bez wyrzutów sumienia uzywam fartucha kuchennego z podobizną wiadomo kogo. Zdarza mi sie wytrzeć brudne ręce w szanowne oblicze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.