Facebook Google+ Twitter

Czy coś złego wisi w powietrzu?

Ludzi – choć usiłują się przed nim bronić – ogarnia strach. To nie jest li tylko moje odczucie.

Ludzi – choć usiłują się przed nim bronić – ogarnia strach. To nie jest li tylko moje odczucie. Rozmawiałem z kilkoma osobami – nie razem, lecz z każdą osobno – i wyobraźcie sobie, że każda z nich zauważała nasilenie się nieszczęśliwych, tragicznych wypadków losowych. Wypadków spowodowanych, tak przez ludzi, jak i – no właśnie – przez kogo? Przez przyrodę, która potrafi być straszna w swojej potędze. Potrafi niszczyć i mordować. I ludzie zauważają – ostatnimi czasy – nasilenie występowania niszczycielskiego oddziaływania, uaktywnianie i wzmaganie się dzikości – sił przyrody. Muszę powiedzieć, że osobiście też jestem tego samego zdania.

Co gorsze, mnie przyszło do głowy, że to nasilenie się wszelakich nieszczęść, jest spowodowane – pośrednio – zachowaniem i stanem duchowym całej ludzkiej populacji. Pewnie się teraz stukacie znacząco w czoło. Co ten facet wygaduje? Wygaduje! Wygaduje! Nie co innego – tylko samą prawdę. I zaraz się Was zapytam. Czy słyszeliście o „złej energii”? Po prostu! Ludzie emanuję do atmosfery ogromne ilości nienawiści. Część nienawiści przeobraża się w czyny, np: terrorystyczne. Często też widzimy powywracane kosze na śmieci, powykrzywiane drogowskazy, pogięte słupki ogrodzeniowe. To też wyrazy przedzierzgnięcia się nagromadzonej w sferach ludzkiej psychiki – nienawiści w energię.

Ale ta część nienawiści, nie zużytej w wykonywaniu czynów fizycznych, posiada w sobie wielki potencjał energii – energii, której postaci jeszcze nie znamy. Któż temu zaprzeczy? To ona może przenosić góry, mącić morza, pobudzać zawirowania powietrza, czy ścinać wilgoć zawartą w powietrzu w grad lub śnieg, albo wytrącać ją z powietrza, wywołując opady deszczu.

Wszystko, czemu nie możemy zaprzeczyć, czego pochodzenia nie znamy – jest możliwe.
Czyżbyście się nie spotkali z przypływem siły w zdenerwowaniu? Skądś ona się bierze. Skąd? Nie wiemy. Być też może, że w przyszłości poznamy jej siedlisko i moc, i znajdziemy sposoby na bezbolesne rozładowanie tej olbrzymiej ilości energii nienawiści. A może jeszcze wykorzystamy tę energię do ogrzewania mieszkań? W najgorszym przypadku będziemy mogli – w oparciu o przeprowadzane sondaże stanu nastawienia duchowego ludzi – przewidywać z dużym wyprzedzeniem występowanie w przyrodzie kataklizmów i się przed nimi zabezpieczyć. Tym czasem musimy znosić z pokorą ich skutki. Nic innego nam nie pozostaje. Chyba, żebyśmy usunęli przyczyny gromadzenia się w ludziach nienawiści – to też jest w naszym zasięgu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Widzicie! Coraz częściej zapominam. Przypomniało mi się, co wmawiali mi Fizycy, że w przyrodzie nic nie ginie. Więc jak bliźniemu pozłorzeczysz, to ta zła energia - zgodnie z zasadą - nie przepadnie, tylko może go kiedyś dopaść - tego bliźniego, któremu nawtykałeś, albo - po drodze - zmienić swoją postać i np: zamącić komuś w głowie. Być może mnie takie czyjeś przekleństwo dosięgło i dlatego od czasu do czasu dostaję kręćka. Tak czy owak!
Życzę w przyszłym roku Wszystkim Wam moi mili Dziennikarze Obywatelscy, jak i Zawodowi dużo Dobrego Zdrowia, Powodzenia, no i zanim coś powiecie - Zastanowienia, jak również z siebie Zadowolenia - ono też potrzebne jest do życia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie "czytacz"! Wie Pan co? Ja jeszcze zauważam ostatnimi czasy takie zjawisko. Polacy są bardzo zmęczeni niepowodzeniami, tragediami i zwykłą gonitwą za groszem. Chcieliby słyszeć same dobre wieści. I niech Pan sobie wyobrazi, że za dostarczenie im złej wiadomości obrywa nie kto inny, tylko ten, kto tę wiadomość upublicznił. Natomiast ten kto spowodował zło nie jest dostrzegany, pozostaje w cieniu i często się zdarza, że za wyrządzone zło nie ponosi żadnej odpowiedzialności.
Czy jest Pan całkowicie pewny, że stany emocjonalne ludzi nie mają żadnego wpływu na występowanie wydarzeń na świecie? Gdzie podziewają się rzucane klątwy, złorzeczenia i całe zionięcie nienawiścią?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Serdeczne za wejrzenie i komentarze. Nie wszystko można zobaczyć na własne oczy, usłyszeć na własne uszy, a także nie wszystkiego można dotknąć ręką. Na Dwóch biegunach, którymi są bieda i bogactwo gromadzą się ładunki różnoimienne wywołując polaryzację środowiska Gdy różnica potencjałów przekroczy wartość - której nie znamy - wystąpi wyładowanie podobne do atmosferycznego. Jakie może to pociągnąć za sobą skutki - wydaje mi się, że nie trzeba podpowiadać. Próbki takowych wyładowań w historii ludzkości już miały miejsce. W spolaryzowanym środowisku, też może dochodzić do nieprzewidywalnych zjawisk.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na pierwszy " rzut oka " - mistycyzm. Ale gdy się tak głębiej zastanowić i odnieść tezy autora na kanwę zasad fizyki ( energia, entropia ), to coś w tym jest. A to że nauka tego aspektu sprawy nie zauważyła? - teoria względności też została odkryta dopiero w latach 50-tych ubiegłego wieku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
czytacz
  • czytacz
  • 27.12.2010 22:48

Chyba w przeciwienstwie do ciebie robie to zbyt gorliwie. Wazne ze napisalas.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Abolicja
  • Abolicja
  • 27.12.2010 22:39

@ czytacz. Czytaj uważniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
czytacz
  • czytacz
  • 27.12.2010 22:29

Panie Tadeuszu, może waleriana lub inny uspokajający-oczywiście naturalny-środek? Fatalizmem Pan ostatnio społeczność uracza. A taki był Pan rozsądny i wstrzemięźliwy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.