Facebook Google+ Twitter

Czy Czerwoną Planetę czeka kosmiczna kolizja?

W przedostatni dzień stycznia ludzkość może być świadkiem niezwykłego wydarzenia. Astronomowie odkryli, że pokaźnych rozmiarów asteroida najprawdopodobniej jest na kursie kolizyjnym z planetą Mars.

Powierzchnia Marsa / Fot. NASAAsteroida o nazwie 2007 WD5 została odkryta 20 listopada przy pomocy teleskopu o średnicy 1,55 m zamontowanego w Mount Lemmon Infrared Observatory. Śledzenie tego obiektu było jednak bardzo utrudnione, ponieważ do tej pory znajdował się on na niebie w pobliżu naszego Księżyca. Astronomowie z NASA ustalili jednak, że średnica tej asteroidy wynosi ok. 50 metrów, a prawdopodobieństwo uderzenia w Czerwoną Planetę w dniu 28 grudnia 2007 roku wynosiło 1 do 25. Jednak dopiero teraz - na początku stycznia - będzie możliwe dokładne zbadanie trajektorii lotu tego kosmicznego pocisku.

Wielkie BUM!


Krater Barringera w stanie Arizona / Fot. Wikipedia.pl / public domainJeśli obliczenia naukowców sprawdzą się, to obiekt ten uderzy w powierzchnię Marsa w okolicy równika z prędkością 13,5 km/s, co da siłę uderzenia porównywalną z siłą eksplozji trzech megaton trotylu. Powstanie wtedy krater o średnicy od 800 do 1000-1200 metrów, a do atmosfery dostaną się tysiące ton pyłu.

Zdjęcie powalonych i spalonych drzew w środkowej Syberii / Fot. Wikipedia.pl / public domainKatastrofa ta będzie porównywalna z dwoma wydarzeniami, jakie miały miejsce na Ziemi w przeszłości. Podobny meteor ok. 5 do 50 tysięcy lat temu uderzył w dzisiejszy stan Arizona w USA, w konsekwencji czego powstał krater o średnicy dochodzącej do 1200 metrów. Drugie wydarzenie miało miejsce w czasach nam znacznie bliższych, bo 100 lat temu. Dokładnie 30 czerwca nad środkową Syberią, porośniętą tajgą doszło do potężnej eksplozji. Co się tam tak naprawdę stało? Nie wiadomo. Jednak najbardziej prawdopodobną hipotezą jest właśnie uderzenie, a właściwie eksplozja meteoru o średnicy 50 metrów, tuż nad powierzchnią ziemi. Konsekwencją tego było powalenie drzew w promieniu 40 kilometrów. Sama eksplozja widziana była w promieniu 1500, a słyszana w promieniu 4500 kilometrów (za Wikipedia.pl).

Wielka szansa


Trajektoria lotu asteroidy 2007 WD5. Najbliżej Ziemi była 1 listopada. / Fot. NASA/JPLJeżeli do zderzenia rzeczywiście dojdzie, będzie to wielka szansa dla naukowców, bowiem obserwacje takiego wydarzenia pozwolą odpowiedzieć na szereg pytań i zagadek związanych z kosmicznymi kolizjami typu planeta-asteroida. Na szczęście nie musimy się martwić tym, że taki obiekt uderzy w Ziemię (przynajmniej na razie), chociaż asteroida 2007 WD5 minęła Ziemię w odległości 7,5 miliona kilometrów, co doskonale widać na zdjęciu obok.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

ciekawostka??????????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaciekawiłeś mnie tym wielkim bum ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrze bardzo ciekawy artykuł, plus oczywiście:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drobna uwaga logiczna. Nie określaj mianem "najprawdopodobniej" zdarzenia, do którego z prawdopodobieństwem 24/25 nie dojdzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.01.2008 20:40

Też jestem zdania, że najistotniejszym aspektem tego zdarzenia, będzie możliwość bezpośredniej jego obserwacji. To epokowa szansa dla nauki. Fajnie
:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.01.2008 20:35

super artykuł (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak raul707 piszemy łacznie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby tylko wszystkie "kolizje" omijały Niebieską Planetę;-)
...Piotrze w zajawce jest "chyba" błąd w słowie "przed ostatni"....piszemy łącznie???

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

no ciekawe.. (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe czy dojdzie do kolizji (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.