Facebook Google+ Twitter

Czy dojdzie do meczu Widzew Łódź kontra Górnik Łęczna?

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-11-23 08:07

Stadion Concordii nie spełnia podstawowych wymogów bezpieczeństwa, by organizować na nim imprezy masowe – twierdzi piotrkowska policja. W sobotę ma się tu odbyć mecz w Pucharze Orange Ekstraklasy z trzema tysiącami kibiców na trybunach. Tymczasem negatywną opinię w sprawie organizacji imprezy na stadionie przy ul. Żwirki wydał komendant miejski policji.

W zamyśle organizatorów (KS Concordia) i władz miasta miało być pięknie: ważna sportowa impreza krajowej rangi, tłumy gości, trasmisje telewizyjne, słowem wymarzona promocja. Negatywną decyzją policji zbulwersowany jest m.in. Marcin Pampuch, szef biura promocji miasta i rzecznik prezydenta.

– Jesteśmy zszokowani. To bardzo ważne wydarzenie, a dla nas znakomita okazja do promocji miasta, bo mecz będzie transmitowany na żywo przez Polsat. Spełniliśmy wszystkie warunki, przygotowaliśmy banery reklamowe – mówi Pampuch.

Concordia zwróciła się do policji o opinię 16 listopada. We wtorek policjanci przeprowadzili kontrolę obiektu, a wczoraj zapadła decyzja: odmowna. Stwierdzono m.in., że na stadionie znajdują się pozostałości po trybunach w postaci "rozpadających się fragmentów betonowej podmurówki z przytwierdzonymi stalowymi kształtownikami, które mogą w rękach agresywnych kibiców stwarzać realne zagrożenie dla zdrowia i życia uczestników imprezy".

– Impreza masowa na takim obiekcie to rzecz niedopuszczalna, a mi zależy na tym, żeby się tu nic nie stało – mówi nadkomisarz Tomasz Józefiak, komendant miejski policji. – Jakby doszło do zadymy, to by nas roznieśli.

Z decyzją policji nie zgadza się Dariusz Dzwonnik, prezes Concordii, organizator przedsięwzięcia.

– Decyzja jest bezpodstawna, zrobili to na oko, bo betonowej konstrukcji nikt nie jest w stanie wyrwać – mówi Dzwonnik. – Obiekt jest przygotowany, wszystkie inne opinie są pozytywne. Władze miasta wyraziły zgodę. Chcemy promować piłkę nożną, nasz klub i miasto.

– Na moją decyzję przysługuje odwołanie do komendanta wojewódzkiego w terminie siedmiu dni – mówi Józefiak.

Ale na to organizatorzy nie mają już czasu. Dzwonnik podkreśla, że tak czy inaczej meczu odwołać nie można i jeśli ktoś będzie miał problem, to... policja. – Robimy w takiej sytuacji imprezę niemasową na 1.000 osób, a drugie 1.000 najwyżej zostanie pod bramą, a na to nie jest potrzebna opinia i zgoda.

Uspokaja jednocześnie, że kibice Widzewa są zaprzyjaźnieni z klubem, grają tu tak jakby byli u siebie i nie będą rozrabiać, a nikt z kibiców drużyny przeciwnej nie przyjeżdża.

W sobotę o 11 do Piotrkowa przyjechać ma 600–osobowa grupa kibiców Widzewa. Mecz z Górnikiem Łęczna zapowiedziano na 13, a od 11.30 będą wpuszczani kibice...

(oby) – Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.