Stereotypy rządzą naszym światem. Dlatego "Wojna polsko ruska pod flagą biało-czerwoną" Doroty Masłowskiej ma tyle samo zwolenników, co przeciwników.
Po raz pierwszy spotkałem się z tą książką kilka lat temu w czasopiśmie lifestylowym dla mężczyzn. Była to wówczas propozycja do przeczytania w danym miesiącu, być może określona nawet mianem książki miesiąca. Coś bardzo interesującego musiało być w tej kilku zdaniowej zapowiedzi "Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało czerwoną" Doroty Masłowskiej. Bowiem parę lat później dostrzegłem książkę na księgarskiej półce i ni stąd, ni zowąd, kupiłem ją bez namysłu. Spontaniczna decyzja okazała się jak najbardziej trafna.Zobacz także:
Artykuły
(121)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.72)
Wiek: 26 | Miejscowość: Radomsko | Kraj: Polska
O mnie: Stawiam na nowe wyzwania! Moje CV - http://www.goldenline.pl/pawel-dudek5
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Dudek 30.03.2009 14:08
Tak, słownictwo w książce może zniechęcić. Może. Mi się właśnie podoba taka bezpośrednia forma :)
Jan Nowaczek 26.03.2009 11:17
No nie wiem, ja nie dałem rady tej książce. Z każdą kolejną czytaną stroną narastało we mnie obrzydzenie, aż do tego stopnia, że odłożyłem książkę i odetchnąłem.
Nie widzę w "Wojnie..." nic godnego uwagi.
A nawiązując do Twej opinii, Pawle, to moja krytyka książki wynika nie z braku chęci dostrzeżenia ponadstereotypowego podejścia do określonej grupy społecznej do jakiej należał Silny, ale z formy - słownictwa, pseudointelektualnego bełkotu i ogólnego wrażenia.
Marcin Świerczek 09.03.2009 15:16
Ręce opadają, bo spłyciłeś tę książkę do granic możliwości. Postać Silnego to dla Masłowskiej jedynie punkt wyjścia. Wojna to analiza Polski uwikłanej między wschód i zachód, mentalnego Polaka, który na "dzień bez ruska" kupuję flagę narodową na bazarze u Ruskich bo jest tańsza i ekologiczna...
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8261)