Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13533 miejsce

Czy dziennikarza obywatelskiego nie powinno chronić prawo prasowe?

"Kłopoty z prawem" to artykuł z ostatniego wydania branżowego miesięcznika "Press", który powinniście (Wy - dziennikarze obywatelscy) uważnie przeanalizować. Dlaczego? Bo podejmuje się w nim temat zmian w prawie prasowym. Niestety, wygląda na to, że niektórzy profesjonaliści nadal myślą tylko o sobie, nie biorą na poważnie nurtu dziennikarstwa obywatelskiego i nie chcą przyznać Wam prawa do ochrony w prawie prasowym.

 / Fot. http://www.press.plCo mnie zbulwersowało? Artykuł Anny Gomułki (str. 26 - 28, lipcowy "Press") zawiera wiele wypowiedzi dotyczących tego, co doskwiera dziennikarzom w obecnym prawie prasowym. A wszystko to na kanwie trwających prac nad nowym prawem prasowym. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego chce bowiem pod koniec roku rozpocząć prace nad nowelizacją ustawy Prawo prasowe z 1984 r. Zapowiada szerokie konsultacje w tej sprawie...

Wolałbym jednak, by nie brano pod uwagę opinii takich jak Krzysztofa Fijałka, redaktora naczelnego Interii.pl (podlega mu zresztą Interia360.pl - serwis dziennikarstwa obywatelskiego), a jednocześnie jednego z wiceprezesów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Oto fragment artykułu w którym wypowiada się wiceprezes SDP: To internet zrodził tzw. dziennikarstwo obywatelskie, kiedy osoby, wykonujące na co dzień inne zawody, w wolnym czasie parają się dziennikarstwem i publikują swoje materiały w sieci. Według Fijałka nie powinny im przysługiwać takie prawa jak profesjonalnym dziennikarzom. Jeśli złamią przepisy, np. niesłusznie kogoś oskarżając, powinny odpowiadać na podstawie kodeksu karnego lub cywilnego.

Co Wy na to? Jak Waszym zdaniem winno to wyglądać? Sądzę, że stanowisko w tej sprawie zajmie Stowarzyszenie Dziennikarzy Obywatelskich. Otwieram dyskusję na łamach serwisu Wiadomości24.pl. Czekamy nie tylko na szerokie komentarze, ale i propozycje tekstów, oraz konkretnych działań.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

To oczywiste, chociaż uważam, że musi być jakaś w miarę precyzyjnie określona granica odpowiedzialności dziennikarzy w ogóle za pomówienia, nieudokumentowane oskarżenia czy zniesławienia. Jest wiele przykładów nieodpowiedzialnej pisaniny i gadaniny wśród zawodowych dziennikarzy. Dostali do ręki potężną broń, czasami naplują na kogoś i nie ponoszą żadnych konsekwencji. W dodatku gonitwa sa tanią sensacją jest coraz większa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Całości artykułu nie czytałem, ta wypowiedź może być wyrwana z kontekstu.
Wg mnie musimy sobie zdawać sprawę z tego, że dziennikarstwo obywatelskie to nie tylko link To nie zawsze serwisy, w których zawodowi dziennikarze czuwają nad treścią i przestrzeganiem zasad. Dzisiaj, wiele serwisów podpina się pod dziennikarstwo obywatelskie. Blogi też. I co? Teraz mamy wyrazić zgodę na obrażanie ludzi pod płaszczykiem DO? Chyba nie...
Sami musimy zadbać też o renomę DO. Dlatego wg mnie powinno wyglądać tak: stworzenie w prawie prasowym zasad rejestracji serwisów dziennikarstwa obywatelskiego. I wtedy chronić ich będzie prawo. Jeśli tego nie będzie to wg mnie propozycja podana wyżej jest...słuszna!!

Poza tym ta wypowiedź powinna być chyba rozpatrywana w kontekście całości projektu. Bo np. pada sformułowanie "profesjonalni dziennikarze". I niby jak ta kwestia zostanie tam rozwiązana? Przecież nie stworzy się prasy licencjonowanej. A nie widzę innej możliwości ograniczenia praw dla DO. Bo skoro redakcja W24 jest normalnym tytułem prasowym, to trudno oczekiwać, że jej "pracownikom" zostanie ograniczona możliwość dziennikarskiej działalności...

Komentarz został ukrytyrozwiń

granica będzie z a w s z e. Mimo, że DO robią to samo co zawodowi to jednak zawsze różnią ich-nas
inne pobudki działania, inne podłoże, inne wynagrodzenie, i często-gęsto prawie zawsze dziennikarskie wykształcenie, którego DO- na ogół po prostu nie mają.

Mimo to, DO powinni być nie gorzej traktowani na każdej płaszczynie
uprawnień i obowiązków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

* czysto korporacyjny interes

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie granica pomiędzy dziennikarstwem obywatelskim i zawodowym zaciera się coraz bardziej . Znam wielu "zawodowców', którzy mogliby się wiele nauczyć od dziennikarzy obywatelskich, a słowa pana Krzysztofa Fijałka uważam za zwykłą obawę przed silną i młodą konkurencją, dla której nie liczy się tylko czysty, korporacyjny interes.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.