Pozycja materiału w rankingach:
Włodarze klubu z Łazienkowskiej po raz kolejny zakpili sobie z mniej zamożnych kibiców Legii, podwyższając ceny biletów na trybunę otwartą. Ma to być kara zbiorowa za dezaprobatę fanów dla działań sponsora - Grupy ITI.
Pamiętam radość kibiców, gdy podczas jednego z meczów przy Łazienkowskiej 3, spiker ogłosił, że nowym sponsorem warszawskiego zespołu został ITI Holdings S.A. Z perspektywy czasu, można jednak dojść do wniosku że były to jedynie dobre złego początki. Fani zostali potraktowani jak "klienci" bez prawa głosu na stadionie. Zarząd przedstawia własnych kibiców w sposób fałszywy i perfidny. Za przykład niech posłuży ostatni reportaż telewizji BBC w którym prezes Leszek Miklas stwierdził że 15 - 20 procent fanów Legii to neonaziści. Zobacz także:
Artykuły
(40)
Galerie
(81)
Średnia ocen
(4.87)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Ikona
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Galas 04.05.2008 19:06
Wszystkim, w ciemno wyslawiajacym polityke ITI, gratuluje dobrego samopoczucia i znajomosci tematu. Jak Lyck_Luck slusznie zauwazyl - najlatwiej jest pisac o czym, o czym nie ma sie pojecia :)))
SKLW idealne nie jest, ale z calym szacunkiem - czasem probuje zrobic cos dobrego dla kibicow i chwala im za to, bo jesli nie oni to kto?
Mozna tu dyskutowac jeszcze przez wiele wpisow, tylko jaki jest sens podejmowac polemike z osobami, ktore na stadion Legii nawet raz w zyciu nie trafily? "Uczyl, syn, ojca dzieci robic" :)
Łukasz Zawadzki 27.04.2008 18:16
Pokaż mi w tekscie gdzie że domagam się "Darmowych wejściówek i browarów"...
Pomyślałeś że jako anonimowy użytkownik, zalek może być np. pracownikiem ITI? Oczywiście w tym momencie to wymysł, ale tak to wygląda.
"Kibic, prawdziwy kibic, to właśnie jest klient, wchodzi na stadion, płaci za bilet, chce oglądnąć dobry spektakl sportowy i nie chce też za sąsiada mieć półnagiego debila, pijanego i ziejącego nienawiścią do wszystkiego co żyje."
Piszesz bzdury kolego. Osoby pijane nie są wpuszczane na mecze Legii. Każdy z ochroniarzy dysponuje alkomatem. Czy przeszkadza Ci że w młynie stadionu stoją ludzie bez koszulek? Możesz wybrać inne miejsce. Nigdy chyba nie byłeś na meczu w Warszawie...
Michał Miśko 27.04.2008 17:48
zalek ma 100% rację. To co napisałes to demagogia w czystej postaci. W czym Ci to pomoże, że podpisze się z imienia i nazwiska? Czy jako zalek nie może mieć poglądu?
Jakiego prawa domagasz się dla kiboli na stadionie? Darmowych wejściówek i browarów? Kibic, prawdziwy kibic, to właśnie jest klient, wchodzi na stadion, płaci za bilet, chce oglądnąć dobry spektakl sportowy i nie chce też za sąsiada mieć półnagiego debila, pijanego i ziejącego nienawiścią do wszystkiego co żyje.
Łukasz Zawadzki 27.04.2008 16:55
Ciekawe czemu nie jesteś na meczu skoro cennik odpowiada :) ponawiam podpisz się z imienia i nazwiska :)
Grubas W_Ortalionie 27.04.2008 16:25
Trudno tego nie nazywać propagandą, skoro fakty są dobierane pod artykuł.
"Za wykrzyczenie zdania "Walter! Mordo Ty moja" można dostać zakaz stadionowy" - ciekawe, dlaczego akurat to haslo wybrales, a nie ukochane przez LTMów ITI spier... i temu podobne? Nie pasowalo do koncepcji? Trudniej jest wtedy zanegowac slusznosc dzialan klubu?
"rozpadające się kamienne schodki między sektorami, brudne krzesełka, przenośne toalety, brak zadaszenia oraz preferowanych wyników sportowych. To wszystko w cenie 40 zł bez prawa do jakichkolwiek zniżek dla młodzieży" - bardzo trafny argument w momencie, gdy klub z wlasnej kieszeni wyklada grube miliony na to, aby w najblizszym czasie powstal nowoczesny obiekt. A poza tym moze gdyby nie trzeba bylo placic kar za zachowania kibicow to mozna by te pieniadze przeznaczyc na sprzatanie? Latwo sie dysponuje cudzymi pieniedzmi nieprawdaz? A brak preferowanych wynikow sportowych to juz smiech na sali. Ze niby maja przyjsc do kibicow i sie zapytac czy taki i taki wynik ich zadowoli, a jak nie to z pokora przyjma bluzgi, demolke, protesty i inne tego typu zachowania. To jest sport i mozna byc mistrzem, ale mozna tez spasc. Po tym sie poznaje kibicow, ze kibicuja zawsze - a brak kibicowania u niby takich fanatykow w celu ochrony wlasnych interesow oznacza tylko brak jakiegokolwiek zainteresowania futbolem jako takim.
Natomiast jesli chodzi o ceny biletow, to przed calym prostestem mozna bylo chodzic tanio np. na luk. Nie jest zadnym argumentem, ze to slabe miejsce do ogladania. Wszak w teatrach, na koncertach i w wielu innych miejscach placi sie tym wiecej im lepsze miejsce chce sie zajac. Patologia jest to co panuje na Legii - place za bilet na Zylete, chcialbym wybrac miejsce, ale nie moge, bo siedzi dwoch karkow i zajmuje caly rzad dla kolesi.
Reasumujac - futbol jest bizesem, a jego wlasciciel ma na tym zarabiac - inaczej nigdy to nie bedzie funkcjonowac. A Ty jako klient dostosuj sie do jego wymogow, albo nie korzystaj z jego uslug. Ciekawe co takiego zrobiles dla Legii, ze masz prawo osadzac ludzi, ktorzy wpakowali miliony wlasnych pieniedzy po to, abys dalej mogl sie cieszyc pierwsza liga? Tylko prosze nie uzywaj argumentow o oprawach itp., bo to jest przede wszystkim frajda dla tych, ktorzy to robia. Jest to rodzaj hobby i tyle.
Ale na pewno wiesz lepiej, tak samo jak setki mlodych ludzi, ktorzy jak tluszcza beda spiewac to co im sie zaintonuje, zwlaszcza ze mlodzi ludzie podatni sa na wplyw "przodownikow stada", a z racji mlodzienczego buntu takze na ich argumenty. Tak to juz z mlodymi jest, ze chca troche powalczyc z logika otaczajacego swiata. Ale spokojnie, wiekszosci z wiekiem przechodzi...
Łukasz Zawadzki 27.04.2008 15:19
Artykuł nie "bzdurny" jest to odpowiedz kibica Legii na żenujące decyzje KP. Broni on biednych kibiców, a nie jest propagandą SKLW. Nie jestem i nie byłem nigdy członkiem ów stowarzyszenia. Dalsza dyskusja nie ma sensu z osobą nie podpisującą się z imienia i nazwiska w swoim profilu. Pozdrawiam
Grubas W_Ortalionie 27.04.2008 10:54
Bzdurny artykuł wiejący na kilometr propaganda SKLW. Podstawowa kwestia poza ktora nawet nie trzeba szukac innych argumentow jest taka, ze KP Legia jest sportowa spolka akcyjna, a nie instytucja spoleczna i ma na siebie jak najlepiej zarazbiac. W momencie, gdy organizuje impreze, okresla jej regulamin i moze dowolnie ksztaltowac ceny i przeprowadzac selekcje, bo wyklada swoje pieniadze. Tak samo jak jest np. w klubach lub dyskotekach, gdzie nie zauwazylem protestow w piatek lub sobote wieczorem. Moze sie to podobac lub nie, ale to swiete prawo wlascicieli. Stadion jest miejski? OK, ale klub placi miastu za jego uzczanie i w okresach, za ktore placil moze tam wpuszczac kogo chce. Przykladowo - gdyby autor artykulu wynajalby sale na slub, na pewno nie chcialby widziec tam bluzgajacych na niego debili. Jak SKLW chce sobie robic kartoniady, oprawy itp. to niech dogada sie z miastem, wylozy pieniadze na wynajecie stadionu i robi sobie co im sie zywnie podoba z kim chce i za ile chce. A slabe wyniki sportowe? Jakby nie bylo ITI bylyby zapewne jeszcze gorsze, a jak protestujacy kibice maja lepszy pomysl na prowadzenie biznesu pilkarskiego, to chyba akurat upada CWKS - jakos nie zauwazylem, zeby probowali tam wdrozyc jakies rewolucyjne pomysly - ap rzeciez skala nieporownywalnie mniejsza, a ile frajdy - czysty CWKS, zero ITI, stary herb - nic tylko zrzucic sie i uratowac ten piekny klub. Ciekawe tylko dlaczego tak psioczacy na komunistyczna przeszlosc Waltera ludzie nie pamietaja, ze stary herb jak i cala struktura CWKS to tez spadek epoki PRL. Wszak wczesniej Legia nie była klubem wielosekcyjnym - to jest typowy twor sportowych organizacji bloku socjalistycznego.
Reasumujac - w obecnej sytuacji, w kapitalizmie, w XXI wieku kibic jest klientem - albo mu sie podoba to za co placi, albo nie. A jesli nie to po prostu ma tego nie kupowac, tylko wybrac innego producenta/uslugodawce. Skoro na klub nie lozy panstwo z podatkow, to kibic nie ma zadnego prawa do decydowania o losie klubu. Takie zasady panuja teraz w Europie i trzeba sie do nich dostosowac. Czasy bydla mijaja bezpowrotnie czy to sie komus podoba czy nie. A ciagle gadanie o komunistycznej przeszlosci jest smieszne w ustach tych, ktorzy w wiekszosci albo urodzili sie juz w nowym systemie albo z racji wieku byli nieswiadomymi obserwatorami schylku starego. W ich wykonaniu to tylko puste slogany, tak samo jak twierdzenie o wlasnych zaslugach dla klubu w momencie, gdy wiekszosc z nich byla dziecmi jeszcze za czasow gry Legii w LM. Jakie oni mogą mieć zasługi? Naprawde, nie dajmy sie zwariowac, ale robienie opraw to tylko dodatek i zabawa dla tych, ktorzy je robia - bez nich Legia osiagala swoje najwieksze sukcesy w latach 70. i tak samo bez nich kluby siegaja obecnie po triumfy w europejskich pucharach. A poza tym ja tez place za bilet i nikt mnie nigdy nie pytal czy zycze sobie nie widziec 5 minut spotkania bo mam nad soba gigantyczna plachte, albo wszystko przeslania mi wszedzie obecny dym z rac.
Michał Zygał 25.04.2008 19:13
t0mek, jak chcesz kultury to idź do teatru a nie na stadion. Od lat na stadion chodzi sie po to by sie wykrzyczeć, wybawić i nie kryć swojego zdania (za komuny skandowano "precz z komuną" itp.). Że wulgarne słowa? to taki problem? Każdy przeklina. Prezesi, biznesmeni, aktorzy, dyrektorzy, inżynierowie, nauczyciele... Tylko kibice sie z tym nie kryją, co pasuje do specyfiki stadionu piłkarskiego tak w Polsce jak i na całym świecie. I po to ludzie przychodzą, dla tej specyfiki i atmosfery której nie ma w teatrze.. Co komu do głowy strzeliło żeby podejmować próbę zrobienia teatru, czy kina ze stadionu piłkarskiego?
Tomasz Sawczuk 23.04.2008 14:43
A ja tam w gruncie rzeczy podejście ITI do tej kwestii popieram. Trzeba tępić brak kultury na stadionach. Choć to też trochę zabawne, że klub wojuje z własnymi kibicami.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)