Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

58055 miejsce

Czy edukacja zabija kreatywność?

Wszyscy interesujemy się edukacją. Częściowo ponieważ jesteśmy przekonani, że to ona miałaby zapewnić nam przyszłość. Jak się okazuje, częściej rozczarowani jesteśmy oświatą, niż zawdzięczamy jej cokolwiek.

Poza systemem - wolontariuszka czyta bajki dla dzieci na ulicy. Bremen, Niemcy. / Fot. Wioleta KreczmerDzieci, które pójdą do pierwszej klasy w tym roku, będą odchodzić na emeryturę mniej więcej w 2075 roku. My, pomimo wszystkich ekspertyz, jakim się przyglądamy każdego dnia, nie potrafimy powiedzieć, jak nasze życie będzie wyglądać za 5 lat. A mimo to na siłę wierzymy, że jesteśmy w stanie edukować i kwalifikować dzieci, które będą pracować w czasach i okolicznościach, o których nie mamy pojęcia. Nie potrafimy i nie chcemy przyznać się, że jesteśmy nieprzewidywalni.

Zapominamy, że wszystkie dzieci mają talent i wyjątkowe zdolności do tworzenia, które my bezmyślnie tłumimy. Kreatywność w szkole jest czymś niemalże niebezpiecznym, bo rodzi nieprzewidywalne pomysły. Tak naprawdę kreatywność w edukacji powinna stać na równi z nauką pisania i czytania.

Ken Robinson podczas swoich przemówień przytacza fantastyczne przykłady systemu okradającego nas z wolności myślenia. Jednym z nich jest historia niecierpliwej dziewczynki, siedzącej gdzieś na końcu klasy.

Pewnego dnia na lekcji rysunku jej praca zainteresowała nauczycielkę, więc ta podeszła i zapytała:
- Co rysujesz?
- Obraz Boga - odpowiedziała dziewczynka.
- Ale przecież nikt nie widział Boga i nikt nie wie jak Bóg wygląda – kontynuowała nauczycielka.
-To za chwilę się dowiedzą – odpowiedziało dziecko.

Przykłady takie jak ten są dowodem na to, że dzieci potrafią korzystać z okazji sytuacji. Jeśli czegoś nie wiedzą, to przynajmniej sprobują zgadnąć, bez strachu, że się pomylą. Mylenie się to nie bycie kreatywnym, ale jeśli nie będziemy przygotowani na popełnianie błędów, to nigdy nie uda nam się stworzyć nic oryginalnego. Niestety, dzieci tracą tę zdolność do tworzenia bez obaw porażki i zanim dorosną. Zaczynają się obawy i strach przed błędami lub chociażby odmiennym myśleniem.

Przykre jest to, że w taki sposób działają nasze firmy – potępiają błędy.
Stworzyliśmy i podtrzymujemy systemy edukacyjne, w których błędy są najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić. Wynikiem tego jest edukowanie ludzi w separacji od ich naturalnej zdolności do bycia kreatywnym.

Picasso powiedział: „Wszystkie dzieci rodzą się artystami”. Najtrudniejsze jest zachowanie w sobie artysty podczas dorastania. Zdaniem Kena Robinsona „Do kreatywności się nie dorasta, my z niej wyrastamy". Niestety, zostajemy w pewien sposób z kreatywności wyedukowani.

Trudno w to uwierzyć, ale każdy system edukacji na świecie ma taką samą hierarchię przedmiotów. Na samej górze znajduje się matematyka i języki, a przedmioty humanistyczne i artystyczne na samym dole. W większości tych systemów jest również ustalona kolejność co do ważności artystycznych przedmiotów. Sztuka i muzyka jest zawsze wyżej, a taniec i teatr niżej.
Nie ma takiego systemu na świecie, gdzie dzieci uczyłyby się tańca codziennie, tak jak uczą się matematyki. Oczywiste jest jak bardzo istotnym przedmiotem jest matematyka, ale taniec może być tak samo ważny. Dzieci potrafią tańczyć cały czas, jeśli im się na to pozwoli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.