Pozycja materiału w rankingach:
W połowie grudnia 2011 roku, zapadła decyzja o przyznaniu środków europejskich na budowę portu jachtowego w Szczecinie. Jednak na drodze tej wspaniałej dla środowiska żeglarzy i turystów inwestycji, może stanąć ustawa o ochronie przyrody.
Zobacz także:
Artykuły
(4)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.74)
Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Pasjonuję się żeglarstwem, może spróbuje też coś napisać.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Żeglarz 04.01.2012 09:16
A gdzie mieliby tą marinę wybudować - na Jasnych Błoniach?. Miejsce jest w sam raz, blisko centrum i stanowić będzie ozdobę bulwarów. A co do tych drzew: architektura nie może być przez nie zasłonięta. Zresztą pewne grupy zieleni pozostaną. Nazwałbym to raczej pozostawieniem zieleni we właściwych proporcjach i harmonii do budynków i obiektów.
Stiopa 04.01.2012 09:10
Znakomity projekt i pomysł. Czas wyciąć te chaszcze, które przynoszą Szczecinowi wstyd. Ptaki maja cały rejon Śródodrza, wiec to rozpaczanie po samosiejkach jest bez sensu.
Robert Grzeszczyk 02.01.2012 22:51
Wydaje mi się, że każda inwestycja składa się z etapów. Był etap podejmowania decyzji i planowania wraz z etapem dyskusji na temat zieleni. Jeśli ten etap przeszedł pomyślnie to wszelkie protesty są niezgodne z prawem.
Nie zabieram głosu w sprawie samej zieleni. Staję na gruncie prawa, które powinno być bezstronne, zarówno dla ekologów jak i inwestorów. Ludzie łamiący prawo jak i odpowiednie służby tolerujący taki stan powinny być odpowiednio karani. Również obciążani kosztami opóźnień.
Podobnie jak Pani Katarzyna trochę jestem zdziwiony koniecznością wygolenia wszelkiej zieleni na wyspie. Czy żeglarze mają potem czekać sto lat aż im wyrosną drzewa? A może chodzi o sypiące się jesienią liście i konieczność ich zamiatania?
Chyba, że użyte sformułowanie nie oddaje rzeczywistości i nie chodzi o pełną likwidację drzew na całej powierzchni wyspy?
Wojciech Arciszewski 02.01.2012 20:31
Niestety, wśród ekologów często jest wielu zbyt nawiedzonych i zaślepionych aktywistów. Takich np.którzy onegdaj blokowali budowę mostu wantowego w Gdańsku bo "zakłócałby przelot ptaków" .
Most stoi, a ptaki sobie spokojnie latają.
Na pewno zawsze potrzebny jest kompromis, bo blokowanie czegoś w myśl zasady "NIE bo NIE" jest najgorszym rozwiązaniem.
link
Katarzyna Lisowska 02.01.2012 19:26
To budujcie port bez wycinania starodrzewu. Czy każda inwestycja musi iść "po trupach"? Z pewnością istniejącą zieleń da sie wkomponować w projekt mariny i tylko będzie ona przez to bardziej atrakcyjna.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)