Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Piotr Andrzejak
Wczoraj w sieradzkiej kolegiacie zakończyły się obchody tygodnia ekumenicznego. W uroczystościach wzięli udział biskupi, pastorzy oraz prałaci z diecezji włocławskiej.

- W tym roku przypada 100-lecie powstania oktawy modlitw o jedność chrześcijan. Tymi słowami, przywitał gości zgromadzonych podczas uroczystej mszy świętej w sieradzkiej kolegiacie ks. dr prałat Marian Bronikowski. W uroczystościach udział wzięli: biskup Wiesław Mering, biskup senior Bronisław Dębowski, pastor kościoła ewangelicko – reformowanego Tadeusz Jelinek, pastor kościoła ewangelicko – augsburskiego Andrzej Mendrok, ks prałat Tadeusz Koliński odpowiedzialny o stronę teologiczną, wikariusz pomocniczy ks biskupa – ks Józef Nocny, referent do spraw Ekumenizmu w diecezji włocławskiej ks prałat honorowy Jego Świątobliwości Grzegorz Karolak oraz księża prałaci i proboszczowie innych parafii. 
Biskup Wiesław Mering w rozmowie z dziennikarzami Wiadomości24.pl, powiedział: - Mamy ogromną i piękną tradycję związaną z ekumenizmem. Oczywiście nam nigdy nie wystarcza, nam jest zawsze za mało, że jeszcze nie ma wspólnoty pod tym względem, pod innym, że jeszcze nie możemy uczestniczyć wzajemnie w pełni we Mszy Świętej jako duchowni itd. To jest przecież cudowny znak, to jest piękne właśnie. Patrząc na te różne środowiska przez, które przeszedłem, bo od dwóch lat jeżdżąc wzdłuż i wszerz po całej diecezji, staramy się mówić o tej jedności. Takie spotkania mają wspaniałe owoce my się poznajemy, zaczynamy żyć tymi sprawami. My staramy sie zrozumieć problemy ewangelików, prawosławnych i w druga stronę, oni starają się zrozumieć nas. To są warunki przyjaźni, elementy miłości. Nie da się zbudować prawdziwej przyjaźni i miłości bez wcześniejszego poznania i bycia razem. Chodzi oto, że tydzień się kończy ale to nie oznacza, że kontakty się kończą. My jesteśmy razem w różnych ważnych dla nas wydarzeniach. Pastorzy przychodzą na nasze uroczystości, a my jesteśmy obecni na ich uroczystościach. Dzięki temu ludzie zaczynają się przyzwyczajać do jednej prawdy. To co nas dzieli jest tak zasadnicze i tak podstawowe, że te różnice, które wytworzyły się w ciągu wieków, bo one są i nikt ich nie kryje, te różnice są jednak drugorzędne. Myślę, ze to jest właśnie wielkie zwycięstwo ekumeniczne i daj Bóg żeby to w tym duchu rosło, rozwijało się i krzepło”. Zobacz także:
Artykuły
(73)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 33 | Miejscowość: Sieradz | Kraj: Polska
O mnie: Każdy z nas ma władzę, gdy jest całkowicie przekonany o słuszności tego, co robi. Paulo Coelho
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rzymski Katolik 18.04.2011 08:54
Jan Paweł II swoimi działaniami wyrządził Kościołowi szkodę. Bo nie ma kilku prawd, ale jest jedna Prawda. Nie ma kilku moralności, ale jest jedna moralnośc. Nie ma kilku Bożych Kościołów, ale jest jeden, święty i apostolski Kościół. Ekumenizm jest więc błędem samym w sobie i Papież JP II nie pwoeinien tego błędu nigdy popełniac. Tematem osobnym jest, jak traktowac innych - członków innych wyznań, kościołów, sekt, religii, wspólnot. Jeśli jestem katolikiem, członkiem Kościoła mającego swoje źródło w Bogu i zakorzenionego w Chrystusie - KAŻDEGO CZŁOWIEKA mam traktowac jak brata i byc dla niego świadkiem Bożej miłości. I do tego nie jest mi wcale potrzebny jakiś ekumenizm, ani wspieranie się na błędnych z punktu widzenia teologii decyzjach Jana Pawła II. Ja szanuję ludzi innych wyznań, ale zamiast angażowac się w ekumenizm, staram się swoim życiem byc świadkiem Boga, który w Jezusie Chrystusie stał się drogą zbawienia dusz. I już bardziej przyziemnie. Że młodzież niepoprawnie zachowywała się w czasie modlitwy? Kiedy z religii robi się szkolny przedmiot, a ksiądz staje się urzędnikiem w publicznej szkole - umiera wiara. I staje się tradycją. Tradycją, której młodzi nie potrafią zrozumiec, bo nikt jej tego nie dał zrozumiec. Kościół "państwowy", to zły wybór. i winę za ZACHOWANIE MŁODZIEŻY PONOSZĄ KAPŁANI, KATECHECI I W SZCZEGÓLNOŚCI BISKUPI, bo Boże sprawy dla własnych interesów ubrali w przyziemne, partykuralne interesy. Biskupi uczynili doskonały geszeft z Państwem Polskim, ale stracili dusze młodzieży.
Ślepe zapatrzenie w JP II, w promowany przez Niego ekumenizm, to niekoniecznie dobre wypełnianie powinności rzymskiego katolika. I także dlatego JP II nie stał się "sancto subito", a dla wielu nigdy "sancto" nie zostanie. Wrómy do Kościoła a nie wyprowadzamy go do żydów, muzułmanów, ateistów. Zacznijmy dbac o wlasne dusze, a inni dostrzegą w nas Chrystusa. Nie mówmy o Bogu, ale żyjmy Jego Dekalogiem. Nie prowadźmy bzdurnego ekumenizmu, ale kochajmy i szanujmy innych ludzi. Nie podlizujmy się tym, którzy mają własne ścieżki do zbawienia, ale pokazujmy tę, która dla nas stanowi tę prawdziwą...
Piotr Andrzejak 26.01.2008 19:45
Tylko jako współautor zastanawiam się co na tej mszy świętej robiła młodzież z LO Żeromskiego z klasy I a, bo pod względem swojego zachowa, zachowywali się jak by pomylili miejsca gdzie się znajdują
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)