Pozycja materiału w rankingach:
Co jest powodem płaczu dziecka? Jak złagodzić ból porodowy? Czy w domowych warunkach można posłuchać bicia serduszka dziecka? Już tak. Dzięki nowoczesnym urządzeniom dla przyszłych i młodych rodziców.
Monitor płodu dostępny dla położnych i ginekologów można zakupić już w wersji "domowej". Dzięki niemu przyszli rodzice mogą słuchać bicia serca swojego maluszka jeszcze przed jego narodzeniem. Takie detektory posiadają nie tylko słuchawki dla obojga rodziców. Wyposażone są również w wyświetlacz LCD, na którym zobaczymy wartość tętna dziecka. Dzięki urządzeniu, przyszła mama może spokojnie, codziennie posłuchać bicia serduszka swojego maleństwa. Z pewnością będzie spokojniejsza, a dodatkowo będzie mogła cieszyć się z promiennych przeżyć ciąży i to w domowych warunkach.Zobacz także:
Artykuły
(68)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.17)
Wiek: 31 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kiedyś studentka Germanistyki z Dziennikarstwem i Kulturą medialną, jednak po zmianie kierunku... ekonomistka i zupełnie początkujący dziennikarz-amator :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aneta Czochara 07.02.2011 22:36
Gadżety to dobre rozwiązanie, szczególnie gdy rodzicom ciężko przychodzi macierzyństwo. Wiem, że wiele rodziców odchodzi od zmysłów gdy dziecko płacze całą noc, chociaż i bez gadżetów da się obejść. Ale czasem chyba lepiej poddać się gadżetom niż męczyć siebie i swojego maluszka.
Małgorzata Najda 05.02.2011 08:53
> Ciąża i macierzyństwo są najwspanialszym doświadczeniem nie tylko dla przyszłej mamy. Również ojciec dziecka może w jednakowy sposób odczuwać ten wyjątkowy stan.
Oby tak było. Niestety jest dużo do zrobienia: link
Alicja Pływaczyk 04.02.2011 22:11
Artykuł ciekawie zapisany symbolami obecnych czasów, ale żaden gadżet nie zastąpi natury:
"Natura jest zawsze mądrzejsza od ludzkich pomysłów."
/Antoni Kępiński/
Ada 04.02.2011 17:56
Witaj Ludziku, zgadzam się z Tobą. Chyba lepiej żeby rodzicie wspomogli się takim urządzeniem niż zostawili dziecko na wypłakanie się, albo rwali sobie włosy z głowy. Są dzieci które mało płaczą i mają małe wymagania. Mojego brata córka za to wiecznie płakała, a wszyscy chodzili jak podminowani, nikt z nią nie chciał zostać jak młodzi mieli plan wybrać się do kina. Myślę że nie powinniśmy oceniać rodziców jeżeli nie jesteśmy w ich butach. Każdy ma prawo do pomocy, macierzyństwo ma być piękne, a nie droga przez mękę.
Witaj Ludziku 04.02.2011 16:12
Moje uczucia co do elektronicznych pomocy są wciąż mieszane.
Z jednej strony lepiej, żeby używali ich świadomi rodzice, którzy wyczuwają granice pomiędzy WSPARCIEM ich umiejętności rodzicielskich a zastępowanie urządzeniem własnych obserwacji na temat swojego dziecka.
Z drugiej strony często mamy w nowej roli są niepewne, pełne obaw i mimo starań nie potrafią wydobyć z głębi siebie instynktów macierzyńskich. Jeśli wsparcie się urządzeniem, np. analizatorem płaczu dziecka ma je podbudować i pomóc w poczuciu się pewniejszym rodzicem, to czemu nie? Ważne, żeby odstawić "zabawki" w odpowiednim momencie. A dla tych , którzy mają więcej czasu polecam warsztaty rodzicielskie, spotkania w kręgach mam itp.
levy 04.02.2011 15:49
Elektroniczne gadżety skojarzyły mi się z wibratorami nie wiem czy mogą wspierać macierzyństwo, chyba nie, skoro sa namiastką seksu, choć z drugiej strony....
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +383)