Facebook Google+ Twitter

Czy elektrownię atomową zbuduje przyjaciel premiera?

Jednym z sztandarowych zadań wymienionych w zeszłorocznym expose premiera była budowa elektrowni jądrowej w Polsce. Dziś mówi się, że oddanie jej do użytku nastąpi w 2020 roku, najpóźniej do 2025 r. Czy rzeczywiście będzie to możliwe?

Były pracownik Polkomtela przyznaje, że Krzysztof Kilian, jako szef był konkretny, wymagający i ostry jak kosa. Twierdzi, że niejednemu drżały kolana przed drzwiami jego gabinetu. Bo Kilian "nie toleruje niewiedzy". Zanim się do niego poszło, trzeba było być przygotowanym do tematu na 150 proc. Jeśli ktoś się nie przygotował, mógł zostać skrzyczany - opowiadał rozmówca Wyborcza.pl. - Kilian ceni sobie profesjonalizm.

Czy i jak poradzi sobie w spółce energetycznej? Przecież nie ma żadnego doświadczenia w tym specyficznym sektorze. To człowiek, który bardzo szybko się uczy – twierdzi anonimowy rozmówca gazety. Do Polkomtel też przyszedł bez doświadczenia. Miał tylko doświadczenie z resortu łączności i znał się na telekomunikacji. A w Polkomtelu pokazał, że choć nie zna się na wszelkich aspektach pracy firmy, ale ogólnie jest zorientowany – opowiada osoba, która pamięta Krzysztofa Kiliana z początków pracy w "telekomie".

W spółce PGE będzie musiał się uczyć bardzo szybko. To niezbędne dla podejmowania w krótkim czasie wielu bardzo ważnych decyzji. PGE, jako największy producent prądu w Polsce, ma przed sobą olbrzymie wyzwania. Musi budować nowe elektrownie w Opolu i Turowie, które mają zastąpić stare, z okresu PRL. Musi też zmierzyć się z problemami wyjątkowej wagi - budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Zagadnienie to pozostaje sztandarowym zadaniem premiera, zawartym w powyborczym expose. Według ekspertów, prezes Kilian będzie odpowiadał za skomplikowany program inwestycyjny o wartości około 40 mld zł.

Jeśli przyjaciel premiera Donalda Tuska staje na czele największej spółki energetycznej w kraju, to znak, że będą się działy rzeczy wielkie. A spośród wielu – jedna najważniejsza: budowa elektrowni atomowej. Czy faktycznie przyjaciel premiera zbuduje pierwsze źródło energii tego typu w Polsce? Zapewne niebawem na to pytanie usłyszymy odpowiedź.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

zefir
  • zefir
  • 12.03.2012 19:56

Wszystkie rozwinięte kraje korzystają z energii atomowej ,a u nas ciemne masy boją się jej jak czarów jakichś.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ASSA
  • ASSA
  • 12.03.2012 19:49

LUDZIE NIE DAJCIE ZNISZCZYĆ NASZEGO KRAJU.JEDNA 55MLN X2 EL.ATOMOWE=110MLN PLN/jako pozyczka??/za to można zbudować 40 elektrowni wodnych/mniejszych/,zdyzersyfikować przesył ENERGI,rozruszać rodzimy przemysł/mamy wszystko POLSKIE I UMIEMY TO ROBIĆ/,robotnicy będą mieli pracę,poprzez budowę zbiorników retęcyjnych zlikwidujemy grożbę powodzi,a przez budowę ATOMÓWKI--NARAŻAMY sie na ZAGROŻENIE SKAŻENIEM

Komentarz został ukrytyrozwiń
naseratu
  • naseratu
  • 12.03.2012 16:49

I znowu te parszywe , żydowskie AFERAŁY w komplecie : Tusk, Bielecki, Kilar ! I znowu forsa będzie sie pchała do ich kieszeni !!!
A dla Polaków: schrzaniony i przepłacony obiekt, wybuchy, porażenia, śmierć i inwalidzi. Ziemia skazona na setki lat !
ŻADNYCH ATOMÓWEK, TUSKÓW, BIELECKICH i KILARÓW ! Złodzieje - PRECZ z tego kraju !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedna EA to dla Nas za mało, na więcej tym bardziej nas nie stać.
Przy okazji 5.03.12r we Francji w pobliżu Granville zatrzymano Piotra Laskowskiego, latarnika z Gąsek, znanego współzałożyciela antyatomowej Inicjatywnej Grypy Referendalnej za fotografowanie tamtejszej atomówki (współtwórca sukcesu referendum w gminie Mielno), mimo braków zakazu. Zresztą, jest to częsty obiekt fotografowany przez turystów- czyli co? Innym wolno, jemu nie??
Koszt wybudowania EA to jeden z minusów, inny to koszt zamknięcia i rozebrania takiej elektrowni. O tym też władza nam nie mówi!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jurek Malicki
  • Jurek Malicki
  • 11.03.2012 21:19

Nie będzie żadnej elektrowni atomowej - jeden blok kosztuje ,jak obliczają fachowcy ok 40mld zł. Po prostu nie będzie nas stać ,również opór społeczeństwa będzie potężny że EA nie powstanie. Zresztą mamy gaz łupkowy który może zbilansować problem energetyczny, może z powodzeniem zastąpić EA ,to również opinia fachowców!

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 11.03.2012 18:18

Tusk nie żyje na pustyni !! @ Kilar p Andrzeju to dyrygent z orkiestry PiS !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Brukter
  • Brukter
  • 11.03.2012 14:04

@Jurek Malicki.Wiesz ilu turystów przyjeżdża co rok do Francji??A wiesz ile tam jest el.at.??Dowiedz się zanim zaczniesz się zamartwiać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tatar
  • Tatar
  • 11.03.2012 14:02

No to czuję że będziemy mieli najdroższą elektrownię na świecie.A atomówka rzeczywiście jest w Polsce potrzebna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jurek Malicki
  • Jurek Malicki
  • 11.03.2012 13:59

Jeżeli powstanie elektrownia atomowa na Wybrzeżu, to zniszczą turystykę . Nie wielu turystów wtedy zechce przyjechać ,to moje skromne zdanie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

K.K. "choć nie zna się na wielu aspektach pracy firmy, ale ogólnie jest zorientowany";))) -Czy Pan Krzysztof Kilar przyjął sobie do serca także tę wiadomość... że nie ma dotąd na świecie ani miejsca ani sposóbu ażeby w stu procentach zabezpieczyć odpady energii atomowych??!
A skoro tak jest to dlaczego właśnie na Wybrzeżu - ekologicznie czystym środowisku - budować najniebezpieczniejsze dla życia człowieka "czyste" energie atomowe????!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.