Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3108 miejsce

Czy Europie grozi zalew islamu? Muzułmanie w Brukseli stanowią co najmniej 25 proc. populacji

Znaczenie cywilizacji zachodniej maleje - taką teorię zaprezentował Samuel Huntington w "Zderzeniu cywilizacji". Wpływy chińskie oraz islamskie uznał za zagrożenie dla świata. Czy rzeczywiście islam dziś nam zagraża?

 / Fot. By Peter Morgan (flickr) [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia CommonsLiczba wyznawców islamu w Europie w 2010 r. wynosiła 44 miliony (6 proc. społeczeństwa), wyłączając Turcję, w której szacuje się, że wyznawcy tej religii stanowią od 96,4- 99 proc. W związku ze staraniami Turcji o włączenie do Unii Europejskiej na kontynencie rosną obawy, czy nie zaleje nas fala islamskich imigrantów. Już dziś najwięcej muzułmanów zamieszkuje Francję, Niemcy, Holandię, Belgię i Rosję. We Francji stanowią oni 30 proc. obywateli do 20. roku życia. Wychodząc na ulicę w jakimkolwiek francuskim mieście nietrudno zauważyć, że skupisko ludności islamskiej jest tu bardzo duże. Belgia to ostoja muzułmanów - ich liczba wynosiła w 2008 r. 6 proc. 25 proc. populacji Brukseli stanowią wyznawcy Allaha. Jednak muzułmanie w Europie nie wzięli się znikąd. Najwięcej przybyło po zakończeniu II wojny światowej. Później w latach 60., kiedy nastąpił rozkwit gospodarczy na kontynencie europejskim, pojawiło się ich jeszcze więcej, ponieważ dla stanowili tanią siłę roboczą. Dlatego w Niemczech wysoki odsetek populacji stanowią dziś Turcy. We Francji wzrastała liczba muzułmanów, ponieważ masowo sprowadzano ich z kolonii. Państwa wiedziały co robią, dlatego dziś strach przed napływem islamu w wielu przypadkach wydaje się być paradoksalny. Badania demograficzne na ten temat opublikował serwis PewResearch.

Szczególnie we Francji - państwie świeckim, podkreślającym to na każdym kroku podejmowano różne zabiegi, mające na celu ukrócenie praktyk muzułmanów, propagujących m.in. przez wygląd zewnętrzny swoje wyznanie. Kiedy wprowadzono zakaz zakrywania twarzy burkami zaczęły wybuchać protesty. Między innymi w Paryżu dochodziło do burd i podpaleń. Władzom Francji zależało i wciąż zależy na oddzieleniu religii od sfery publicznej. Jednak oprócz ciągłego egzekwowania praw od wyznawców islamu muszą się jeszcze borykać ze wzrostem nastrojów antymuzułmańskich w kraju, co w obliczu wybuchających dziś rewolucji stanowi nie lada problem.

Muzułmanów przybywa w Europie, dlatego, że ich przyrost naturalny jest znacznie większy niż chrześcijan. Regionem, w którym to zjawisko jest szczególnie widoczne są Bałkany. Bośnia i Hercegowina, Kosowo, Albania, wspominana często Turcja- to kraje, w których dominuje islam. Dziś muzułmanie stanowią większość w ok. 50 krajach świata. Serwis prb.org w swoich badaniach wskazuje, że w państwach, w których dominującą religią jest islam na kobietę przypada od 2-5 urodzeń. W Unii Europejskiej wskaźnik urodzeń waha się między 1,4-1,6 a 2. Różnica jest bardzo wyraźna.

Jak widać na przykładzie Turcji dominacja islamu nie oznacza,że drzwi Unii Europejskiej są dla takich społeczeństw i krajów zamknięte. Mimo to akcesja kraju muzułmańskiego do struktur europejskich wciąż budzi kontrowersje i staje się przedmiotem debaty publicznej. Mówi się, że Turcja w Unii stanowiłaby most między Azją a Europą, ułatwiający dialog wielokulturowy. Społeczeństwo obawia się jednak napływu uchodźców z islamskich krajów sąsiadujących z Turcją. Niepokój odnośnie akcesji tego kraju przypomina obecne społeczne wątpliwości i bariery wobec religii i wyznawców islamu. Z jednej strony postulujemy naszą tolerancję i szczycimy się nią, z drugiej strony wciąż boimy się potencjalnej fali ludności muzułmańskiej, która kojarzy nam się głównie z terroryzmem. Nie jesteśmy jasnowidzami, dlatego o tym czy nasze obawy były uzasadnione czy raczej bezpodstawne przekonamy się w przyszłości, niekoniecznie odległej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Europa ma niepewną przyszłośc?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma już w W24 geopolitycznych analiz tego typu ale w sieci poza portalem tak http://wpolityce.pl/swiat/273949-isis-obama-i-syria-w-niebezpieczenstwie-znajduje-sie-coraz-wyrazniej-niszczone-od-wielu-dekad-chrzescijanstwo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastanawialiście się, dlaczego bogate kraje Zatoki Perskiej nie przyjmują swoich braci, uchodźców muzułmanów?
„Mają identyczną, co uchodźcy religię, kulturę i język, mogą zapewnić im bezproblemową integrację oraz mają dość pieniędzy, żeby przyjąć i zintegrować nieograniczoną liczbę nowych obywateli. Bogate kraje Zatoki Perskiej: Arabię Saudyjską, Katar, Kuwejt, Oman, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn mówią stanowcze nie swoim braciom muzułmanom.
Jak wynika z danych Amnesty International, owych sześć krajów nie przyjęło ani jednego uchodźcy z Syrii. Europa przyjęła ich 140 tysięcy. Wszystkich uchodźców i występujących o azyl w tych sześciu państwach w roku 2010 (ostatni rok, za który dane podaje UNHCR, organizacja ds. uchodźców ONZ) było razem 2800 osób. Za to w zeszłym roku Arabia Saudyjska brutalnie wyrzuciła 12 tys. uchodźców z ogarniętej wojną domową Somalii - uchodźców muzułmanów. Dlaczego??? Boją się ich???A może wiedzą, czym to grozi??? Jest miejsce, gdzie ci uchodźcy i imigranci powinni się udawać, są tam pieniądze na tworzenie im nowego życia - to bogate kraje Zatoki Perskiej, nie Unia Europejska. Pomóżmy krajom Zatoki Perskiej pokazać tradycyjną arabską gościnność, odsyłając łodzie z imigrantami do Arabii Saudyjskiej.” Więcej na euroislam.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatnie badania ilościowe, jakie przeprowadziło Pew Research Center pochodzą z 2011 roku, z badaǹ wynika, że w Belgii mieszka 6% muzułmanów, z podkreśleniem, że w stolicy mieszka ich znacznie więcej – gdyż aż 22%.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyprawa na Ukrainę - niczym wyprawa Belizariusza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Europie grozi ale nie Polsce :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda Islam w przyszłości zaleje Europę. W Polsce nie jest to jeszcze widoczne, ale w innych krajach Europy, Francji, Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Włoszech widzi się na porządku dziennym całe rodziny Muzułmanów.W Niemczech buduje się muzułmańskie świątynie. Niemcy są bardzo tolerancyjni dla Muzułmanów i pozwalają im zachowywać tradycje. Czasem widzi się w niemieckich urzędach kobiety (młodego pokolenia, wychowane w Niemczech) z zakrytą głową i częściowo twarzą. W Polsce byłoby to chyba niemożliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.